Witam
Sytuacja jest taka ze chodze z dziewczyną juz 4 miesiące. Wszystko było ok do momentu kiedy wyjechała na studia. Wczesniej ustaliłem zasady co może a czego nie może i tak było przez 3 miesiące kiedy jeszcze była w domu. Powiedziałem B. ze jestem wymagajacym facetem ze musi mi robic masaże i często całować, przytulać pisać smsy i dzwonić i tak własnie było sama po mnie przyjeżdzała nawet kilka zabrała mnie na koncert i inne tam. Wszystko zaczeło sie psuć w ostatnim miesiącu kiedy wyjechała na studia. Zaczęła mnie olewać czyli mniej dzwoni pisać. Jak sadzicie czy powinienem ją za złe zachowanie ukarać? np umówić sie z jej koleżanką na kawę tak zeby B. o tym wiedziała? czy poczekać i zobaczyć co bedzie?
Wyluzuj chłopie, bo laska się tobą po prostu znudzi, kurwa na chuj mi dyktator jak tu tyle fajnych kolesi na studiach mam. Ja wiem nie pieskować, mieć wymagania ale nie przesadź w drugą stronę.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
neo 89 napisał Powiedziałem B. ze jestem wymagajacym facetem ze musi mi robic masaże i często całować, przytulać pisać smsy i dzwonić i tak własnie było sama po mnie przyjeżdzała nawet kilka zabrała mnie na koncert i inne tam. Wszystko zaczeło sie psuć w ostatnim miesiącu kiedy wyjechała na studia.
Na odleglosc nie przytulisz dziewczyny, ona nie zrobi Ci masażu, nie będziesz jej całował i nawet nie zabierze Cię na koncert. Związki buduje się czy silną wieź z kobietą wywolując w niej emocje. Jeśli kobieta ich nie dostaje a jak ma dostawać na odleglosc. Jej uczucie do Ciebie słabnie albo zwyczajnie może wyparować. Związek na odleglosc to nic wiecej jak lizanie cukierka przez papierek. Trudno też od niej wymagać żeby pisala i dzwonila do ciebie jak wczesniej w końcu wyjechala tam na studia, a Ty jakby oczekujesz od niej zainteresowania jakby to byl jej obowiazek przez 100 procent dnia i nocy. Dziewczyna też być może ma swoje zajęcia ktorym się poświeca, w końcu nie wyjechala tam tylko zeby myslec o Tobie. Jak Ci tak bardzo na niej zalezy i myślisz o niej poważnie wyprowadź się do niej na studia, znajdź sobie tam pracę i zamieszkajcie razem..Bo to umawianie z koleżanką żeby wzbudzić jej zazdrość co ma niby jej pokazac?..ze dziewczyna wyjechala na studia, i juz nie pieści Twojego ego jak dawniej i Ty teraz jej pokażesz?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
" musi mi robic masaże i często całować, przytulać pisać smsy i dzwonić i tak własnie było" nasuwają mi się dwa pytania ile masz lat? i czy u Ciebie z głową wszystko ok?
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Tak samo pomyślałem jak to przeczytałem!
:D:D:D hahaha
"Musi mi robić masaże, całować często..." Pancio wielki ;D
Nie przejmuj się tym, że zaczęła mniej pisać i dzwonić. To nie jest jej złe zachowanie tylko normalne zachowanie. Jak pojechała na studia to nie oczekuj, że będzie stale do Ciebie dzwonić i pisać, wiesz jak jest na studiach... obowiązki, nauka, nowe znajomości, imprezy... Nie wiem zatem za co chcesz ją karać, bo nie ma za co, zresztą jak widzę formę ukarania wybrałeś radykalną. Moim zdaniem, jak zrobisz tak, że umówisz się z koleżanką, to stracisz resztę jej zainteresowania. Myślę, że ona każdego dnia poznaje nowych kolegów więc raczej nad rzuceniem studiów dla Ciebie nie będzie się zastanawiała;p Możesz lekko schłodzić ale z tym też nie przesadzaj. Jak na mój gust jesteś zbyt wymagający i musisz uważać, żeby dla Twojej kobiety mężczyzna mniej wymagający nie stał się czasami atrakcyjniejszy od Ciebie. Pomyśl jakbyś miał do wyboru kogoś komu musisz robić masaż i kogoś, kto z przyjemnością będzie robił go Tobie, to kogo byś wybrał? ;p Pamiętaj, że ona jest na studiach i poznaje nowych kolegów, odpuść trochę z tymi Twoimi wymaganiami, bo prawdą jest to, że to kobieta powinna starać się o mężczyznę, a mężczyzna powinien być jej nagrodą ale wszystko w granicach rozsądku...