
Ten blog nie będzie długi. Będzie za to konkretny tak, jak konkretne powinno być uwodzenie. Nie ma miejsca na "lanie wody".
Mówi się, że podryw jest dla inteligentnych osób. Tak, to prawda, ale zanim o tym..
Od jakiegoś czasu zauważyłem na stronie dwa odmienne nurty w uwodzeniu. Jedni propagują "schematyczny" sposób podrywania, Tymi za to gardzą zwolennicy "naturalizmu". Dlaczego użyłem cudzysłowów? Bo nie wierze w to, że uwodzenie może być w 100% schematyczne, tak samo jak nie może być idealnie naturalne.
Było wiele sporów na ten temat, padały argumenty(niektóre czasem trafne), z tym że każdy upierał się przy swojej wizji i tą uważał za poprawną. Ale czy w uwodzeniu jest coś takiego jak poprawny sposób?
Odpowiedź jest jedna, pozostawiam to waszej inteligencji, natomiast złoty środek jest jeden i myślę, że się ze mną zgodzicie. Połączmy te dwa nurty w jedną całość, co wtedy otrzymamy? Wejdźmy do klubu, używając rutyn, schematów, gambitów, patternów, negów całej tej "sztucznej" teorii i zachowajmy przy tym nasze ja i naturalność. Mieszanka wybuchowa, kobiety będą oczarowane i mężczyźni poniżeni.
Nadal uważacie, że to niemożliwe? Połowicznie macie racje, nie zawsze się da. Odpowiedź macie w akapicie 2.
Jak na to wpadłem? Ostatnio z powodu mojej małej motywacji do pracy nad sobą i moich zdolności socjalnych postanowiłem się czymś pobudzić. Wziąłem do ręki po raz drugi książkę N. Straussa "Gra". Doszedłem do momentu, gdzie Mystery uczy Style'a wszystkiego od zera. Podaje mu gotowe otwieracze itp. W głowie pojawiła się myśl(jako że byłem zwolennikiem "naturalności") - to takie sztuczne. Ale zaraz, skorzystam trochę z moich szarych komórek. Wyobraziłem sobie siebie będącego w trakcie "gry" i mówiącego gotowy otwieracz. I wiecie co? Nie mogłem sobie tego wyobrazić! Ale znając przesłanie wyraziłem to swoimi słowami ze swoją mową ciała. Efekt? Piorunujący.
Cel osiągnięty? Tak. Jest "sztuczne"? Tak. Jest naturalne? Tak.
Dziwne, co? Ale skuteczne... A jak wiemy nie wszystko, co skuteczne jest racjonalne 
PS. To nie tylko teoretyczne wymysły, tak dla niedowierzających 
Odpowiedzi
Źle zrozumiałeś mój tekst.
śr., 2011-11-23 14:35 — aspenŹle zrozumiałeś mój tekst. Przesłaniem nie jest, że uwodzenie jest dla inteligentnych, tylko, że "sztuczny" styl podrywania jest dla inteligentnych osób, ponieważ np. głąby, których widzisz nie umieli by się posłużyć np. rutynami.
Pełna naturalność + PEWNA
śr., 2011-11-23 15:09 — NumenessePełna naturalność + PEWNA wiedza wykorzystywana w praktyce = świetny efekt
"Wejdźmy do klubu, używając
śr., 2011-11-23 18:39 — butterfly4994"Wejdźmy do
klubu, używając rutyn,
schematów, gambitów,
patternów, negów całej tej
"sztucznej" teorii i zachowajmy
przy tym nasze ja i naturalność.
Mieszanka wybuchowa, kobiety
będą oczarowane i mężczyźni
poniżeni."
nie podoba mi się ten fragment. W rzeczywistości uwodzenie powinno być sztuką zjednywania sobie ludzi. A robiąc tak że mężczyźni będą poniżeni (nie mówię o pedałkach, oni są już straceni), tworzymy sobie wrogów.
Uwodziciel powinien być taką osoba że przespi się z twoją dziewczyną a ty i tak go uwielbiasz