
Nie wiem ilu z Was miało okazje pracować jako barman, barista, ale od od kilku miesięcy próbuję sił wieczorami i w weekendy stojąc na barze.
Pracuje w miejscu gdzie ruch weekendowy jest spory. I "odwiedzają" mnie ciekawi ludzie z którymi z czasem tworzę bliższe relacje ...nie ma jak to mój ulubiony barman.
Zawsze zdawałem sobie sprawę, że barman to w pewnym sensie terapeuta, który zawsze pomoże jak jest problem. Coś w tym jest ludzie przychodzą/wychodzą i z czasem zaczynają się otwierać i opowiadają o swoich perypetiach życiowych, wśród tego grona osób są również kobiety.
Weekendy są okazją do nawiązywania znajomości właśnie z kobietami, bardzo często kiedy widzę że nie mogą podjąć decyzji gdzie "zakotwiczyć" ...zapraszam je do baru. Praca pracą trzeba się wykazać żeby było miło a zarazem efektownie, ale pogadać też trzeba inaczej nie umiem... bezpłciowy barman to nie ja
.
I tu jest szansa żeby poznać kogoś ciekawego, tym bardziej że praca jako barman często pozwala mi zrobić pierwszy krok. Najlepiej spędzam czas w pracy, kiedy rozmawiam z dziewczynami które rzadko widuje - mam kilka typów gości, a te kobiety to koleżanki, które spotkały się aby dobrze zacząć wieczór a później iść na imprezę poszaleć do rana.
Nawet jeżeli dziewczyny zmienią miejsce, bo wiem że bar nie jest ich najlepszym miejscem do przesiadywania to cieszy mnie a fakt, że kobiety wracają do mnie z uśmiechem po kolejne driny przy okazji zamieniając kilka słów 
Jeżeli ktoś próbował rzemiosła baramana/baristy niech napisze o swoich odczuciach...
Odpowiedzi
Ja jestem też barmanem fajna
ndz., 2011-11-06 17:18 — Guana1989Ja jestem też barmanem
fajna sprawa i ciekawa praca która daje mega dużo przyjemności i uczy kontaktu z drugą osobą nie tylko po drugiej stornie baru 
pozdro.
chyba zatrudnię się jako
ndz., 2011-11-06 22:21 — Robek86chyba zatrudnię się jako barman

a panny rwa Was?
W sobotę miałem cztery
ndz., 2011-11-06 22:41 — wojownikW sobotę miałem cztery dziewczyny które postanowiły sprawdzać jak rozlewam... nie wiem czy dobrze ale trochę popily... Jedna wpadła mi w oko, jak się okazało ja jej też
przygody są, ale jak jest młyn to nawet nie ma czasu żeby oko na kimś za zawiesić ;/