Witam,
sprawa wygląda następująco. Była już jedna propozycja umówienia się z nią, nie mogła za co przeprosiła. Przestałem sie odzywać (gadalismy wieczorami na gg) i następnego dnia dostałem SMS od niej, z stylu "co u Ciebie". Wymieniliśmy kilka wiadomości (ja odpisywałem z kilkominutowym opuźnieniem a ona od razu). Wszedłem jeszcze tego wieczora na gg, popisalismy chwile. Po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jeżeli będę z nia tak cały czas gadał na gg to potem na spotkaniu nie będę miał o czym gadać. Nie odzywam się do niej już prawie tydzień (jutro tj. 14.11 mija 7 dni). Ona bardzo często pierwsza odzywała się na gg do mnie, no i ten sms. teraz zero odzewu z jej strony, ja nie wchodze na gg, nie odzywam się a ona na to nic. Dzisiaj wszedłem na chwile na gadu. Ona niedostepna, ale po jakichś 15s od mojego pojawienia się, pojawia sie i ona. Zero, kompletnie nic. Po 5min znów jej nie ma. Dowiedziałem się od znajomego, że jest coś nerwowa. Planowałem zadzwonić do niej w środę z propozycją spotkania jeszcze tego samego wieczora, ale w tej sytuacji nie wiem co robić. Dać już spokój? Dzwonić do niej juz jutro?
Nie wiem czy nie za długo siedzę cicho. Co radzicie?
a co myslales ze panna bedzie za toba jak piesek lata, przez tydzien sie nie odzywales, ona tak, myslala ze ja zlales, proste
no dobra, chyba przesadziłem. Ale co teraz robić?
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
zadzwoń to się dowiesz jak sprawa wygląda
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
no dokładnie, zadzwoń pogadaj i umów się na spotkanie. nie przeciągaj znajomości przez gg i smsy bo z doswiadczenia wiem że takie przez takie coś wszystko sie rozchodzi po kościach
ok, ale kiedy dzwonić? lepiej teraz czy jutro?
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
za 30 sekund
decyzja należy do ciebie
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Co to wogle za kurwa chlodnik internetowy? a i pominmy fakt ze trwa tydzien
taaa... mam kompletny mętlik w głowie. Nie sądziłem, że tak to wyjdzie. Ale zjebałem.
Dzwoniłem... i "tutaj 66...... nagraj wiadomość", zadzwonię jutro jeszcze raz
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
nie przeżywaj tak! wyluzuj..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
miało wyjść inaczej. Zadzwonię jutro. Najgorsze jest to, że do niej ciężko się dodzwonić. W sumie to przy pierwszym spotkaniu też się nie dodzwoniłem, zostały smsy. Chyba zasięgu u niej nie ma często.
Ale jak się dodzwonię to powiem wprost, że zainteresowała mnie sobą i chcę ją bliżej poznać. Bez owijania w bawełnę.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Miałeś pałeczkę po swojej stronie - dziewczyna pisała, wychodziła z inicjatywą, starała się. Teraz na spokojnie podejdź do sytuacji (sam widzisz, to TY masz mętlik, nie ONA). Przygotuj się na pytania: dlaczego się nie odzywałeś, czego teraz chcesz? itp.
I nie wydzwaniaj po "n" ilośc razy - działaj według metody:
- dzwonię, jak nie odbiera ponawiam za godzinę
- za godzinę dzwonię, jak nie odbiera to zostawiam wiadomośc "daj znac kiedy będziesz mogła rozmawiac"
I pamiętaj - TY działasz w pełni racjonalnie, a dziewczyna ma reagowac emocjonalnie. Głowa do góry i nie daj zbic się z tropu
ja po tym jak ona odmówiła spotkania, chciałem jej pokazać, że nie jestem napaleńcem i nie będę jej co chwilę prosił o spotkanie. Ale chyba źle to rozegrałem. No cóż, robię jak radzisz. Idę zadzwonić jeszcze raz, jak nadal poczta to wyślę smsa i czekam na jej odzew. Czuje że wyjdę na dziwaka przez ten brak odzewu z mojej strony.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Tak wychodzi, jak ktoś bawi się w uwodziciel.
