Witam, ogólnie przeglądam tą stronę od ponad roku, Mam 28 lat i trochę kontaktów z kobietami, ale ostatnio miałem pewną sytuację i chciałem byście mi powiedzieli o co chodzi.
We wrześniu poznałem fajną kobietę przez przypadek na pewnym forum naszego miasta. No i napisałem do niej emaila, ona mi odpisała i tam sratatata, że bym napisał czym się zajmuje itd. Ja jej odpisałem, że wolę się spotkać z nią i jej opowiedzieć i napisałem jej dzień, godzinę no i się spotkaliśmy. Poszliśmy na spacer, sam się zdziwiłem, bo mogłem z nia porozmawiać na każdy temat, nie było żadnej ciszy i tak zleciało 5h, co sam byłem w szoku. Normalnie się rozeszliśmy. Odczekałem 3 dni no i zadzwoniłem do niej, nie odebrała, ale popołudniu napisała mi meila, że nie mogła odebrac bo ma zepsuty telefon i żebym nie myślał, że nie chce się ze mną spotykać. Więc zaproponowałem drugie spotkanie i że zabieram ją na piwo tego dnia i o tej godzinie. No i spotkaliśmy się, poszliśmy do pubu no i też zleciało 4h, no i było kino, z jej strony zauważyłem IOI, bo poprawiała kilka razy włosy. Później poszliśmy na spacer bo do autobusu została 1h, no więc idziemy sobie i tak nagle złapałem ją za ramię no i KC, ona była zaskoczona i odwzajemniła. No sobie tak spacerowaliśmy no i jeszcze raz sam ją pocałowałem, potem za jakiś czas, sama się do mnie przytuliła i dała buziaka. Odprowadziłem ją na przystanek, i normalnie gadaliśmy no i na pożegnanie sama mi dała słodkiego buziaka.
I teraz tu zaczyna się problem. Bo niby wszystko jest okey, a jednak nie. Sama mi mówiła, że w sobotę ma wolne i z chęcią się ze mna spotka, więc odczekałem 3 dni i dzwonię w czwartek do niej, znów nie odebrała. I napisała mi emaila, że jest chora, że gardło ją boli. No to napisałem, że okey, i że odezwę się w przyszłym tygodniu. No i w czwartek rano dostałem o to takiego sms’a:
"Cześć, Przypuszczam, że zacząłeś powoli wątpić, że jeszcze się odezwę. Chciałabym, żebyś wiedział, że nie znikam na zawsze bez słowa. Poza tym za bardzo cię szanuje, żeby tak zrobić. Aż wstyd mi się teraz tłumaczyć, uwierz. W każdym razie informuje cię, że moja sytuacja wraca do normy i że jest lepiej. Mam nadzieję, że u ciebie również:) pozdrawiam"
Pierwsza myśl, o co kurwa chodzi ?? No to wieczorem do niej dzwonię, nie odbiera, poczekałem z 4 dni, dzwonię nie odbiera. No i zacząłem ją szukać, bo nie wiedziałem dokładnie gdzie mieszka. Nie znalazłem, ale postanowiłem zadzwonić do niej do pracy, bo akurat wiedziałem gdzie pracuje, i poprosiłem sekretarkę by ta kobieta się ze mną skontaktowała. Ogólnie od tego spotkania minęło 10 dni.
No i wieczorem dostaje emaila, że te jej milczenie miało dać mi do zrozumienia, bym dał sobie spokój, a ona nie potrafiła mi powiedzieć na tym spotkaniu, że nie jestem w jej typie bo od początku mnie traktowała jak kolegę, nie chciała mnie skrzywdzić. I że żaden mężczyzna wcześniej nie próbował jej pocałować, i że się wystraszyła, bo widziała, że ja się angażuję. Kobieta miała 27 lat.
Ale kurwa nie dałem jej kwiatów, żadnych prezentów, nie oświadczyłem się jej,to po co się całowała ? o co chodzi ? wszystko było okey, i nagle po tej chorobie stwierdziła, że jednak to nie ten ?
No za cholerę nie mogę tego rozgryźć.
Popełniłem jakiś błąd ? zrobiłem coś źle ? czy trafiła mi się kobieta nie dojrzała emocjonalnie, co nie wie czego sama chce ?
Muszę powiedzieć, że była bardzo ciekawą, interesują i inteligentną kobietą. Dlatego nie daje mi spokoju to wszystko. Oceńcie 
ma swoje zycie,szukala odskoczni...zagalopowala sie i zerwala kontakt ...
Człowieku te telefony, sekretarka to zaangażowanie jest przecież. Spanikowałeś.
Teraz to pomyśl.
Co zyskasz odzywając się ? Większe bagno i jeszcze większe w Twojej głowie.
Co zyskasz nie odzywając się ? Jakąś normę złapiesz . Ten tekścik ,że " nikt nie próbował jej pocałować" to zlej definitywnie, głupota.
"Muszę powiedzieć, że była bardzo ciekawą, interesują i inteligentną kobietą." Każdy tak pisze , bla bla .
Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej
Koleś prawdy przyjąć nie chce i obronne minusy lecą ,] Co za porażka facet
Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej
Jak dla mnie:
"Cześć, Przypuszczam, że zacząłeś powoli wątpić, że jeszcze się odezwę. Chciałabym, żebyś wiedział, że nie znikam na zawsze bez słowa. Poza tym za bardzo cię szanuje, żeby tak zrobić. Aż wstyd mi się teraz tłumaczyć, uwierz. W każdym razie informuje cię, że moja sytuacja wraca do normy i że jest lepiej. Mam nadzieję, że u ciebie również:) pozdrawiam"
Było oznaką zainteresowania, bo jakby się nie interesowała to by Ci w ogole nie napisała("zlała ciepłym moczem"), ewnetualnie "że dalej tak nie może"
A później telefony, szukanie, dzwonienie do pracy... Trochę chyba wyczuła Twoją desperacje.
Relax, take it easy!
HAVE FUN!
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Zadzwoniłem do niej do pracy jakieś 10 dni po tym sms'ie, więc myślę, że nie było to zbyt szybko i nachalnie. Po prostu nie wiedziałem o co jej chodzi jak dostałem tego sms'a. Zresztą sama napisała, że milczała po to bym dał sobie spokój. Po prostu jak mnie traktowała jak kolegę po co się całowała?
Ogólnie kontakt się urwał, nie odzywałem się do niej i raczej nie zamierzam.
A pocałowałem ją za wcześnie? czy jak ?
Jest jeszcze taki motyw, że ona w czasie rozmowy tak wywnioskowałem, że nie jest spełniona zawodowo i finansowo, że chciała by mieszkać już na swoim. Czy może przemyślała wszystko i stwierdziła, że nie mam mieszkania, dobrze nie zarabiam, to mnie ma w dupie ??
Nie miała się z kim całować a chciała. Ty się nawinąłeś więc całowała się z tobą. Miło z tobą spędziła czas i podbudowała swoją kobiecość. Byłeś fajny ale nie aż tak aby spędzić z tobą resztę życia.
Nie umiała się wyplątać z tej sytuacji a chciała mieć z tobą przyjazne stosunki bo w końcu byłeś fajny - "a może jeszcze kiedyś się on mi przyda albo coś". W końcu przegiąłeś.
Powiedziała ci przecież w końcu że nic z tego nie będzie więc o co ci chodzi.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Moze bylo was dwoch (jak nie wiecej) i wybrala innego? No kurwa zycie.
a na przyszlosc zapamietaj, ze jak nie rozumiesz zachowania kobiety to badz pewny ze leci w kulki
Zasady portalu
w stu procentach zgadzam sie z alvarem. doloze cos od siebie.
''bo poprawila kilka razy wlosy''
-stary, ja mam dlugie wlosy, takie powiedzmy ze 22 cm, dluzsze niz wacka w kazdym razie, i poprawiam je co kilka minut jak chodze albo co kilkadziesiat jak siedze. bez wzgledu na to czy siedze sam czy z kims, czy nawet z najladniejsza laska. mysle ze to nie mialo nic wspolnego z ioi.
''czy trafiła mi się kobieta nie dojrzała emocjonalnie, co nie wie czego sama chce ?''
-mysle ze albo zjebales(jw), albo tak, trafila Ci sie kobieta niedojrzala, i gorzej: nie chce niczego.
przykladem takiej kobiety jest moja matka. wychowuje sie bez ojca, i widzialem jak faceci glowe dla niej tracili, a ona ich po prostu wykorzystywala jako znajomych ktorzy moga pomoc jej cos zalatwic. bylo ich kilkunastu, a byla z jednym. i zaloze sie ze wszyscy na cos liczyli.
a, i mysle ze co do tego pocalunku, to wyszlo Ci to perfekcyjnie, i skoro potem calowala sama, to juz masz 100 procent pewnosci ze jej sie spodobalo
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------
Takie zachowanie dziewczyny swiadczy moim zdaniem o jednym. Mianowicie: ma kogos na stałe a ciebie potraktowała jako element ogolnej rozrywki, na zasadzie a zobaczymy co sie bedzie dziac. Zaczałes ja całowac - ona zdała sobie sprawe sprawy ida za daleko. Po prostu wolała zostac przy tym co ma i nie zdradzac tego kogo ma.
TheNewOne
No dzięki chłopaki za ocenę, lepiej się dowiedzieć co inni o tym sądzą. Chodź kurde no wkurzyło mnie to, że po tym sms'ie olała mnie, a ja chciałem wiedzieć o co jej chodzi. Pewnie jakbym nie zadzwonił do tej pracy, to do dzisiaj może bym nic nie wiedział.
Jak by nie zachorowała to pewnie byśmy się spotkali bo sama mówiła, że ma sobotę wolną. A potem jakby jej odbiło i szlak trafił.
No nic, inne kobiety też są
Pewnie, że są. Tylko nie tłumacz jej, oraz nie myśl co bybyło gdyby. Powodzenia i nie łam się, dużo fajniejszych kobiet jest na świecie.
Jak z jego strony cisza będzie, max 2 tyg i dostanie mejla z nie winnym, co tam u ciebie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki