Hejka mam takie pytanie do was,otóż sprawa wygląda tak że na moim roku(w tej samej grupie wykładowej) jest pewna dziewczyna która mieszka na sąsiednim osiedlu,zauważyłem że do domu wraca busem i tutaj pytanie do was co myślicie by jej zaproponować podwózkę do domu ?,na uczelni ciężko do niej zagadać bo zawsze jest w towarzystwie koleżanek więc pomyślałem że dobrym sposobem będzie podwiezienie jej do domu.
Czekam na opinie
Nie mam doświadczenia w takich sprawach, ale wątpie żeby dziewczyna weszła do samochodu obcego kolesia. Postaw się w jej sytuacji i pomyśl jakbyś się zachował jakby nieznany Tobie facet mówił że chce Cie podrzucić do domu.
I ain't gonna quit until I won!
Samochód i przypadkowe zaproponowanie podwózki to możesz wkręcisz jak ją poznasz. Chcesz, żeby wskoczyła w kanał: O frajerek chce mnie wyrwać na samochód?
Skoro jest na tym samym wykładzie, to zapewne kiedyś Ciebie nie będzie. Zapomnij o wszystkich w koło i podejdź do niej i zapytaj co było ostatnio, albo kiedy koło. Coś takiego. Nastaw się, że nie ciśniesz tylko taki indirect. Coś jak od przypadkowej osoby. Podejdź entuzjastycznie, z dobrą mową ciała, zobacz jej rekacje i spróbuj pociągnąc wątek. Nawet jak się nie uda i rozmowa się nie z kleci zobaczysz jak zareaguje na twoją zaczepkę i co dalej. Pzdr!
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
poznaj ją na piechotę. a podwieziesz ją kiedyś indziej
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Zawsze masz zamiar się nas pytać i czekać na nasza zgodę lub zaprzeczenie?Rób co chcesz...podoba ci się?Tak to działaj!Nie?To nie rób nic...Proste...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dokładnie tak jak mówią koledzy wyżej, jak zaatakujesz jako nieznajomy od razu z propozycją podwózki to postawisz się w roli służalczej, poznaj klasycznie, zbuduj raport, możesz coś 'przy okazji' wspomnieć gdzie mieszkasz i że autem przeważnie jeździsz, ale rzuć to tak od niechcenia i czekaj na jej ruch. Wspólne podróże autem pozwolą Ci zbudować na spokojnie raport i pokazać się z dobrej strony, ale pamiętaj że nie ma nic za darmo! Co w zamian? Może dać Ci głupie notatki skserować? może postawi Ci soczek? Tak czy siak powodzenia i daj znać jak to się potoczyło!
Mam respekt na blokach choć nie mam wielkich mięśni, dziewczynki chcą się ze mną pieprzyć-żaden ze mnie piękniś!
Zobacz ile masz kreatywnych rozwiązań. Użyj tej galarety pod kopułą

Jak laska jest na uczelni to masz łatwiejsza sprawę bo jest jakiś wspólny mianownik, możesz podpibć i zagadać coś w stylu, "ooo kojarzę Cię chyba jesteś z tej samej dzielnicy". Latwy raprot np. o wspólnych znajomych na osiedlu, fajnych miejscach na osiedlu itd., itd.