Witam wszystkich forumowiczów, dodam od siebie że jestem można powiedzieć stałym bywalcem od długiego czasu a od niedawna zarejestrowanym użytkownikiem. Trafiłem tutaj w sumie przez przypadek szukając odpowiedzi dlaczego... Ale żeby nie zaczynać od środka zacznę od początku Wink. Jeżeli komuś się nie chce czytać całości może skoczyć do pogrubionego akapitu.
blogi BANE poczytaj.
Robi z Toba co chce, to jest żałosne. Jeśli chcesz z nią jeszcze być to tylko na zasadzie, że dajesz jej ostatnią szansę. Jakie odzyskiwanie? Niech teraz ona sie stara, żeby to naprawić. Znowu starasz się wszystkimi możliwymi sposobami ustawić w pozycji jej popychadła. Ten tekst na koniec, że ona brak smsa odbierze jako costam to już jest jakas tragedia. To jak ona odbierze smsa czy też jak odbierze jego brak ma Cię gówno obchodzić!
Trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że jesteś mój rocznik i rozumiem co czujesz i jak bardzo jesteś w dupie i błądzisz.
Życze Ci powodzenia, ale czarno to widzę.
Pozwoliłem sobie zedytować trochę mojego pierwszego posta bo się Drodzy Panowie nie zrozumieliśmy. Mój cel to usłyszeć od niej że chce do mnie wrócić. Czy jestem słaby wyjdzie w finale tego co planuje. Dlaczego ktoś ma mną grać skoro ja równie dobrze mogę nim? Prawda jest taka że wiele rzeczy bym zrobił inaczej a jej każdy ruch jest do przewidzenia.
Chodzi mi głównie o to jak do tego podejść teraz...jak to rozegrać.
poczytaj blogi BANE - drugi raz!!!!!!!!!!
Blog BANA z 10 razy przeczytałem zanim napisałem ten post. Pewnie jakbym sie nie sfrajerzył było by inaczej, fakt. Wlasnie po to napisalem tu zeby uslyszec Wasze rady. Sugerujecie odpuscic ją w 100% i nie bawic sie w gierki i zajac sie drugą?
qwerty
qwerty
qwerty
qwerty
Co to jest?
Ziom, umówmy się - to jest definitywnie rozdział zamknięty. Kurwa, ludzie się rozwodzą po 10,15 latach a ty płaczesz , bo po 2,5 latach dziewczyna Cię zostawiła , gdzie niby pretekstem była jakaś tam "kłótnia" - gdybym ja Ci powiedział, co mnie spotkało - to pękło by Ci serce. I doskonale Cię rozumiem, co przeżywałeś, co przeżywasz , co przeżywać będzie - ja walczę z tym przeszło pół roku , i fakt - ból jest nie do zniesienia, ale co użalam się? Gram w jakieś gierki? Kurwa stary, byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie gdyby udało mi się chociaż z "nią" porozmawiać. Bardzo to przeżyłem, ale wiesz co? Wolę chyba być nieszczęśliwy , samotny niż wybaczyć kobiecie bezmyślność - kwestia zasad.
O jakiej ty kurwa ambicji mówisz? Wiesz co? Ja też próbowałem udowodnić każdemu, że kurwa wiesz, nie ruszyło mnie to, że dam radę bla bla bla - i wiesz, niestety....nie udało się.
Pogódź się z tym, i uświadom sobie, że to rozdział zamknięty - chcesz udowodnić na siłę, że niby chcesz coś usłyszeć od niej? Że niby "chcę powrotu" - do czego, do kogo?
Ja też popełniłem błąd, nie jeden , wiesz mi, że gdybym miał więcej pokory niż mam teraz, był nawet w twojej sytuacji, to byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie - ale złe sytuacje nas kształtują.
Widzisz ten kontrast - była z tobą, bo miałeś wypadek, była przy tobie i że teraz niby to was umocniło bla bla bla - a co ma powiedzieć matka którą zostawia mąż z dwójką dzieci? Gdzie tu logika? Ludzie będą Cię ranić, albo ty ich...
I Panowie Na górze dobrze gadają, moja dobra rada - weź sobie to do serca.
I nie koniecznie musisz zajmować się nową dziewczyną - to raczej nic nie da.
Na prawdę doskonale Cię rozumiem (może nie płakałem w poduszkę), ale wierz mi, że nic nie zrobisz.
Dużo mądrości życiowej i powodzenia.
Ps - Gen, chcesz się zamienić? - chodzi mi o Rangę rzecz jasna
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
MrSnoofie, gen i E3 napisali Ci wszystko co potrzebne chłopie. Przeczytaj to kilka razy.
