Witam po dość długiej przerwie.
Na stronkę zaglądałem wielokrotnie, czytałem blogi jak i wyciągałem wnioski, przełamywałem nieśmiałość i wewnętrzne blokady i budowałem pewność siebie.
Ale do rzeczy:
Dziś jadąc busem dosiadłem się do dziewczyn bo było wolne miejsce w środku i zagadałem do jednej z nich i na początku jakby chętnie odpowiadała, lecz potem już nie.
Te pozostałe dziewczyny (2) to jak się okazało to jej koleżanki.
A i zanim przestała być chętna do rozmowy to wysłała do nich taki jakby uśmieszek.
O czym może świadczyć w.w. zachowanie?
Drugi raz mi się to zdarzyło.
Czyżby niski socjal proof lub po prostu nie zagadałem od razu do całej grupki?
Czekam na dalsze sugestie 
Pytałem z ciekawości, ale dzięki
grymas na twarzy do koleżanki nie oznacza niczego dobrego. Wydałeś jej się tym kolejnym który ją podrywa.
Nie zainteresowałeś jej wystarczająco.
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...
W sumie to może być możliwe, albo wyczuła że trochę myślałem co powiedzieć etc. no ale przełamuję się w tym.
Dobra, daję sobie spokój z tym rozkminianiem, powodów może być wiele.
Pozdrawiam
Pamiętaj że jak jest set 3 z czego jedna jest dość atrakcyjna reszta to zwykłe paszkwile, to aby rozbić set i odizolować atrakcyjną kobietę powinieneś najpier uderzyć do najbrzydszej a tą atrakcyjną zlewać, pare rutyn zrób na tej brzydkiej aby tamta HB była zaintrygowana, bo przecież to do niej zawsze faceci gneli a nie do ich koleżanek. Gdy przez 7 minut mniej więcej zauważysz że tamta jest nieco zniesmaczona lub wręcz przeciwnie jest zaintrygowana i zaciekawiona tobą, to mówiesz 2 paszkwilom że zaniedbałeś troszeczkę waszą koleżankę i czy mógłbyś nadrobić czas, i izolujesz ją. w autobusie było by ciężko ale w jakimś parku jak znalazł.
Jak czegoś nie rozumiesz to przedstawię Ci to na priv
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
W busie nie było jak bo nie miałem daleko do przystanku, poza tym reszta grupki troszkę sztywna była (takie mam wrażenie).
PS. Możesz opisać
NIE wiem może było to złośliwe może coś w stylu ,,pułapki",albo nic nie znaczyło...może ja rozbawiłeś?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Raczej nie rozbawiłem, choć złośliwe to mogło być... i to raczej nie dla mnie
ZAWSZE skup się na tym by żadna z osób w grupie, nie nudziła się, trzeba "zająć" się wszystkimi. Jak jej znajomi polubią Ciebie to sami wepchną Cię w jej ramiona