Witam
Był taki temat na forum ale sytuacja jest trochę inna, od razu mówię, nie piszcie, żebym sobie odpuścił bo tyle wyczytałem z poprzedniego tematu.
Poznałem dziewczynę jakiś czas temu, były 3 spotkania, na spotkaniach wszystko spoko ale spoko w charakterze starych znajomych. Problem jest taki, że ona ma potwornie zakotwiczonego w głowie byłego faceta, byli 3 miesiące razem.
Opisy na gg, teksty typu nie mogę zapomnieć, albo czy miałeś tak, że chciałeś z kimś być do końca życia ale nie mogłeś..
Generalnie chce go wymazać z pamięci ale nie może. Jak się widzimy ona zawsze pyta kiedy następne spotkanie.
Pocałunków nie było, nie dlatego, że mam opory tylko bardziej czekam, aż sama sobie wszystko ogarnie w głowie, choć niewiem czy prawidłowo. I teraz tak plan mam taki, teraz się z nią widzę i całować ją, zaprosić w fajne miejsce i przystopować, odepchnąć i czekać. Jak myślicie, jakie macie najlepsze wyjścia?
Opcja olania teraz nie wchodzi w grę, nie jest to pierwsza dziewczyna, co do tekstów typu działaj na boku to owszem dzialam, ale większość uwagi poświęcam jej.
pozdrawiam
Nie ogarnie się dopóki ty tego nie zrobisz, zainteresuj ją sobą to szybko o nim zapomni. Pewnie to był jej pierwszy facet którego idealizuje. Podrywaj normalnie jak każdą inną.
Pocałunki, pieszczoty, seks, to są gumki do wymazywania a nie czas i oczekiwanie na to co się stanie. Bier się ale nie napalaj się na związek
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Możesz też postawić sprawę jasno że nie możesz już dłużej znosić tego jej przeżywania starej miłości. Zapytaj jej kto zerwał on czy ona bo jeśli ona to ciągle załuje tej decyzji i może być cieżko. Wtedy można coś ściemnić że dokonałaś dobrej decyzji jesteś przecież mądrą i odpowiedzialna osobą. Jeśli on to : widocznie nie był Ciebie wart skoro nie potrafił Cb docenić. Kurde wyszedł z tego banał xd.
Rozkminiacz
gadaniem nic nie zrobi, to też kolejny jego błąd, nie rozmawia się o byłych, po co. Interesują was takie tematy??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zerwała ona. Ona nie wie po prostu czego chce, może tak może inaczej. Ale pierwszy raz jakoś emocjonalnie do tego podchodzę, dlatego myślę jak rozegrać. Nie rozmawiam z nią o byłym ale wiem jak wygląda sprawa, jak zaczyna urywam temat a moje zdanie zna dobrze na ten temat.
Całe szczęście, że mam koło ratunkowe;]