Chyba nie oczekiwałeś, że po przeczytaniu paru rad będziesz PUA.
Po co Ci chłodniki itp. skoro chcesz tylko jedną dziewczynę.
Zamiast się zastanawiać bądź sobą, laski lubią czuć że facet jest szczery.
High five
Tak chłodził, że aż zaziębił;-)
"Największą przyjemność sprawia mi poznawanie prawdy."
"Człowiek czasem nie widzi lasu przed nosem bo drzewa mu go zasłaniają."
Tak chłodził, że aż zaziębił;-)
"Największą przyjemność sprawia mi poznawanie prawdy."
"Człowiek czasem nie widzi lasu przed nosem bo drzewa mu go zasłaniają."
dzwoniłem i nadal poczta. Wysłałem sms "hej
daj znać jak będziesz mogła rozmawiać" . Nie otrzymałem jeszcze potwierdzenia ze sms doszedl. Kurcze panowie, mam nadzeję, że nie zjebałem aż tak bardzo bo od pierwszej chwili gdy ją zobaczyłem poczułem, że ona ma to coś.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
To teraz jak napisałeś musisz już pojechać z całym frontem. Kości zostały rzucone. Wyluzuj, to tylko dziewczyna, a nie king kong
"Największą przyjemność sprawia mi poznawanie prawdy."
"Człowiek czasem nie widzi lasu przed nosem bo drzewa mu go zasłaniają."
może powiem tak. Przez kilka miesięcy poznałem kilka ciekawych kobiet, zazwyczaj zaczepiając je na ulicy i w szkole. Ale ta ma to coś, dlatego nie chcę spiepszyć. Barney1987 ma rację, chciałem się zachowywać jak super uwodziciel. Źle zrobiłem. Ale z drugiej strony, nie chcę z nią gadać na gadu, bo to bez sensu.
No ale nic. Teraz czekam na jej odzew.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
dodzwonione i umówione na wtorek na 18.
Dostałem tez tekst podobny do tego z wczesniejszej próby "ja jeszcze dam ci znać bo moge mieć zajęcia, ale chyba nie będe miała bo miałam w zeszłym tygodniu". Wtedy odpowiedziałem "ok", a teraz "wiesz co, ja zadzwonię do ciebie, żeby jak coś dogadac się co do miejsca i w ogóle.". Bo nie hccę byc tym, tóry czeka. Rozmowa miła i przyjemna. Jakos to będzie.
Dzięki panowie
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Jeśli juz się spotkacie to nie próbuj jej zaimponować.
Bądź poprostu sobą i rób na co masz ochotę, a nie rozmyślaj co ona chciałaby zrobić (nie waż się też o to ją pytać).
Laski mają to do siebie że zajebiście wyczuwają emocje u innych, więc jeśli będziesz coś planował i złapie Ciebie strach (a złapie), a mimo to będziesz chciał się zachowywać jakbyś był na luzie to zrobisz złe wrażenie.
Najlepsza rada to zabierz ją gdzieś, gdzie czujesz się dobrze i pozwól aby jej to też sprawiało radość.
High five
planuję raczej spokojny spacer po parku i porcie (pomaranczowe swiatlo lamp, szum rzeki i wgl). O jakimś klubie bilardowym czy czyś w tym rodzaju pomyślę gdy pierwsze spotkanie będzie miało jakąś kontynuację.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
ostatni post Barney'a1987 mówi wszystko jak masz się teraz zachowac na spotkaniu
Pełen luz, spokój opanowanie i za cholerę jasną niechaj Ciebie nie skłoni nic do przepraszania "że się nie odzywałem" itp.
Było, minęło, doszło do spotkania i pokaż Siebie od najlepszej strony!
