Witam, mam mały problem gdy wychodze np do miasta to czasem podjede do jakiejś kobiety i zagadam z tym problemow nie ma ale jako że lubie jezdzić rowerem dziennie po okolo 3-4 godz to często na drodze spotykam łądne kobiety ktore np rozmawiaja i moje pytanie jak wtedy do nich zagadać , bo chyba jak sie zatrzymam pwoeim czesć i zaczne gadke jakoś tak nienaturalnie wygląda .....może macie jakieś oryginalne pomysly jak podczas jazdy coś poderwać pozdrawiam serdecznie Adrian , 
Zapytanie o drogę gdzieś to
ndz., 2009-08-30 13:50 — Brave_JimZapytanie o drogę gdzieś to jedyne co mi przychodzi. Trochę banalne, ale nigdy nie podrywałem na rowerze ^^
Masz na stronie temat o
ndz., 2009-08-30 13:50 — pentisMasz na stronie temat o otwieraczach, ogólnie to możesz spytać o drogę bo się zgubiłeś:P albo o godzinę i potem zacząć jakaś nawijkę, że My tu gadu-gadu, a ja się jeszcze nie przedstawiłem bla bla bla.
Albo bardziej na wesoło np:
Ja: Hej, mam do Ciebie naprawdę, ale to naprawdę bardzo ważne pytanie. (Bądź przekonywujący w tym, co mówisz)
Ona: Co to za pytanie/Słucham
Ja: (Obracając się plecami) Czy w tych spodniach mój tyłek nie wygląda zbyt grubo:P
fajny tekst tyle że zawsze
ndz., 2009-08-30 14:13 — adrianziomek18fajny tekst tyle że zawsze gdy jeżdże rowerem mam spocony tylemk a że mam biale spodenki to jest jakby mokra plama to bylby dopiero numer xD