Temat jest taki: Jest laska, jak dla mnie HB 8, znam ją tak średnio, parę razy w życiu rozmawialiśmy ze sobą dłuższą chwilę i ostatnio wykonywałem u niej w domu pracę(elektryka i takie tam). Wszystko odbywało się w miłej atmosferze, trochę gadki na różne tematy...wypytywała mnie na przykład czy paliłem pety, czy teraz pale bo ona tego nie lubi itd... W trakcie pracy postanowiłem, że na końcu całej tej roboty spytam czy będzie chciała się ze mną umówić na spotkanie itd ... no i się nie spytałem... wydygałem jak cipka... sam jestem na siebie zły... sam nie wiem jak można z pitolić tak prostą sprawę... nooo, ale cóż i tak bywa... postanowiłem, że się nie poddam, że wole jak mi powie, że nie chce się spotkać niż nie doprowadzić sprawy do końca. No i teraz pytanie do Was, jak do niej zagadać, zadzwonić, co powiedzieć??
skąd ją znasz? Jak ją widzisz często, to po prostu podejdź i weź numer. Potem wszystko git malina. No wiesz... Jakby chciała elektryka szybko mieć...
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
no właśnie rzadko ją widuje. Trzeba by zadzwonić, ale nie wiem jak zagadać...
masz numer?
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
tak mam jej numer
To dzwoń. Chyba saverius opisał dobrze w blogu co masz robić. Poszukaj.
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Ona tez sra, jej też rano śmierdzi z ryja - wiesz sam ze to tyolko czlowiek. Nie zrobisz tego, po pierwsze bedzie Ci coraz ciezej, po drugie stracisz czas na mysleniu czy zagadac, po trzecie moze ona mysli w glebi (blagam uzyj jaj i zagadaj)
Generalnie to twoim zadaniem nie jest pytanie sie czy da się zaprosic. Uleglosc to jedno a gentelman to drugie - w tym wypakdu pokazujesz jedynie ze to ona jest nagroda.
Dlatego powiedz ze spodobala Ci sie i musisz ja teraz lepiej poznac
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...
Bubusiek masz całkowitą rację... dzwoniłem, ale telefon był poza zasięgiem... Wieczorem jeszcze raz spróbuje... Czasami mam tak, że się blokuję przy niektórych typach dziewczyn... a przy niektórych jestem w stanie rozmawiać bardzo otwarcie...
Mam pytanie autorze proszę powiedz mi CO SCHRZANIŁEŚ?!Bo ja nie rozumiem jak i co można schrzanić w momencie pytania się laski o spotkanie?Co robić?Za mało informacji...powiedz jak długo ja znasz jaki masz z nią kontakt gdzie ja widujesz jakie macie wspólne miejsca w których możesz ja spotkać itp?To mi może być potrzebne żeby moc ci pomoc...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Po prostu chodzi o to że się nie spytałem, a miałem okazję. I mam takie wrażenie, że ona tego oczekiwała, a ja z peniałem i pewnie w jej oczach straciłem... Rzadko się z nią widzę, dlatego telefon musi być(tak mi się wydaje)... i jak do niej zagadać?? noo ale myślę że po prostu zadzwonię , zagadam coś żartobliwie o tej pracy co u niej robiłem i spytam czy ma ochotę na herbatkę.
Jeżeli przyjmiesz sobie gotową gadkę to będziesz spięty, gdyż skupisz się tylko na tym aby mówić to co sobie założyłeś. Jeżeli coś zapomnisz bądź pomyślisz się to wszystko szlag trafi, przez co zatniesz się, spanikujesz i tyle będzie z Twojej idei...
Jeżeli nie będzie mogła odebrać, to czekaj na jej ruch. Nie panikuj jeżeli będzie cisza z jej strony. Zadzwonisz jutro po pracy.
Radzę iść na żywioł, spontaniczne zadzwonienie nie zadusi Twojej swobody, naturalności. W życiu są sprawy dużo bardziej skomplikowane od zadzwonienia do kobiety. Także
uwierz w siebie, jestem tego pewny że sobie poradzisz.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
heh nie napisałeś jeszcze bardzo ważnego gdzie i jak się z nią widujesz...wiec strzelam...zadzwoń i się umów po prostu i nadrób to...albo jak się spotkacie pogadajcie i zaproś ja np na przechadzkę po parku...i weź numer,oraz zacznij ja podrywać....I NIE BÓJ SIĘ!Trzymam kciuki...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
widuję się głównie w barze, więc idealny moment, żeby podejść, ale niestety bardzo rzadko, ostatnio ze 2-3 miesiące temu.Dziś niestety "abonent" był nieosiągalny, ale numer telefonu 100% jest prawidłowy... jutro zobaczymy, będę spontaniczny
i dzieki za słowa otuchy...
Nie chce zakładać nowego tematu więc zapytam tutaj,proszę powiedzieć bo już nie wiem raz piszą tu na forum że to laska ma wziąć numer od nas a nie my prosić się o jej numer wiec jak to jest ?
to Ty masz mieć jej numer a nie ona Twój. To ty masz zadzwonić a nie ona.
A co do proszenia. Ja mówię: chciałbym się kiedyś z tobą spotkać, może wymieńmy się numerami telefonów.
nigdy nie proś, bo pokazujesz jej że to ona jest nagrodą dla ciebie.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Moim zdaniem wzięcie telefonu od dziewczyny to jest tak jakby przełożenie jakieś fajnej rozmowy na późniejszy termin... Ja często staram się fajnie zagadać, być swobodnym, i wprowadzić bardzo miłą atmosferę i na końcu powiedzieć mniej więcej coś takiego: "Powiem Ci że naprawdę bardzo ciekawie mi się z Tobą rozmawia, ale śpieszę się teraz na zajęcia(czy coś takiego), więc wymieńmy się telefonami i dokończymy tą rozmowę później"(mniej wiecej tak), zwykle zgadzają się bez problemu... nooo poza paroma przypadkami(odpadkami)... często pytają się jak Cie wpisać w komórę to mówie coś śmiesznego, że jak zobaczy w telefonie kto do niej dzwoni to żeby się uśmiechneła. Następnie mam swoją zasadę, że dzwonię za dwa dni(moja osobista zasada). Moim zdaniem laska powinna miec mój numer ponieważ może nie odberać nieznajomego telefonu. Ogólnie z mojego doświadczenia najważniejsze jest wprowadzić komfort i poprowadzić ciekawą rozmowę... a reszta leci sama jak wyżej opisałem...
Andrix, poprawka
bez 'może' - w tym wypadku zdanie oddaje się znaczeniu 'dasz mi swój numer?' oddajesz kontrole.
ko-lo. Jeśli rzeczywscie robisz tak jak piszesz to jest git.
Najlepszym rozwiazaniem byloby podejsc.
Drugim troszke gorszym jest zadzwonic, ale jesli ona odmowi po raz trzeci badz gotow na to zeby ja stracic.
Skoro juz tak ci 'zalezy' mozesz ewentualnie spytać co jest grane.
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...
tak właśnie działam... moim problemem jest blokada na pewne typy(jakie??
)kobiet, albo mam takie dni, że "panikuje" ... sam nie wiem... muszę to przemyśleć i poprawić błędy...