Siemka , spotkałem się z pewna dziewczyną na mieście(pierwsze nasze spotkanie) , przed spotkaniem było super , ale Gdy tylko ona przyszła to okropnie sie zestresowałem , nie mogłem sie skupić na rozmowie,nie wiedziałem o czym rozmawiać , okropne uczucie
Dodam ze to bylo moje pierwsze soptkanie z dziewczyną w życiu xD Mam 18 lat
Co możecie mi poradzić aby było lepiej ?
pozdroo
Z każdym kolejnym razem, gdy nabierzesz doświadczenia będzie lepiej. Co robić ? Myśl pozytywnie i tyle, jak będzie się wam dobrze rozmawiało to sam nie zauważysz kiedy będzie luz. A przede wszystkim nie wkręcaj sobie jak ma być, poprostu będzie jak będzie, niczego nie oczekuj bo możesz się przejechac. Najlepiej jak przed wyjściem wprowadzisz się w dobry nastrój.
Tylko gorzej jak ona wyczuła że sie denerwuje , troche głupio to mogło wygladać , ehh :/
Nastaw się do tego na luzie, nie spinaj się jakby to miała być kobieta życia czy coś. Zgadzam się z kolegą wyżej. Nie ma co się nastawiać. Podejść na luuzie. I jak nie ma o czym gadać to ja sprawdzam jej inteligencje, oczytanie. Zaczynam coś w stylu boże pamietam jak chodziłem do podstawówki a teraz już niedługo studia, praca... i przeskakuję na temat o bólu przemijania śmierci, Zawsze nawine coś o filozofii, że jestem typowym epikurejczykiem, o tym ze kiedyś nawiązywałem do hedonistów ale przystopowałem. Jak hedonizm to seks i jakoś leci ;p
Umawiaj się dalej i dalej i dalej…. I tak dalej aż będziesz je brać na noc do motelu.
Możesz sobie też zwalić, podobno pomaga
.
Tylko że boje sie kolejnego spotkania , ze znowu bedzie taki stres
Takim myśleniem tylko sobie ten strach wkręcasz. Bodajże Merlin na jednym ze swoich spotkań mówił, o pewności siebie.
Co to jest pewność siebie? Nie ma czegoś takiego jak pewność siebie, jest tylko brak strachu. Jeśli się nie boisz to jesteś pewny siebie. A jak pokonać strach? Trzeba myśleć inaczej tzn. zamiast wmawiać sobie "nie bój sie" powtarzaj "bądź spokojny". Tak samo jest jak ktoś idzie nad przepaścią i druga osoba mowi "nie patrz w dół" a za chwilę głowa na dół i większy stres. To się nazywa negacja. Trochę psychologiczne to jest ale w takich momentach nasz mózg odrzuca słowo "nie" i przez to wkręcamy sobie negatywne emocje. Spróbuj tak, wiem co mówię bo wypróbowałem. Coś na zasadzie afirmacji.
Czym się przejumujesz ? że Ciebie zleje ?
Pier*** to i idź, pokonuj Twój strach. Możesz ją zabrać w miejsce które dobrze znasz, będzie łatwiej.
.
To jest normalne, że jest u ciebie stres, jak to było twoja pierwsze spotkanie z kobietą, kilka następnych też będzie wywoływać u ciebie stres. Dopiero z czasem sam zauważysz, że nie odczuwasz już stresu, że gadasz na luzie. Musisz nabrać praktyki i umawiać się z kobietami.
Pierwsza zasada - nie wracaj do przeszłości tylko pracuj na swoją przyszłość, poprzez podejmowanie odpowiednich kroków w teraźniejszości. Analizuj swoje przeszłe zachowanie, wdrażaj poprawki w teraźniejszości a w przyszłości zobaczysz rezultaty swojej pracy.
Przede wszystkim jak najwięcej spotkań z różnymi kobietami, musisz się przyzwyczaić do takich spotkań. Po każdym kolejnym będziesz coraz więcej miał doświadczenie i kontakt z kobietą będzie dla Ciebie NATURALNĄ rzeczą co pomoże Ci w dalszych relacjach.
Pozdrawiam !
"Co możecie mi poradzić aby było lepiej ?"
Powtórzę za kolegami: więcej się spotykaj, ale nie miej też oczekiwań.
http://www.podrywaj.org/artoczek...
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Byłeś sobą, naturalny nie przejmuj się przejdzie Ci to. Wraz z każdym spotkaniem będziesz potrafił lepiej kontrolować swoje zachowanie, emocje.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"