"Teraz pytanie do siebie co jest silniejsze chęć powrotu czy chęć pokazania jej ze mam jajka." - obojętnie co by to nie było, Twój plan i tak jest do dupy, bo wszystko chcesz robić "pod nią" - pokazywać jej coś, w jakieś gierki się bawić, zemstę czy chuj wie co... Twoja motywacja jest do bani. W związku czasem trzeba coś pokazać, jeżeli słowne argumenty nie docierają do 2giej strony. Ale Wy nie jesteście razem i Ty już nic nie musisz. Chyba, że Twoje ego tak ucierpiało... Jajek to Ty jeszcze nie masz. Daj sobie z jakieś pół roku na PRAWDZIWE zmiany.
Po 3 mies. na stronie i przeczytaniu sryliona tematów podobnych do Twojego jestem na 99% pewien, że i tak zrobisz po swojemu. Mam nadzieję, że się mylę i życzę Ci, żebyś był w tym 1% osób, które przejrzą na oczy zanim boleśnie zderzą się z rzeczywistością.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Nawet jeśli ona złapała haczyk, zwłaszcza teraz? Kiedy widzi mnie jako jakoś innego? Niestety moja mała potrzebuje przepraszam za określenie Pana i mocnego pasa na dupsko co jeżeli zerwaliśmy przez moją nie uwagę a teraz wiem jak ją kontrolować?
Sam już nie wiem.
Gowno wiesz
. Chcesz do Niej wrocic bo Ja kochasz po jakiemus dziwnemu swojemu. Nie rozumiem po co sie oszukujesz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
qwerty
Zerwij kontakt, tak jak ja!! Moja była , którą opisałem na blogu też wypisuje mi smsy na temat spotkania i porozmawiania. Nawet wczoraj chciala sie spotkac i pogadac bo ma doła. Odpisałem jej w 3 słowach ''NIE POCIESZAM KOBIET''. Ty też zrób podobnie, urwij kontakt i zajmij się tamta druga. Twoja EX fakt faktem bedzie co jakis czas się przypominać sama.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
qwerty
stary - chcesz program naprawczy?
1.
ZMIEŃ KURWA NICK!!!!!!!! jebana beznadzieja.
Zmień sobie na pseudonim, albo Krzysiek1234124214128 czy tam Gustaw, czy jak masz na imię, albo jak Ci na bierzmowaniu dali.
2.
Oddaj telefon komórkowy koledze - Przyjacielowi, albo mamie. i odłącz internet na wieczór z punktu 3 i Nakaż to kumplom.
3.
Spotkaj się z kumplami - na wódce. Niech Cię schleją na umór, żebyś 2 dni rzygał jak kot.
4.
Po przepiciu, idź na spacer.
5.
Wróć za 3 dni, NIC KURWA NIE ROBIĄC!! w temacie. ZERO KONTAKTU Z LASKĄ!!! Żadną!!!!
Przestań pisać na forum. Przestań czytać.
TRZY dni spokoju.
Wróć za 3 dni i napisz, co piłeś.
Potem damy Ci następne rady, co do postępowania.
Pozdrawiam, i trzymaj się. A jak nie wierzysz, to zapytaj BAYT'a, czy się da.
I LUDZIE DO KURWY NĘDZY PRZESTAŃCIE MU ODPISYWAĆ!!!!!!!!!!! BO TYLKO PIERDOLI W KÓŁKO TO SAMO I SIĘ SAM NAKRĘCA!!!!!!!
qwerty
olej ją;D baw się dobrze
Nooo, w końcu ogarniasz chłopie. Teraz trzymaj się tego i do przodu
Pozdro i powodzenia,
Biały
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
qwerty
Nareszcie zrozumiałeś.
Zmień Nick na forum.
Powodzenia i pozdrawiam serdecznie
A wiesz co? Ja za bardzo nie wierzę, tam wcześniej jeszcze płakałeś, bawiłeś się w jakieś głupie gierki i teraz co...po jakimś picia nagle przewartościowałeś swoje ideały? Trochę z wielkim dystansem do tego podchodzę , wiesz ile ja wypiłem litrów wódy? Przez pół roku? Masakra, a i tak nie do końca pomogło, ale co zrobić, u mnie to jest trochę inaczej - mimo wszystko, bardzo dużo mądrości życiowej życzę:)
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
qwerty
Gówno nie ogarnia, jeszcze będzie skomlał do niej. Zwykła pokazówa.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jak pokazowa, to Autor ma problem. Moze po vodzie zaskoczyla mu odpowiednia zebatka w glowie
Jak nie, no to bedzie jeszcze skamlal...
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
qwerty
Kokoskop:
"Gówno nie ogarnia, jeszcze będzie skomlał do niej. Zwykła pokazówa."
już jesteś na kolanach, i skomlesz.
Tudzież na tylnich łapkach - i komenda "poproś!"
Jeżeli jest tak jak piszesz no to GIT
wreszcie ogarniasz.
i powodzenia w życiu!
Aczkolwiek podejrzewam że jeszcze nie raz coś tam pęknie u Ciebie jak zaczniesz sobie wspominać itp. chociaż jak ogarniesz szybko jakąś wartościową dziewczynę to może nie zdążysz się za bardzo złamać i powrócić trochę do tego stanu "skomlenia[?]"
Nie mniej brawo