W piątek skoczyłem do dziekanatu załatwić jedną sprawę. Gdy po godzinnym oczekiwaniu w kolejce wreszcie wszedłem do pokoju, ponownie musiałem odczekać kolejne długie minuty. Lecz ku mojemu szczęściu ten czas umiliła mi bardzo atrakcyjna brunetka, która spieszyła się na egzamin poprawkowy i poprosiła mnie o przepuszczenie bo chciała odebrać indeks. Potraktowałem to jako pretekst do szybkiej rozmowy czego finałem miało być zdobycie numeru. Tak też się stało. Problem pojawił się dzisiaj kiedy postanowiłem do niej zadzwonić. Pierwszy tel. nieodebrany. Zadzwoniłem kolejny raz po godzinie, ktoś odebrał. Spytałem się czy mam przyjemność z Anką. Niestety nie usłyszałem odpowiedzi bo zagłuszył mi ja przejeżdżający samochód po czym moj rozmówca się rozłączył. Zapewne nie był/a tą osobą. Wysłałem więc sms-a dla upewnienia się. Dostałem negatywną odpowiedz. I tu pojawia się dylemat i pytanie do Was panowie. Otóż tego dnia kiedy rozmawiałem z nią byłem na kacu, po śnie trwającym zaledwie 2 godziny i po zajęciach i wielce prawdopodobne, że pomyliłem cyfry w numerze zapisując go. Z toku rozmowy wiem na którym roku studiuje i co studiuje. Nie wiem teraz czy pójść tam do niej przed zajęciami czy dać sobie spokój. A co jeśli ona celowo podała zły nr lub teraz po prostu odechciało jej się ze mną spotkać i stad zaprzeczenie, że nie jest abonentem tego nr? Co Wy o tym sądzicie i jak to rozegrać? Ja osobiście bym poszedł do niej przed zajęciami- w końcu nie mam nic do stracenia i przekonał się czy to była zlewka czy może wina mojego złego stanu.
hmm... w sumie mógłbyś do niej zagadać, natomiast nie wspominaj że dzwoniłeś. Raczej wymyśl coś, że zgubiłeś kartę SIM, masz nowa i nie mam numerów. Ale tym razem poproś aby puściła ci strzałkę, albo ty jej pość zaraz po tym. Natomiast rozmowę prowadź tak jakby nic się nie zdarzyło. Bo nie masz pewności, że dała Ci zły numer. Może dała Ci dobry. Miała nadzieje że zadzwonisz a tu lipa.
ja bym podszedł do niej na przewie miedzy zajęciami, ale tak całkowicie na lajcie. Nie że tam zaraz wyciągać ja na bok. Ja stoi z koleżankami to wkręć się w rozmowę np : hej dziewczyny, o czym rozmawiacie?. natomiast musisz pokazać że znasz te Anię, bo one mogą walnąć: a co Cie to obchodzi?
Głowa do góry i jazda! co masz do stracenia?
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Krok 1 Wyluzuj srasz po gaciach jakby to była twoja przyszła żona, wrzuć na luz i sie nie napinaj.
Jak bierzesz nr to dla pewności puszczasz jej strzałke żeby sie upewnić czy dała ci dobry.
Krok 2 Nie pokazuj że jesteś potrzebujący, moim zdaniem zadzwoniłeś za wcześnie, było zadzwonić za 2 dni. Przecież to ty jesteś nagrodą pokazałeś jej cechy samca alpha (albo i nie) więc dzwoniąc do niej po 2 razy pokazałeś że jedak jesteś potrzebujący.
Krok 3 Sms też sobie wybij z głowy jak najszybciej sms'y są dla zboczeńców a ty masz być inny jak cała reszta.
A tak moim zdaniem to albo dało ci ten nr z grzeczności bo ją wpuściłeś w kolejke albo dała ci zły bo też chciała być miła bo chciała załatwić tylko swoją sprawe. Wiesz piękne kobiety umieją sie zakręcić wszędzie i mają z tego jakieś profity.
a więc teraz wrzuć na luz jak cie zlała i ją spotkasz jak będzie sie tłumaczyć przed tobą to cie zlała a jak nie to pogadaj z nią na luzie tylko tym razem nie spierdol.
Kierunek przód przez całe życie !
co ci tak na niej zależy na uczelni masz wiele innych i pewnie fajniejszych lasek więc do dzieła ,a od tej laski w opisi możesz wziąść kiedy indziej
„ ŻYJ WOLNY, SILNY, SZCZĘŚLIWY.”
„Amor Vitae nostra lex”
Załóżmy jeszcze taki scenariusz. Nie ma jej przed zajęciami. Dobrym pomysłem byłoby spytanie o nr kogoś z jej znajomych z roku? Ponadto nie wydaje mi się aby podała mi zły nr bo rozmowa przebiegała w bardzo miłym tonie i w momencie kiedy spytałem się o nr nie zrobiła żadnego shit testu tylko odrazu podała mi cyferki, ale tak jak mówię nie byłem w formie i mogłem coś przekręcić lub podświadomie teraz wmawiam sobie wersję, która mi bardziej odpowiada. Choć osobą, która odebrała ten tel była chyba jakaś dziewczyna. Ale też jednoznacznie jest mi trudno stwierdzić bo jak zadzwoniłem powiedziałem co w ten deseń- Cześć Anka, po czym ta osoba coś odpowiedziała lecz nie usłyszałem i sie rozłączyła. Aaa bym zapomniał zadzwoniłem za moment jeszcze raz, ale polączenie zostało odrzucone. Potem wysłałem tego smsa z pytaniem.
To chyba oczywiste że musiała być dla ciebie miła skoro chciało uzyskać od ciebie profit. No i widzisz w tym momencie sam siebie oszukujesz.. Jesteś na uczelni dup masz full co sie martwisz tą jedną i przeżywasz to nie jest postawa alpha. Inne też mają i na lewa strone.
Kierunek przód przez całe życie !
Frost chcąc nie chcąc, ale muszę chyba Ci przyznać rację. Zapewne podała mi dobry nr, ale teraz zlała, choć z drugiej strony chciałbym się z nią skonfrontować będąc ciekawy jej reakcji itp.
No nic, zrobię tak. A mianowicie, któregoś dnia skoczę w miejsce, w którym ma zajęcia i zdobędę odpowiedz na nurtujące mnie pytanie. W razie czego to nie ja będę czuł się głupio w tym momencie tylko ona, a i nowe doświadczenie zdobędę. I w cale nie jestem jakimś desperatem tylko lubię mięć klarowną sytuacje w aspekcie, który mnie trapi- taki charakter. Trochę jak dr House, który lubi zagadki.
Jakby coś to temat jest cały czas otwarty.
Na uczelni jest zbyt dużo dup, by się jedną przejmować. Działaj
Ale po co to analizować, ciebie to nie powinno obchodzić to że cie zlała masz dwie opcje wyboru albo drążyć ten temat bez sensu rozwiązanie. albo powiedzieć sobie że laska jest zjebana ma okres i cie olała i powiedzieć sobie że jesteś zajebisty.
Kierunek przód przez całe życie !