spotykamy sie od niedawna, ostatnio jak u niej bylem po dluzszym czasie przyszedl jej mlodszy brat i zaczal jej bardzo dogadywac i nam przeszkadzac. wkurzyla sie na niego, jak juz sobie poszedl dowiedzialem sie ze on tak zawsze i jej byly dawal mu fajki zeby mogli miec troche spokoju...
Spotkajcie się w miejscu, w którym nie będzie jej brata.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
niby tak ale czasem jednak jade tez do jej domu, w jaki sposob mozna dotrzec do mlodego gniewnego? da sie takie cos jakos zainteresowac?
"Po prostu mu powiedz, że chcesz porozmawiać z twoją siostrą i czy by mógł wam nie przeszkadzać?"
Kejszyn i naprawdę myślisz że to pomoże? Druga opcja może pomóc ale na pewno nie to.
Ale jak dzieciak robi to specjalnie to raczej taki tekst by nie pomógł, takie moje zdanie
skoro pali, to i browca łyknie. tak jak mówi "Badgeros" ja bym go wziął na browara i z nim pogadał na spokojnie. jakby nie pomogło to przeszedłbym do innego sposobu na to
tylko teoretycznie rozumna istota, jakos na poczatku szkoly sredniej jest z tego co mi wiadomo, sama go wrecz wyganiala z pokoju i nie skutkowalo, dopiero jak postraszyla ze zawola rodzicow. ale przeciez zawsze tak nie bedziemy robic, przekupywac go nie mam zamiaru.
a ja bym nie rozpieszczał bardziej gówniarza bo za chwilę Ci na głowę wejdzie. To Ty starszy jesteś i On wobec Ciebie jakiś szacunek musi mieć a nie Ty jemu dupę lizał będziesz.
` One zawsze wracają `
Trzeba zacząć od tego ile kochany braciszek ma lat... jeśli poniżej 10 to powiedź mu, że chcesz się z nim zmierzyć w układanie klocków i wymyśl jakąś zabawę na rywalizację, jeśli ty wygrasz daje spokój swojej siostrze i stara zachowywać się miło przez...(tutaj już samo sobie wymyśl). Jeśli ma powyżej 14 to pogadaj z nim o jakiś grach, dzieciaki teraz są zeschizowane na tym punkcie i jeśli wciągniesz go w rozmowę o Fifie czy Pes'ie zapomni o siostrze a zaraz będzie próbował z tobą się droczyć, gdzie później mu pokażesz co może sobie ze swoim wrednym usposobieniem zrobić
, oczywiście w delikatny sposób. Jeśli natomiast ma powyżej 17, i wniosku że tyle ma bo w końcu dostawał fajki... weź go na piwo czy co tam pije i porozmawiaj z nim, jakiej sobie sytuacji nie życzysz, na czym sprawa polega oraz jako mężczyzna to możesz podkreślić niech się dowartościuje powinien ci pomagać.
W końcu chodzi o dobro siostry jego...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
A gdzie PYTANIE?!TO WYRWANE Z KONTEKSTU ZDANIE!I CO JA MA Z NIM NIBY ZROBIĆ?!NO FAJNIE MŁODSZY BRAT...TAK JUŻ JEST TO NORMALNE OLEJ TO I RÓB SWOJE NIE TWOJA SPRAWA ALBO JAK GDP PISAŁ WYŻEJ SPOTYKAJ SIĘ Z NIĄ W MIEJSCACH GDZIE GO NIE MA!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ja pierdole....
Proponuje zamknac pokoj na klucz.
Zasady portalu
Wydaje mk się że najlepszą metodą na taki wiek (sam mam tyle )jest jego zgaszenie ośmieszenie go przy siostrze jak poczuje się pokonany to raczej odpuści albo poprostu zacznie być wulgarny i tak będzie jego obrona. Jak ja nawijałem z dziewczyną mojego brata a jemu coś się nie spodobało zaczął nawijac jaki ja jestem zboczeniec xd , ja mu jednak odpysknąłem i był mała kłótnia. Najlepiej mu powiedz jak będzie wchodził do pokoju dozwolone od lat 18
Rozkminiacz
Jeśli koleś jest takim młodym gniewnym cwaniakiem jest kilka opcji.
1) poproś go w czymś o pomoc (np. przy przeniesieniu czegoś, pozyczenie czegoś mało wartosciowego, itp - wymysl coś) - to zblizy wasze relacje, a jesli dobrze typuje (ma ok. 18 lat), nie ukształtowany system wartości i stad takie zachowanie
2) nawiąż pare razy niby z dupy do czegoś co was razem interesuje (np. pilka nozna, motoryzacja, itp) - tylko nie na sile, bo wyjdzie jak w komediach z Sandlerem.
3) jak wyrobisz sobie jakąkolwiek wspólną nić, możesz zaczac nawiazywac do jego zachowania i nawet z nim o tym pogadac (bez laski obok). Tylko na luzie (trzymając fason starszego), ale nie trakuj go jak starszy brat bo on to wyczuje i będzie jeszcze wiekszy bunt.
I NA PEWNO go nie gaś (chyba ze obrazi chamsko Twoja dziewczynę), bo to go zniechęci i będzie się Wam starał się jeszcze bardziej dokuczać. Tym bardziej, że rodzina to to rodzina i nawet jak ją źle trakutje, to wiedz że przy wyborze między Wami dwoma, mógłbyś mieć przejebane.
troche czasy minelo, nadal sie z nią spotykam, braciszek nadal czasem dogaduje ale jest duzo lepiej dzieki waszym poradom;)
ogolnie jest na plus nawet jak przylazi do pokoju to juz jest rozmowa na nieco wyzszym poziomie, porownujac do tego co bylo na poczatku
najpierw poprosilem go o rozwiazanie pewnego problemu, mial zapytac nauczyciela i tak zrobil (nic mi ta jego podpowiedz nie pomogla ale juz jest wspolny temat) pozniej okazalo sie przypadkiem zupelnie ze mamy podobne zainteresowania, tzn on zaczyna sie interesowac tym czym ja sie pasjonuje od kilku lat, wiec czesto pyta o rady - grzecznie;) czasem oczywiscie cos jej dogada, czasami nawet razem z niej zartujemy, wtedy ona sie wkurza na nas obydwu...