Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wzrost mojej wartości, czy zmarnowanie szansy?

Siemano ! Jak wiecie 1 liceum, nowe znajomości, nowe kobiety, nowe doświadczenia Smile Tak się złożyło, że mam ponad 20 dziewczyn w klasie (tak niestety human), więc pole do działanie jest duże. Od razu pierwszego dnia, wpadła mi w oko wysoka brunetka, bardzo długie nogi i zniewalający uśmiech. Zaskoczyłem ją tym, że zagadałem, gadka kleiła się świetnie. Aż tu po kilku dniach mój kumpel z ławki oznajmił mi, że ma zamiar do niej startować, na co się zgodziłem, upatrzyłem sobie inną dziewczynę. Jednak ani jemu, ani mi nie wychodziło to zbyt dobrze, więc zamiana. Umówiłem się, z wysokonogą brunetką, nazwijmy ją Kasia. Pierwsze spotkanie - wczoraj, wybraliśmy się na dzień kultury, czy coś tam. Ludzi w pomieszczeniu mnóstwo, jedno krzesełko wolne, nas dwoje, ups. Całe spotkanie przebiegło świetne, wszystko szło zgodnie z moim planem, sama zaczęła wspominać o kolejnym spotkaniu, na co odpowiedziałem (Musisz mnie przekonać, żebym poświęcił dla Ciebie mój czas), na co dostałem odpowiedz - Wszystko w swoim czasie. Na dzisiejszą noc mieliśmy obydwoje inne plany, ja domówka Kielcach, ona w Chęcinach. Docieram na miejsce godzina 21, przychodzę z dwiema dziewczynami i pełnymi rękami niespodzianek. Obracam się, a tutaj biegnie właśnie Kasia ucieszona w moje ramiona ze swoją przyjaciółką [niech to będzie Basia]. Towarzystwo dość zamulone, więc postanawiam rozkręcić trochę imprezę, kilka żartów, pierwsza flaszka, pierwszy taniec i zaczyna się. Chata bardzo wielka jak na polskie standardy, sprzęt również. Przestrzeni na taniec było dużo, więc myślę sobie - będę tańczył z innymi, niech Kasia będzie zazdrosna. Łapę za rękę dwie dziewczyny i ciągnę na 'parkiet'. Idzie mi tego dnia rewelacyjnie, tańczyłem ze wszystkimi dziewczynami oprócz Kasi, zauważyłem ich wyraźnie zainteresowanie. Być może dlatego, że reszta chłopaków leżała udając biednych pijanych chłopaczków, albo tańczyli za dziewczynami bojąc się ich dotknąć. Postanawiam podładować akumulatorek, idę z dziewczyną [niech będzie Ania] do pokoju z prowiantem, zamykamy się w pokoju. Oczywiście w towarzystwie afera, i wiadomo co oni sobie myśleli. Ja miałem zamiar tylko z nią to wypić i porozmawiać. W końcu otwieramy i mówię do dziewczyny ' szkoda, że nie nakręciliśmy tego co robiliśmy ', a oczywiście nic nie zaszło. Kasia zdenerwowana, więc myślę sobie, czas działać. Biorę ją za rękę i idę do kuchni wypić martini. Przybiega do nas Basia, dołącza się do konsumpcji. Idę na parkiet z Kasią, godzina ostrego tańca, na parkiecie byliśmy tylko my, reszta się tylko przyglądała. Dziewczynka się zmęczyła, więc postanowiłem zatańczyć sprośne solo. Dołącza do mnie Basia (co tam, jeśli będę z nią tańczył będzie Kasia zazdrosna). Dziewczyna umie tańczyć, więc robimy to w niezły sposób. Przemieszczamy się na balkon, który jest obok parkietu, oczywiście żarcik ze strony innych, jesteśmy zamknięci. Co tam, tańczymy dalej. ' Niefortunnie ' potknąłem się i wylądowałem na huśtawce, a Basia na mnie. Zaczęło się, pomyślałem sobie, że jesteśmy zamknięci, nikt nam nie przeszkadza, fajna atmosfera i pociągające ciało Basi. Przechodzimy kolejne etapy, aż tu balkon otwiera Kasia, spojrzała, machnęła ręką i wyszła. Po około 5 minutach poszedłem jej szukać. Wyciągnąłem ją do tańca jednak, to już nie było to samo. Wróciłem na huśtawkę samemu, aby przemyśleć to wszystko. Przyszła Basia, i znowu na spontanie, być może przez alkohol, powtórka z rozrywki, tym razem nam przerwał chłopak, który do niej podbijał. Ponownie idziemy na parkiet, znowu tańczymy, jednak atmosfera się bardzo zepsuła, połowa osób zgon, lub zjarani. Godzina 3, ja już zmęczony kładę się na łóżku, obok mnie Basia, po prawej stronie siedzi Kasia, z którą staram się rozmawiać. W końcu trochę wybuchła furią? wstała pożegnała się ze wszystkimi i wyszła. Wylądowaliśmy w łóżku, ale tylko na nim razem spaliśmy.

Teraz zastanawiam się, co zrobić z Kasią, na której mi zależy. Obraziła się, czy jest tylko zazdrosna? Może wynagrodzić jej to w jakiś sposób, jak myślicie?

Odpowiedzi

Najlepiej sobie odpuść, w

Najlepiej sobie odpuść, w nieumiejętny sposób próbowałeś wywołać zazdrość i przegiąłeś. Ona myśli, ze ty nie traktujesz dziewczyn na serio, tylko je zaliczasz.

Nie, nie, nie, nie wchodzi w

Nie, nie, nie, nie wchodzi w grę żebym sobie odpuścił.

Portret użytkownika Smart

hahahahhah juz mi sie podoba

hahahahhah juz mi sie podoba Twoj blog

Ja bym jej powiedział ze dopóki z nia nie jestem staram sie swietnie bawić i sprobował domknąć KC. Jak nie wyjdzie to faktycznie przegiołes

Portret użytkownika Chaninng

Borek ma racje chyba ze

Borek ma racje chyba ze zaczniesz znow robic zeby ona sie tb interesowała i pokazesz w jakis sposob ze wystarczy ci jedna a nie pare.Ja mianowicie bym poszedł dalej gdzies z BAsia i wymieniał sie poznawaniem mojego a jej ciała;D probowanie wszystkiego ;D moze lepiej by sie skonczyło jakims sexem ;D to chyba lepsze niz spanie z panienka obok i sie wpatrywanie w jej plecy czy głowe ;PP

Copacabana przybliżę Ci, jak

Copacabana przybliżę Ci, jak wygląda sytuacja z jej strony. Zarywasz do każdej dziewczyny bez wyjątku, przeleciałeś jedną i pewnie tą drugą też. Ona nie chce być twoim kolejnym trofeum. sam sobie odpowiedz, czy nasz jakieś szanse.

Channing w jaki sposób może teraz pokazać, że interesuje się jedną dziewczyną nie robiąc z siebie pieska?

Chaninng, na pewno by to

Chaninng, na pewno by to inaczej wyglądało, gdyby w pokoju było tylko 1 łóżko, i tylko my byśmy tam spali, a nie jeszcze 2 łóżka i 5 osób. Wink W sumie to zastanawiam się nad tym, żeby się umówić z nią po lekcjach i ją czymś pozytywnie zaskoczyć, może plama zniknie z jej głowy. Tongue

Kurde, tak dobrze było,

Kurde, tak dobrze było, szkoda że przesadziłeś. Akcja podobała mi się, jednak poza zakończeniem.
Mówisz że Ci zależy? Postaraj się to powstrzymać, a najlepiej to zrób, bo można narobić głupot.
I pamiętaj, czasem lepiej odpuścić, niż za wszelką cenę iść do przodu..