Kurwa. jak w temacie dziś przeżyłem kolejną porażkę z tego samego powodu. Znajomość układała się dobrze, był raport, kino, miłe wspólne chwile, ioi itd, a gdy na 4 spotkaniu doszło do KC wszystko się zepsuło. zamilkła i oznajmiła że nie podobał jej się taki pośpiech, że za szybko, że woli się nie spotykać. to sprzeczne z lekcją 7. Kurwa co jest ze mną nie tak? a może z nimi? może przyciągam niedojrzałe dziewczyny? co one sobie myślą? że najpierw będziemy miesiąc pierdolić o romantycznym gwieździstym niebie ? mam prawie 22 lata, i naprawdę się teraz pogubiłem. poświęciłem dużo energii na zmianę światopoglądu i ogarnięcie się, a teraz tracę przez to kolejną dziewczynę. przez to, że czując odwzajemnione zainteresowanie postanowiłem mieć jaja i wziąć to, czego akurat pragnąłem. przecież gdyby nie ta strona, to przez takie laski pomyślałbym, że jedyny sposób to bycie pieskiem. Kurwa.
Bardzo dobrze, zrobiłeś co chciałeś. Gdyby nie chciała to by nie dała się pocałować, a że za szybko? no cóż, porzyjaciółek masz dużo, a potrzebujesz dziewczyny, stój twardo przy swoim. Odpuść ją i działaj z następnymi (jak to na blogu ktoś pisał: "inne też mają").
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
a ile ona ma lat ? I może jakoś za mocno ją cisnąłeś po tym spotkaniu gdzie było KC i ją wystraszyłeś. To że jej się to nie podoba to oczywiście jakieś ściemy.
Olej to co ona mówi rób swoje. Odczekaj ze 2-4 dni po czym odezwij się do niej jak gdyby nigdy nic. Jeśli Cię oleje to przecież "inne też maja" O ile do tej pory nie dałeś się wciągnać w jej gierki.
Widzisz efekt osiągnęła aż nadto, już kombinujesz co, jak, dlaczego.
Kilka dni ciszy, zadzwoń, umów się i rób swoje.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Zastanów się nad tym jak doprowadziłeś do pocałunku. Może to co zbudowałeś z nią nie było wystarczające ? Może nie wzbudziłeś zaufania, komfortu ? Jakoś do tego pocałunku trzeba z reguły dojść. Nie możesz jej tak z dupy pocałować. Jeżeli uważasz, że było ok to postępuj tak jak poradził Ci kolega kokoskop.
Lubię spuszczać się do buzi!
Spoko, nie krępuj się
Lubię spuszczać się do buzi!
Informatyk ma w 100% rację.
one maja zakodowane w glowie to :
- w przypadku pocalunku-odwraca glowe lub mowi,za szybko,po co pospiech i takie pierdoly
- w przypadku sytuacji podbramkowej (sex) nie dotykaj,nie mozemy,za wczesnie itd
Twoja reakcja...pierdol pierdol ja poslucham i dalej robisz swoje,bez najmniejszego zastanowienia.
"Ostatnio twoje komentarze mnie irytują, dobrze że tym razem nie napisałeś jak poprzednio pocałunek na pierwszej randce a później to już frajerstwo ale spoko każdy może wyrażać swoje zdanie" yy nie pomyliłeś czegoś? ja coś takiego napisałem?
stary metody tu opisane nie daja gwarancji 100% na powodzenie
po prostu zmieniles metody podrywania lasek ale efekty moga byc rozne. Nie poddawaj sie i nie zalamuj bo predzej na laske dobra trafisz bedac tak jak strona radzi niz jakbys byl pieskiem. Ta nie chce to niech spierdala. Grunt ze robiles to na co miales ochote, a ze nie wyszlo z nia to kurwa INNE TEZ MAJA 
Zasady portalu
Nie no spokojnie, nie tak emocjonalnie. Powiem Ci tak głupio wyszło możesz mieć doła itp ale znając dziewczyny za tydzień stwierdzi ze żałuje i będzie chciała się spotkać. Jeżeli nie to pamiętaj że uczymy się cale życie i tyle ale raczej będzie chciała nawiązać kontakt ponownie. A i trochę mniej przekleństw jeśli można. A i pamiętaj co do lekcji im z większą liczbą lekcji jej zachowanie jest sprzeczne tym ciekawiej
za szybko się zakochujesz trochę dystansu. bo skończysz jak młody werter
Bardzo dobrze zrobiłeś, że ją pocałowałeś, ja tam przeważnie doprowadzam do KC na 2 lub 3 spotkaniu
I nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Co masz kurwa 10 randek z nią spędzić i jeszcze spytać czy możesz ją pocałować ?
Właśnie baby takie są, czasami nie wiemy o co chodzi
przepraszam jeśli kogoś uraziłem. a da się kontrolować stan zakochania? czasem po porażce mnie trochę ściska, i po prostu żałuję że to koniec. wiem że to czysta chemia, i mimo iż wiem że inne mają, ten stan organizmu mi się utrzymuje mimowolnie
Wydaje mi się, że wpadłeś nie w tą szufladkę co trzeba. 4 spotkanie to też późno. Jeżeli w odpowiedni sposób wchodzisz na tematy które Cię interesują i pozwalają bardziej eskalować czyli seksualne, związkowe ( w zależności, gdzie chcesz doprowadzić tę relację ) to nie powinno być problemu już na pierwszym czy drugim z KC.
