
SIEMA, ZIOMKI
Nazywam się Phineas, taka postać z bajki na disneychannel (typek który ma w huj pomysłów).
Znam stronkę już ponad rok czasu.Mam 18 lat.Nie będę pisał jak to kiedyś byłem sflustrowanym dzieciakiem. Nie mam dziewczyny.Kiedyś była jedna ale nie chce do tego wracać.Dużo czytam i praktykuje (jak mam okazje)tzn:staram się zwiększać uwagę na kontakty z kobietami ale to naprawdę chwilka rozmowy.Po przestudiowaniu materiałówm zostałem oświecony.Mogło by się zdawać ,że widzę więcej!.
Jestem człowiekiem spokojnym i mało mównym i to chyba moja wada, ale wady trzeba zamieniać na zalety.Czytałem o mowie ciała i chyba mój wewnętrzny spokuj z połączeniem języka niewerbalnego ukazuje mnie w świetle osoby opanowanej i pewnej siebie ale to z pozoru.To jest zajebiste uczucie jak widze, że dziwewczyny zwracają na mnie uwage, spoglądają na mnie, dotykają i podrywają , ALE
ja głupi nic nie robie po prostu tak jakbym je olewał. Moim największym problemem jest dotykanie dziewczyn...Ona mnie dotyka częściej niż ja ją!
Mam problem też z moimi kumplami z ulicy. Wprowadziłem ich na tę stronę...mówie do nich: „poczytajcie to razem się pobawimy”.....a im się kurwa niechce wolą siedzieć przed kompem i napierdalać w pieprzone gry internetowe. Mówią mi też, że cały weekend się nudzą i przydała by się jakaś dupa na sylwestra.Takie pieprzenie.
RATUNKU! Wiem wiem,że w takim razie sam idź na miasto i graj... ale samemu mi naprwadę ciążko, we dwujke przynajmniej możesz się podzielić dobrą zabawą,poodpierdalać jakieś jajca niż w pojedynke. Wiecie co? Jeszcze nie byłem na takim day game...moje DG uściśla się do okolicznościowego.np jak jade do szkoły czy do sklepu.
Co do podbojów w klubach to byłem chyba ze 4 razy z mało hucznymi wynikami..nieważne
To co chciałem to wylałem z siebie.DZIĘKI za doczytanie tego wpisu do końca choć niczym się nie wyróżniam od innych początkujących.Cóż trzeba czekać na następny dzień i zobaczymy co życie przyniesie.
Pzdr,Phineas
Odpowiedzi
Raczej mi do Twojego miasta
ndz., 2011-11-20 18:45 — DejRaczej mi do Twojego miasta trochę daleko, a też chętnie bym zrobił z kimś jakieś szalone misje na pewność siebie.
Co do Twoich kolegów, to u mnie jest tak samo, więc nie jest to jakiś ewenement.
"poczytajcie to razem się
ndz., 2011-11-20 21:54 — Rain"poczytajcie to razem się pobawimy”.....a im się kurwa niechce wolą siedzieć przed kompem i napierdalać w pieprzone gry internetowe. "
Mam to samo z jednym, moim dobrym kumplem. Trochę mi szkoda chłopaka, bo ma takie samo podejście jak ja miałem jakieś 2 lata temu. Oprócz tego ma jeszcze kilka problemów, ale nie są one teraz istotne.
Przesłałem mu tę stronkę, mówię, może Ci pomóc to, poczytaj, mnie pomogło. Chuja, nie chce mu się.
Ale trudno, jego wybór.
Człowieku, w Warszawie jest
pon., 2011-11-21 11:35 — AndrzejMCzłowieku, w Warszawie jest mega duża grupa. Wpadnij na jakas impreze z nimi, pokaza Ci co i jak (jest odpowiedni temat na forum dla Warszawy).
no no muszę pokombinować z
pon., 2011-11-21 20:10 — Phineasno no muszę pokombinować z tym spotkaniem.puki co muszę się ogarnąć ze szkołą...naprawdę a chciałbym się po wygłupiać z kimś...hehehe:p