Mam nadzieję, ze w dobrym dzale to piszę, a mianowicie, PAnowie nie każdy z nas był kiedyś takim "wielkim pua" (to jest w formie żartu), każdy z nas był kiedyś frajerem, z żałosnym podryem, proponuję to opisac bo będzie z tego niezły ubaw
a przy okazji każdy z nas zda sobie sprawę, jakie istotne zmiany w nim zaszły 
Dobra to ja zacznę od siebie, jest to pomysł który podsuneła mi koleżanka:
Napisałem list od Tajemniczego Wielbiciela podpisany moim inicjałem R. (od Robek86) taki list do koperty i z wypisaną adrestką podrzucić miałem pod drzwi jej domu, zadzwonić, a potem spitalać 
Znałem ją osobiście, nic w sumie nie mówiła, zapewne nie wiedziała, że to ja, nie chwaliła sę że ktos do niej napsal, ale ciekawe co sobie myślała, jak dostała kartkę od takiego świra?
Pomyślała, że ktoś nie ma odwagi ,żeby do niej zagadać w realu:D
Dużo tego było.. wsadzanie kwiatków do jej szafki, uprzednio zdobywając klucz od pana woźnego:D Kiedy dostałem kosza, pisałem ,że ja na nią poczekam mimo wszystko... Wiele tego było
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
tak w podstawówce karteczki czy będziesz ze mną chodzić , w sumie nigdy nie miałem problemu z dziewczynami jedyne co źle robiłem to to że byłem bardziej chamski niż pewny siebie
"To nie prawda, że zmiany są najważniejsze. Po prostu nic innego ważnym nie jest. Otwórz się na zmiany, nie walcz z nimi." Spencer Johnson
Uważam, że tu mnie totalnie nikt nie przebije w tej niechlubnej statystyce... Ja mam historię dla ludzi o bardzo mocnych nerwach:
Było to jeszcze w szkole średniej. Do laski miałem bardzo kiepski dojazd miejską komunikacją tramwajową. Jechało się od 1h 30 min do 2h nawet. Były dwie przesiadki. Ona kilka razy mi mówiła, że do faceta chciała by mieć blisko...
To na co wpadł genialny, młody i romantyczny Nera? Że napiszę petycję do Zarządu Dróg z prośbą o uruchomienie nowej linii tramwajowej w mieście łączącą nasze osiedla!! Tak, to jest prawdziwa historia, tak zrobiłem!! Gdy dostałem pierwszą odmowę z Zarządu wysłałem kolejne petycje... Łącznie wysłałem trzy...
Trzecia odmowa z Zarządu zbiegła się z nieskuteczną już chyba też 3 próbą umówienia się z tą laską... W momencie gdy po raz trzeci na gg przeczytałem, że nie ma czasu i sie nie spotka wysłałem jej skany petycji i odmów z Zarządu Dróg i wyjebałem z tekstem ''zobacz jak mi na tobie zależy, że aż chce zmieniać trasy tramwajów dla Ciebie by łatwiej dojeżdżać bo wiem że odległość ci przeszkadza'';d
Nie dziwie się dziś dziewczynie że chciała być moją przyjaciółką:P
LAPSY LAPSY;D
Ja poszedłem pod drzwi dziewczyny, w której byłem zakochany, zerwałem róże i ułożyłem z nich serce na wycieraczce pod drzwiami wraz z moimi inicjałami. Schodząc z piętra wyryłem jeszcze kluczem nasze inicjały na ścianie. Poza tym wyznałem jej miłość na gg i napisałem list wierszowany na 2 strony A4, z którego pamiętam jedno zdanie:
"dzwonek, korytarz, zapach Twój,
uśmiech- choć nie do mnie, jestem Twój..."
Nie chciała mnie, chociaż uważała mnie za atrakcyjnego. To były czasy..
Always progress
nera - stary jesteś mistrzem.. haha:D
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
W garniturze, z czekoladkami w łapie, przestałem pod jej blokiem parę ładnych godzin, czekając na jej powrót. A mróz był. Akcja z 8 lat temu
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki