Witam. Otóż niedawno poznałem fajną dziewczynę o 6 lat starszą(ja 18 ona 24). Fajnie się z nią rozmawiało jak odprowadzałem ją do domu. Szczerze powiedziawszy nigdy nie spotkałem tak gadatliwej dziewczyny. Zawsze to ja musiałem "ciągnąć" rozmowę a w tym wypadku jest kompletnie inaczej
. Raz jak wracaliśmy to zagadała coś w stylu "nie mam mężczyzny, który mógłby mnie wozić po większym mieście. Jak Bozia da ...". Troszeczkę mnie zaszokowała jak to powiedziała. Nie mam pojęcia co robić 
Aha mam jeszcze jeden problem. Strasznie szybko zakochuję się w kobietach(bez wzajemności) i dochodzę do dawnego siebie przez 3 miesiące. Strasznie mnie to wkur...za. Czytałem, żeby zaprzestać kontaktu z dziewczyną i pozbyć się numeru telefonu, ale w moim wypadku i to nie działa
. Mój przyjaciel ma chyba rację, że biorę wszystkie dziewczyny za księżniczki...
Pozdrawiam 
nie wiem czemu narasta we mnie wkurwienie, może to zespół wypalenia?
"Troszeczkę mnie zaszokowała jak to powiedziała. Nie mam pojęcia co robić"
- pewnie najchętniej byś ją powoził, prawda?
"Czytałem, żeby zaprzestać kontaktu z dziewczyną i pozbyć się numeru telefonu, ale w moim wypadku i to nie działa "
- oooo, jaki biedaczek! Po prostu jak już się zakocha to koniec... Musi pieskować...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To sie nazywa mentalna masturbacja, posłuchaj sobie Stilla - Syndrom jedynej, znajdziesz w necie
Kierunek przód przez całe życie !
mlody jestes, zycie jeszcze Cie nauczy.
Ale o co ty się nas pytasz? Czy możesz ją podrywać, jaki tu widzisz problem. Jeśli ci się podoba, to próbuj. Ale powinieneś zacząć od tego, aby wyjść na miasto i poznać kilka nowych lasek. To całe "zakochwinie się" bierze się z tego, że ciągle obracasz się w grupie tych samych osób. A gdy poznasz jakąś nową fajną dziewczynę, to od razu stawiasz ją na piedestale. Zmień to. Co do laski. Umów się z nią. Jeśli jest rozgadana, to bardzo możliwe, że też nieco bardziej otwarta = może być pozytywnie walnięta. Więc masz duże pole do popisu, co do miejsca spotkania. Pamiętaj o dotyku i domknięciu z KC. Lub przynajmniej spróbuj. Nie ma opierdalania! Do roboty!
To całe "zakochwinie się" bierze się z tego, że ciągle obracasz się w grupie tych samych osób. A gdy poznasz jakąś nową fajną dziewczynę, to od razu stawiasz ją na piedestale. Zmień to. Co do laski. Umów się z nią.
Swiete slowa !! Jak nie wierzysz koledze wyzej zrob prosty eksperyment . Wejdz na np. badoo i uderzaj do dziewczyn . Zobaczysz , ze szybciutko znajdziesz kogos z kim rownie fajnie bedzie sie gadalo i bedzie tez bardzo fajnie i nawet nie bedziesz za duzo myslal o tej poprzedniej . Potem poznasz jeszcze piec ktore bedziesz lubic . Potem nie bedziesz mogl sie zdecydowac kogo bardziej lubisz lol
Tyle przed toba wiec zeroooo Stresu .
http://www.podrywaj.org/jak_post...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Tak gadatliwa powinna być KAŻDA z jaka gadasz i nie masz się co przejmować tymi jej tekstami,chce z Ciebie zrobić taksówkarza,olej to i podrywaj...A co do tego drugiego problemu to posłuchaj rady Frosen'a NAPRAWDĘ!Mi pomogło...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Życie to nie bajka nie podrapie cię po jajkach
Kurde... zapomniałem edytować posta(nie dopisałem kilku ważnych informacji).
"Raz jak wracaliśmy to zagadała coś w stylu "nie mam mężczyzny, który mógłby mnie wozić po większym mieście. Jak Bozia da ...". Troszeczkę mnie zaszokowała jak to powiedziała. Nie mam pojęcia co robić".
Wyjaśnienie: myślałem, że ma chłopaka/męża, więc nie chciałem się wpierdalać(wiadomo o co biega). Powiedziała, że nie ma chłopaka i tym mnie zainteresowała, a 2 część jej wypowiedzi miałem głęboko tam gdzie słońce nie dochodzi.
Po 2 nie jestem jakimś tam pieskiem, którego panienka może łatwo owinąć wokół palca, bo to do niczego nie prowadzi. Dawno temu(wiek 13 lat) pewna panienka owinęła mnie wokół palca i była kicha.
Po tamtym incydencie zmieniłem o 180 stopni zachowanie do kobiet.
Po 3 nie jestem na nią napalony jak arab na kurs pilotażu:D
"Aha mam jeszcze jeden problem. Strasznie szybko zakochuję się w kobietach(bez wzajemności) i dochodzę do dawnego siebie przez 3 miesiące. Strasznie mnie to wkur...za. Czytałem, żeby zaprzestać kontaktu z dziewczyną i pozbyć się numeru telefonu, ale w moim wypadku i to nie działa. Mój przyjaciel ma chyba rację, że biorę wszystkie dziewczyny za księżniczki..."
Czysto teoretycznie się spytałem, bo miałem taki przypadek kilka lat temu(wiek 13 lat) i dziękuję za ciekawego linka
Pozdrawiam