
Na wstępie od razu chcę Was serdecznie powitać po dosyć długiej przerwie spowodowanej moim brakiem pobytu w kraju.
Jak to się mówi: "cały czas w trasie".
Od mojego ostatniego związku zmieniło się jedno. Nie zakochałem się w żadnej kobiecie!
STARA GWARDIA powinna mnie pamiętać i miło by było gdybyście się jakoś skontaktowali ze mną.
Jeśli nie chce Wam się czytać całości to nie piszcie komentarzy, proszę.
Podczas mojej nieobecności miałem parę raczej krótkich związków. Spacery, buziaki, bzykanko i śniadanie do łóżka. Do widzenia!
Zmierzam jednak do pewnej dziewczyny, która obecnie "zakochała się" w mej skromnej dopakowanej i przystojnej osobie. Nie jestem do końca pewien jak to rozegrać. Brzydka nie jest. Piękna też nie. Jest normalna, najzwyklejsza.
W każdym bądź razie ma cipkę, która strasznie mnie do niej ciągnie. Może jestem zbyt zboczony, nie wiem.
Nie chcę z nią nic więcej niż tylko seksu, jednak ona się z tym nie zgadza i uważa, że traktuję ją jak DZIWKĘ. Ma rację, kobiety to dziwki. Zdarzają się normalne i godne uwagi, ale większość to tylko głupie babska pragnące pieniędzy, chuja i innych tego typu rzeczy. Przykro mi drogie panie, ale takie już o Was mam zdanie. Wolność słowa.
Wracając do tej dziewuszki. Kiedy nie zadzwonię do niej, wystarczy sygnał, cokolwiek. Ona jest u mnie w kilka minut (mieszka dosyć blisko) i chcę się ze mną pierdolić. Jak mam odmówić? Nie potrafię. Boję się tylko, że zmierza to w złym kierunku. Nie chcę jej krzywdzić. Nie jestem frajerem, który bałby się powiedzieć co myśli, ale jest w porządku dziewczyną, tylko jest dla mnie raczej zbyt słaba.
Po przeczytaniu tej strony kilkadziesiąt razy, kursy, forum, wszystko - zrozumiałem jak to ma wyglądać. Nie przyszło to od razu, ale z czasem było coraz lepiej.
Jest to mój osobisty, blog i nie musicie pisać swoich opinii, jednak byłoby miło co Wy byście zrobili, gdyby chciało Wam się pierdolić i mielibyście z kim, ale balibyście się, że zmierza to w złą stronę. Mam asa w rękawie lecz jest on zbyt ostry.
Pozdrawiam, Trolek.
Odpowiedzi
Właśnie na takie komentarze
czw., 2011-11-17 00:13 — Trollowaty1Właśnie na takie komentarze czekałem...
2 lata temu to forum było trochę poważniej traktowane.
2 lata - wieczność:) a co do
sob., 2011-11-19 22:46 — Guest2 lata - wieczność:)
a co do sytuacji: w każdym momencie stawiaj sprawę jasno, żeby nie było nieporozumień, nadziei. Przypominaj jej, jaka jest jej rola.