Poznałem pewną dziewczynę. Chemia była to ją zaprosiłem na spotkanie. Odkąd się spotkaliśmy pierwszy raz minął miesiąc. Od 2 tygodni spotykamy się regularnie 2 razy w tygodniu. Sexu nie było jeszcze ale lodzik i minetka owszem. Na 2 ostatnich randkach łóżkowych przy próbie pełnego domknięcia zdecydowanie protestowała ( Czytałem artykuł o łamaniu ostatniego oporu i stosowałem ). Idzie nawet ze mną na bal dla absolwentów uczelni a w grudniu jedzie ze mną i moimi znajomymi do Zakopca na weekend. Zazdrosna też jest o inne bo pytała jak się nazywa moja była ( Imie i nazwisko ). Generalnie chodzi o to, że zachowujemy się jak para ale nie było z jej strony zapytania żadnego o bycie ze sobą. Były z jej strony pytania czemu się z nią spotykam, czy ją lubię. Ostatnio powiedziała, że nie jestem lekarstwem na złamane serce, że po zerwaniu chciała trochę pobyć sama żeby się wyszaleć ale że dużo się w jej życiu zmieniło, że nie jestem zapychaczem dziury w czasie wolnym i że chciałaby ze mną być ale boi się że spieprzy to wszystko jak się zwiąże.
Kiedy ją poznałem to była 2 tygodnie po zerwaniu. Teraz jej były wyżywa się na niej smsowo do tego stopnia że była wczoraj zablokować jego nr punkcie obsługi, wspominała coś o skardze na komendzie ale wiadomo baby dużo mówią.
Ja nie wspominam nic o związku mówię tylko, że ją lubię, fajnie mi się z nią spotyka i że ją szanuję. Nie wiem po prostu czy ona coś kombinuje czy na prawdę ma jakieś blokady pochodzące z poprzedniego związku gdzie facet był z nią do momentu kiedy jego nominalna dziewczyna wróciła do kraju i ją zostawił.
Nie jestem psem, nie czatuje z nią itd. nie piszę smsów tylko dzwonię żeby się umówic na spotkanie i nie bla blam z nia. Nie kupuję jej nic żadnych prezentów etc.
"Generalnie chodzi o to, że zachowujemy się jak para ale nie było z jej strony zapytania żadnego o bycie ze sobą."
Jak nie było? A to?
" Były z jej strony pytania czemu się z nią spotykam, czy ją lubię."
Kurwa mać, nie wiem czemu, ale faceci to jebani tempaki. Sam się pod tym podpisuję. Sam na randce teraz dziewczyna myślała o jednym 'pocałuj mnie kurwa debilu', delikatnie zjeżdzała na tematy o mojej orientacji, tak abym zrobił ten krok do przodu. Rozumiesz? One nie powiedzą ci dokładnie, one cię chcą nakierować, tak żebyś to ty wykonał 'pierwszy krok' (co jest absurdem, bo ona to zainicjowała).
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
pisanie smsów i czatowanie to nic złego ale odpowiednio to wykorzystując , prawdziwy PUA nawet z serwetki zrobi użytek do komunikacji ,trzeba być tylko oryginalnym .
A tak poza tym z tego co piszesz jesteś na dobrej drodze i dziewczyna zaczyna się angażować , jak nic nie zjebiesz to udanego związku życzę
Ale nie myśl za dużo co możesz zjebać i co masz robić bo wtedy nie będziesz sobą
Pamiętaj kto bardzo się stara czegoś nie spierdolić i tak to spierdoli
"To nie prawda, że zmiany są najważniejsze. Po prostu nic innego ważnym nie jest. Otwórz się na zmiany, nie walcz z nimi." Spencer Johnson