Sprawa wygląda tak. Od 31.10 do następnego poniedziałku mam praktyki w straży miejskiej w ich biurze. Codziennie noszę pocztę do takiego jakby sekretariatu. Siedzi tam śliczna i bardzo młoda dziewczyna. Na oko ma max. 20 lat, a wszyscy mówią do niej młoda. Ma na imię Magda, sama się przedstawiła. Zanoszę jej tę pocztę, cześć, co słychać no i muszę już uciekać. Chciałbym to jakoś pociągnąć. Problem stanowi też to, że w miejscu gdzie ona pracuje jest kilka drzwi do pokoi a w nich same młode panny. Drzwi są otwarte i wszystko słychać.
Znam ją już chyba z kąś, ale nie pamiętam skąd.
Co zrobić? Nie chcę się wygłupić. Ale mam też mało czasu na działanie. Też nie wiem jak będzie z tą pocztą, bo może być tak że nie będzie nic jakiegoś dnia i jestem do tyłu. A czas leci. Za długo czekałem i też nie bardzo brałem jej pod uwagę. Sytuacja jest ciężka.
Panna jest raczej spokojna i nie ma w sobie nic z typowej niedostępnej nastolatki. Bardzo sympatyczna i otwarta.
Liczę na sensowne rady.
Zastanawiałem się nad wyciągnięciem numeru telefonu od innych w jej biurze bo mogą mieć. Albo dowiem się jak ma na nazwisko i zagadam na fb, ale wolałbym coś w realu zagrać.
Numeru od jej koleżanek bym nie brał, bo mogą Ci go wcale nie dać.. nie znają Cie. Po drugie to takie podchody z tym numerem i fb, ale jeśli to jedyna możliwość to zrób to.
Kończycie pracę o tej samej godzinie? Jeśli tak to uderz po pracy..
Nie zrażaj sie tym, że rozmawiasz z nią tylko przy okazji przyniesienia poczty, to jest zawsze coś. Gorzej byłoby gdybyś wgl nic nie mówił, nie próbował..
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
Idź z tą pocztą, pogadaj z nią chwilę, zrób jakieś delikatne kino. Spytaj o której kończy pracę i zaproś ją na kawę lub drinka po pracy. Po chuj Ci do niej numer, albo zagadywanki na fb skoro widzicie się codziennie?!
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Gdyby ona była tam sama to ok, ale czuje że te inne panny (ok. 25-27 lat) będą sami rozumiecie... szczeniackie miłostki.
Trochę się stresuję bo nie było wg. mnie żadnych oznak zainteresowania, co prawda rozgaduje się trochę ale to nic. Nie wiem czy kogoś nie ma.
Ale jak pójdę dzisiaj to spróbuję trochę dłużej pogadać i dowiedzieć się czegoś o niej. Jak będzie się wkręcać to ... no właśnie. Mieszkam na zadupiu. Nie ma tu nawet kawiarni.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
To weź herbate w termos i idźcie na spacer.
A co Cie obchodzi co sobie pomysla inne baby? Na bank beda zazdrościć że do nich nikt nie przychodzi z zaproszeniem na spacer...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
no i to się nazywa motywacja. Dzięki za podbudowanie.
Obawiam się że dzisiaj poczty nie będzie, chyba że jeszcze dojdzie.
Chyba kojarzę już ją. Ona jest chyba rodziną mojej kuzynki i kiedyś na zjazdach się widzieliśmy, ale to kilka lat temu. Co racja że zawsze razem graliśmy w badmingtonta (nie wiem jak sie to pisze) no i dużo gadaliśmy ale ja wtedy gówniarz byłem. O ile dobrze kojarzę, bo imię się zgadza.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Działaj, i się nie stresuj tym:) Taka rada na przyszłość. W momencie kiedy poznajesz kobietę w miejscu, gdzie są inne kobiety/ludzie to wyobraź sobie ,że w tym pomieszczeniu jesteś tylko Ty i ona - że nic po za wami samymi nie znajduje się w pomieszczeniu i skup swoją uwagę na niej. Nie rozpraszaj się zdenerwowaniem co sobie ktoś pomyśli.
Inne kobiety w takich sytuacjach mogą różnie reagować , ale tylko dlatego ,bo będą zazdrosne jak to ktoś już wyżej napisał ,że do nich nikt nie przychodzi.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
To zostaw jej też korespondencje od Ciebie. Na karteczce jej napisz wiem, że jesteś w pracy ja także w niej jestem i oboje wiemy co to oznacza. Nie chce zebysmy się stali źródłem plotek w pracy stąd ta forma konspiracji;)Mam Ci coś ważnego do przekazania a jedynie osobiscie mogę Ci o tym powiedzieć. Umówmy sie po pracy, zabiore Cię tu i tu i wtedy bedę mogl Ci o tym powiedzieć. Napisz mi o ktorej będziesz gotowa.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
no zobaczymy... za pol godziny ide do niej. Może z tą karteczką to dobry pomysł.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura