Wiem że nie lubicie długich wpisów, ale chciałem dobrze przedstawić sytuację by zadać pytanie.
Wyobraźcie sobie taką kobietę: mniej więcej hb7, z powodzeniem u facetów, przebojowa, wyluzowana, łatwo nawiązująca kontakty, obeznana na temat seksu, odważna, cięty język, gorący temperament, a w środku wrażliwa...i jedynaczka (podkreślę to bo wydaje mi się że ma wpływ na jej osobowość). Wydawać by się mogło, że nieźle się zaczyna. To teraz druga strona medalu. Panna zwyczajnie nie ma przyjaciółek. Po prostu nie ma. Każda bliska jej dziewczyna po pewnym czasie przestaje się z nią zadawać. Męska strona - przyjaciele czy jej partnerzy - tak samo, po pewnym czasie dają sobie z nią spokój. A powodem tego jest (bazując na opiniach innych, tych, co dali sobie z nią spokój) jej egoizm. Oto bowiem panna bawi się każdym z osobna, jest przeurocza i kochana, potem się nudzi i zniechęca, ogranicza kontakt, rozmowy, zdarzają się chamskie odzywki, fochy, nawet brak szacunku. Objawia się nawet fałszywość - mówi o kimś źle za plecami, a potem tę samą osobę kokietuje. Po prostu bierze co chce i zostawia. Nauczyła się przez to chyba niezależności (możliwe że fałszywej)
Jej gierkę odczułem na własnej skórze już kilka razy. Lecz dopiero teraz dane mi było iść z zasadami strony. I zaczynam się zastanawiać czy P&P to rozwiązanie na nią. Ona za mną polatała (jej własna inicjatywa + mój pull), gdy przestała - zastosowałem push (krótkie odpowiedzi, niezwracanie uwagi, niedostępność, inne dziewczyny). Zaczęła niemrawo zwracać na siebie uwagę, ale tylko w taki sposób, żebym to ja się pierwszy odezwał i ja dotknął. Wciąż zero jej inicjatywy i nadal pierdoli ją, co ze mną, albo tak udaje. Jakby za wszelką cenę starała się mieć w dupie moją olewkę (ale widać że czasami jej nie wychodzi).
Panna ma faceta, nasze relacje obecnie są na linii "dobry kolega" - bo ciągle odrzucam nakładaną przez nią ramę przyjaciela. Co ja chce od niej? Chciałbym znaleźć na nią sposób i odwrócić role. Tak, chcę od niej seksu.
I teraz mnie oświećcie. Czy sposób na odwrócenie ról na dłuższą metę jest tu w ogóle możliwy?
Jakby nie było musiałaby to być zmiana w jej zachowaniu, które według mnie po części o ile nie całe wynika z tego że jest jedynaczką (wiecie no, od dzieciństwa wszystkie zabawki i wszystko dla niej, zawsze pokrzywdzona, samotna i pępek świata) a przecież ma to wryte w łeb. Pieskowanie? Na niej robi wrażenie, można ją tym podejść, tylko co dalej - odwrócić ramę to zagra to samo. Pamiętam jak raz wygadała mi się co lubiła w swoim chłopaku. To że był na każde jej zawołanie o każdej porze kiedy tylko chciała. Śmierdzi psem, teraz spotykają się tylko w weekendy, a ona non stop sukotarcza i nerwica macicy (miała go zawsze, teraz już nie, nie dostaje tego czego chce...a skoro jest jedynaczką, to spotęgowane te negatywne uczucia)
Cholera, chyba sam znalazłem trop w odpowiedzi na moje pytanie...
Skoro znalazłeś trop to super! Dodam tylko od siebie, żebyś nie szufladkował jej w żaden sposób. To, że jest jedynaczka pewnie ma jakiś wpływ na jej sposób bycia, ale na pewno nie dominujący. Inaczej każda jedynaczka taka by była.
Unikaj szufladkowania, bo to przeszkadza w trzeźwym spojrzeniu na temat
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Jedynacy są bardziej samolubni niż inni ludzie (tak środowisko w dzieciństwie ich kształtuje). Ona musi mieć wrażenie, że jesteś "jej". Najpierw podbudowałbym atrakcyjność (m.in. socjal), a potem delikatnie pokazał, że laska ma szanse. Przyjdzie też czas w którym będziesz musiał trochę "pieskować" ale nie przesadź z tym.
Zaproś ją na jakąś ekstra randke (koncert, park linowy, łyżwy etc.) ważne żeby był ruch, kino dużo śmiechu. To, że ma faceta nic dla Ciebie nie znaczy, to jej problem.
Działaj!
P.S. Myśle, że nie muszę Ci przypominać o grze bez zaangażowania emocjonalnego, bo i tak długo to nie potrwa.
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
A takie pytanie, z racji że się pogubiłem i dałem wpędzić w gierkę, rozkminiać przeszłe spotkania i zachowania, sprzed tygodnia, dwóch, analizować to, czy pierdolić i zacząć jakby nigdy nic od nowa? Póki co obustronny push jak przy rozszczepieniu jąder atomowych...
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
W analizowaniu nie ma nic złego, może przy okazji uda Ci się wymyśleć jakieś dobre zagrywki. Ważne aby to było bez emocji, które w konsekwencji mogłyby Cię pogrążyć. Twarda męska gra, nic nie możesz dać po sobie poznać.
Atrakcyjność (socjal, ekstra randki, zdecydowanie w działaniu, kino) - w tym momencie ona powinna okazywać IOI, wtedy DELIKATNIE UDAJESZ, że wchodzisz w jej grę (rzucaj się jak ryba na chaczyku ale dalej powolutku wchodź w grę - to może trwać do miesiąca). Jeśli będziecie razem wśród znajomych nie poświęcaj jej zbyt dużo uwagi (niech się nudzi jak trzeba). Wyczujesz czas, że będzie można mocniej naciśnąć na KC i w konsekwencji FC.
Ważne abyś nie dał się wciągnąc emocjonalnie, wtedy nawet nie będziesz wiedział kiedy przegrasz, zero fochów z Twojej strony, niech sobie robi co chce, a Ty dalej konsekwentnie robisz swój plan. Testowane na niejednej jedynaczce
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
a może zasada niedostępności z uśmiecham na twarzy ?
do tego PnP i nie zmieniaj ramy na psa.
Jeśli ci pozwoli to kino > a jesli ona będzie chciala cię dotkąć to odsuń się i jakiś tekst żeby sama z siebie się śmiała.
Tak żeby chciała cię posiąść. Tak ja to widzę.
Albo ten twój sposób najpierw za nią pobiegaj jak pies.
A poten zrób jej push.
Pewien nie jestem.Plany podobne tylko inna częstotliwość.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Musisz się pokazywać z innymi laskami żeby was widziała, ale nie możesz pokazać że robisz to specjalnie, bo szlak to trafi, jeżeli pokażesz jej swoja i jej rolę jakie dla was zaplanowałeś to zobaczy z czego może wybrać, to nie będzie macać co może. Musisz zacząć tworzyć okazje żeby o tobie myślała, spraw żeby was coś połączyło i jak się wkręci dawaj i zabieraj to zgłupieje
Zgłupieć to zgłupiała już na tym pushu. Albo zawieszała na mnie wzrok, patrząc czy patrzę, albo otaczała mnie, dosłownie chodząc wokół mnie, a jak nie zwracałem na nią uwagi, dała sobie spokój i nie wiedziała gdzie się ma podziać i co ze sobą zrobić w takim momencie.
Zagrałem w to kompletne zlewanie jej by wzbudzić jej ciekawość, by spytała "co jest?" "czemu się nie odzywasz, nie zwracasz uwagi?" "coś się stało?" liczyłem na konkretnie wymierzone pytanie ale...nie odezwała się ani słowem o mnie, tylko krążyła jak ten elektron i jej twarz jakby mówiła "no spójrz na mnie, spójrz!". Jej odzywki jak już, były neutralne na temat sytuacji wokół nas, typu "która godzina" z małym dodatkiem IOI "przystojniaku, powiedz..." albo gdy się odsuwałem "nie miałam nic przeciwko jak byłeś bliżej" + było spojrzenie zalotne na moje usta. Normalnie przy takim spojrzeniu pocałowałbym, ale nie tym razem - znowu dostałaby to co chce.
Z tym pieskowaniem to delikatnie można, jak misiura mówi, ale nie na dłużej, bo ma to do siebie, że jak czuje że ktoś jest już "jej" - zaczyna wprost mówić co jej się nie podoba, ulepszać i traktować człowieka jak byle gówno (ciepełko w dupę odbija się na mózgu). I to ulepszanie psuje relacje - można odbić bez problemu, ale ona przyjmuje na klatę negi, potwierdza je i nadal stoi przy swoim, a jak następuje zmiana tematu nawala lawiną gadania o sobie i swoich problemach.
Niedostępność daje radę jak widać wyżej - zgłupiała, wysyłała sygnały ale nadal oczekiwała na mój ruch.
Pomysł z innymi laskami bardzo dobry. Pokazanie jej że nie jest jedyna na świecie obniży jej wartość a moją podbuduje
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Z tą obojętnością za dużo pociągnołeś, jeśli mówi ci takie teksty, to jej rób kwalifikacje, np. jeśli ona krążyła, trzeba było powiedzieć że podoba ci się kiedy laska rozmawia z tobą zamiast tak się zachowywać, niech powie czego chce, może po prostu ona się stara, ale nie wie jak ci to powiedzieć że coś chce, i improwizuje, zbyt chłodny jesteś chwilami, nie balansujesz tego, ochłódź ją na max 5-10 min jakbyś to robił spontanicznie, nie może widzieć że to część gry,rozmawiaj z nią, nagle idź do znajomej/znajomego, wróć jakby nigdy nic, że tego nie planowałeś, i w końcu to tylko baba skoro chciała się z tobą lizać i ty też to rób to, pocałuj ją pierwszy i pierwszy oderwij się od jej ust, a potem dawkuj pocałunki raz krótsze, raz dłuższe takie losowe, rób jej emocjonalna karuzele, one na tym bazują choćbyś się jej nie podobał to i tak oszaleje
@ Rejos29 oczywiście z pieskowaniem nie można przesadzać, powinno być bardzo delikatne, tak aby miała wrażenie, że relacje między Wami się zacieśniają.
Momentami delikatne pieskowanie (nie za często), chłodnik i postępowanie jak opisał Vego, graj nią twardo, powodzenia.
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
Bądź dla niej troche chamski (ale nie jak zul i prostak), opierdol ją z gory na dol jak cie wkurzy czyms i wzbudzaj zainteresowanie innych lasek. Przy tym rob jej kokieterke i po pewnym czasie olewaj. Ona jest przyzwyczajona, ze ma to co chce, a gadka ze lubi jak ktos pieskuje to wg mnie shit test. Akurat znam taki przypadek i wiem ze to dziala.
Zastanow sie tylko czy chcesz byc z kims takim, bo to bedzie nieustanna walka o dominacje, wlasne zdanie i zwalczanie jej zachcianek.
Gadka że lubi jak ktoś pieskuje to nie jest jej zdanie, tylko moje. Znam ją od dawna i znałem każdego jej faceta, wszyscy byli dla niej aż za dobrzy i mili. I każdy z nich ją zostawił.
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Dlatego tym bardziej przemysl czy taka laska jest na pewno warosciowa dziewczyna skoro inni goscie ja zostawili? Chyba, ze chodzi tylko o przygodny seks, to bym popieskowal, puknal i olal, choc jestem przeciwnikiem takich znajomosci
Ci goscie mogli nie wytrzymac jej humorow, chociaz sam wiesz najlepiej jaka ona jest.