Witam Panowie. Być może tworzę w swojej głowie jakieś iluzje zapoczątkowane przez moją kobietę, ale mam w głowie siano. K. zarzuca mi, że nie pisze do niej SMS'ów - TAK, SMS'ów - twierdzi, że jest zalewana ogromem sms'ów od jej kumpli/kolegów/przyjaciół czy jak to tam, a nie ma w tym ani grama zainteresowania z mojej str. - osobiście uważam, że to nie jest najlepsza forma kontaktu jednak nie mam możliwości zadzwonienia i tu pojawia się pytanie. Pisząc sms'a raz na dwa dni, gdzie co weekend spotykamy się, a widzimy się codziennie na uczelni jest skarjnością? Czy popadłem w zbyt głeboką skrajność z gościa, który pisał 50-100sms'ów dziennie na mój obecny obraz? Dziękuje za pomoc. Pozdrawiam,

Jak wyślesz jednego czy dwa smsy to jest spoko.
ja np. czasami napiszę 'hej co tam' jak mi się nie chce rozmawiać telefonicznie i aby panna o mnie nie zapomniała. Dla mnie to nic złego. Ale jak jesteś w związku to niech ten związek nie będzie smsowy, że będziecie gadać o bzdurach wysyłając sobie po 100sms dziennie.
Dobrze jest jak jest
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Moim zdaniem w ten sposob pokazujesz ze jestes inny, inny niz ci inni kolesie. Nie mysl o tych sms, bo szkoda czasu i głowy na takie pierdoły. Ja ci powiem pisze czasami z kobieta ale to jak mam ochote jak nie mam to nie. Nie przejmuj sie i zyj dalej.
W czym problem? powiedz jej, że smsy służą do umówienia się spotkania a nie pierdolenia i preferujesz rozmowy na żywo niż pisanie na klawiaturze komórki i tyle. To ona ma problem nie Ty.
Adam22 a według mnie nawet umawianie się przez SMS to gówno. Raz, że prędzej ci odmówi, a dwa, że może robić Ci różne gierki
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
Dla mnie z esem jest jak z piwem - na 1 się nie kończy...
Wiesz jak dasz radę napisać 1 na jakiś czas to żaden problem, tylko uważaj żeby się nie dać wciągnąć w to gówno...
Witam mam podobnie poznałem panne cyferki dostalem bez problemu ale jak po kilku dniach zadzwonilem nie odebrala tylko napisala mi smsa że woli pisać niz rozmawiać w kurwia mnie ta forma rozmowy ale jest cholernie upartą panną co robic ???
to TY jesteś panem swojego świata. to TY decydujesz o swoich sprawach. to TY jesteś pępkiem swojego świata:) sam decydujesz ile, jak, i po co piszesz. Jeśli chcesz coś zmienić, to zmień. To są Twoje kredki i Twój świat.
Dla siebie, nie dlatego że laska Cie o to prosi.
Nie pieskujmy
Siła. Nadzieja. Determinacja.