Popracuj nad odpowiednimi tematami i pokazywaniem swojej atrakcyjności a sukces przyjdzie szybciej niż się spodziewasz.
Dobrze, że już zdecydowałeś się na ten krok. W jej głowie jest informacja, że chciałeś ją pocałować, że to nie zwykły kolega - ziarno zostało zasiane. Teraz na spotkaniu wywołać odpowiednie emocje, atmosferę i sukces
Powodzenia !
a może ktoś ma jakiś pomysł dlaczego była smutna, jakby zmieszana i twierdziła że jej wobec mnie głupio. ah ta kobieca psychika. one czasem chyba same się gubią we własnych iluzjach
Żebyś poczuł się winny, to nie twoja winna piękna, to wszystko przeze mnie.
Nie myśl o tym tyle, odezwie się, bankowo.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Ja chyba mam podobnie jak Ty Sniper, trochę się za szybko przywiązuję i tak jak ostatnio miałem dziewczynę na stałe i się rozeszliśmy przez to że mieszkaliśmy za daleko, to od tamtej pory nie mam ochoty wchodzić w stały związek bo dość mocno to odczułem... Sam się sobie dziwię.
Ja ostatnio KC zaliczyłem na 1-szym spotkaniu, zresztą nie pierwszy raz, potem trochę chłodnik, mniej się odzywam to już w ogóle cały czas o mnie myśli i wypisuje smsy... To chyba dobry sposób, aczkolwiek nie każda się da na 1-szym spotkaniu cmoknąć. Z tym że jak osiągnąłem cel za pierwszym razem, to od razu jakoś ta dziewczyna spadła w moich oczach, nie wiem dlaczego ale chyba lubię bardziej niedostępne samice, lubię trochę się z nią podroczyć zanim dojdzie do celu... Tak czy inaczej, chyba nie czas jeszcze na stały związek. Pozdro i powodzenia!
dziś trzymałem się w grupie znajomych, jej koleżanek i widać było że ją ściska jak zabawiam towarzystwo, siedziała z boku cicho jak myszka. dziś jest impreza. mam: a)traktować ją jak inne, bez żadnej różnicy czy b)dobrze się bawić z jej koleżankami/znajomymi, zabawiać je a ją dystansować by widziała co straciła?
Moim zdaniem spokojnie możesz bawić się z jej koleżankami, myślę że dość szybko zobaczysz efekty, być może nawet sama podejdzie żeby pogadać. Będzie zdezorientowana takim zachowaniem i jednocześnie trochę zazdrosna a o to nam chodzi. Jeśli nawet nie podejdzie to będziesz widział czy na Ciebie patrzy i wykazuje zainteresowanie. Za wszelką cenę musisz zachowywać schemat - Ty jesteś nagrodą i chuj
teraz z dystansem juz określiła to jako "tu nie chodzi i nie chodziło o Ciebie, tylko o to że do pewnych rzeczy i zachowań nie potrafie się zmusić i tego nie zmienie" jakis spec od kobiecej psychiki jest w stanie mi to przetłumaczyć?
Nie mam kisielu w majtkach na twój widok, sory memory
Olej ją na trochę, jak zacznie się łasić to powoli, spokojnie. Nie wpadaj w euforię, odezwała się
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Witam. Prosisz o wypowiedź speca od kobiecej psychiki, ja za takowego się niestety jeszcze co prawda nie uważam, ale mimo wszystko cosik tam już wiem, zatem postaram się Ci rzucić nieco więcej światła na tą sytuację.
Moim zdaniem jej słowa: "tu nie chodzi i nie chodziło o Ciebie, tylko o to że do pewnych rzeczy i zachowań nie potrafie się zmusić i tego nie zmienie" traktować należy jako nic innego jak tylko tzw. fałszywą projekcję, którą głupio byś zrobił się nadto przejmując. Celowo napisałem nadto, ponieważ jasno z tej jej wypowiedzi wynika, że Ona chce więcej komfortu i możliwe również, że zbyt mało jeszcze o tobie wie. Możliwości jest naprawdę wiele, jednak te wydają mi się najpewniejsze. Osobiście radziłbym Ci także jeśli chcesz uniknąć w przyszłości więcej takich sytuacji, stosować więcej kina przed samym KC. Przeczytaj sobie więcej o eskalacji dotyku, bo to pierwszy BARDZO poważny krok do wprowadzenia relacji z daną kobietą na bardziej intymny, seksualny grunt/poziom, a to podstawa jeśli chcesz się później z nią całować. Ja używam również dość często, rutyny Mysterego z pocałunkiem. Bardzo fajna rutyna i szczerze Ci ją polecam.
Poza tym postaraj się wprowadzać więcej seksualnych, zmysłowych wątków do waszych rozmów, by już samą rozmową nakręcić ją na seks/pocałunek itp. itd.
Pozdrawiam i życzę miłego całowania hehe.
Doświadczenie - nazwa jaką nadajemy naszym błędom - Oscar Wilde
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem - Oscar Wilde
tych lizanek było tamtego dnia 6, w tym też namiętne na środku ulicy
dlatego chyba trochę kisielu miała 