Powodzenia!! 
no właśnie. Jeżeli chodzi o doświadczenie w zaczepianiu kobiet itp. to jakieś już tam mam ale w przypadku tzw. pierwszych randek jestem kompletnym laikiem.
Zaznaczę, że nie intresuje mnie w tym przypadku jednorazowa przygoda, a raczej coś poważnego.
Na spotkaniu (o ile do niego dojdzie) będę sobą tak jak radzicie, ale problem pojawia się jeżeli chodzi o eskalację dotyku i w ogóle o moją mowę ciała w stosunku do niej. Nie chcę przesadzić, ale chcę też jej pokazać, że nie będę tylko chłoptasiem do wygadania. No ale jak zacząć? Chcę aby to jakoś płynnie wszystko następowało, a nie że ja nagle wyskoczę. Nie mówię tam zaraz o jakimś całowaniu ale no te barierę trzeba jakoś przełamać.
Liczę na waszą pomoc.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Eskalacja? Powiem tak: bądź naturalny, bez gwałtowności albo szukania na siłę dotyku. Musisz również w małym stopniu wyczuc dziewczynę:
- Raz spotykałem się z dziewczyną ewidentnie unikającą bliskiego kontaktu - uznała że to tak jakoś za szybko

- Inna zaś nie protestowała wcale, ba! Podobało jej się to i od razu uśmiech na twarzy
I zacznij od małych rzeczy, poklepanie po ramieniu, gestykulacja i dotknięcie, nawet prztyczek w ramię
i duża dawka dobrego humoru
Dziewczyna wydaje (wydawała
) się na Ciebie otwarta, więc bez spiny i do dzieła 
no właśnie. Nic. Wyślę jej zaraz eska z potwierdzeniem itp. (nie zadzwonię bo mam tylko 0,80 zł, i pusty portfel). Jak znów jakaś wymówka to kompletnie zgłupieje, nie zrozumiem o co jej chodzi.
Życzcie powodzenia
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
hahahahahahahahahahahahahahaha.....
"przepraszam, przełóżmy na za tydzień bo cos mi wypadło"
nosz... <( pozwolę sobie ocenzurować te część )>
co to ma być?
laska na mnie leci i takie cos odwala? nie wspominajac juz o tym że jutro ma wolny cały dzień bo sama mówiła :/
dac se spokój?
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
CHce ci sie odegrać sam nie odzywałes sie przez tydzien czasu, miałes na nia wyjebane. Ja nie rozumi3em ludzi skoro jest dobrze to na cholere chłodnik??Ty nie miales co chłodzic. I nie denerwuj sie tak przeprosiła ze nie mogła sie spotkać ok nic pozatym czekasz dalej. Mogłes chociaz napisac jakiegos esa jak sie czujesz lub cos podobnego... Poczekaj jeszcze pare dni tak z 3 i sprubój umowic sie ponownie.Jezeli cie zleje to ja olej tez.
znów mam się prosić? nie rozumiem tej kobiety. Wszystko jest ok, ewidentnie sie mną interesuje, a odwala takie coś.
"CHce ci sie odegrać sam nie odzywałes sie przez tydzien czasu, miałes na nia wyjebane"
ok, tylko nie bierze pod uwage że juz drugi raz z rzędu olewkę odwala.
Bawi się mną? Nie mam zamiaru robić siebie frajera.
Jak dalej to rozegrać? Jak się zachowywać teraz? Wejdę wieczorem na gg i zapewne po 5s ona do mnie napisze jak gdyby nigdy nic
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
weź nie pierdol...
wielki expert sie odezwał.
Nie prosiłem o to by mnie dołować tylko pomóc. Wystarczy, że doprowadzę do spotkania i dalej poleci.
EDIT: dobra odpuszczam. 17:50 wchodze na gg, ale na niewidok (miałem przeczucie). Ona dostępna. wchodzę na Z/W ona po 2s znika. Wale to. Nie dam się w chuja robić.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura