Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak nie wyjśc na frajera

7 posts / 0 new
Ostatni
kowah1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Świebodzice

Dołączył: 2010-12-22
Punkty pomocy: 0
Jak nie wyjśc na frajera

Witam

Od jakiegoś czasu spotykam się z pewną dziewczyną. Znaliśmy się już wcześniej, jakiś czas byliśmy ze sobą, pózniej się rozstaliśmy, no nieważne długa historia. Od jakiegoś miesiąca, znowu się widujemy,( to ona pierwsza po 2 latach odezwała się do mnie, że teskni, że chce się zobaczyć itp). ja skasowałem jej telefon więc jak się do mnie odezwała nie wiedziałem kto pisze. Odezwała się , ja oczywiście miałem wyjebke, negowałem ją itd. Pozniej ona wylądowała w szpitalu, chciała bym u niej był jak najwięcej, najlepiej co dzień, ja po 1 nie chciałem , po 2 nie miałem czasu. Traktowałem ją jak znajomą, powiedziała, że się bardzo zmieniłem, i dodała że to ją we mnie pociąga( fakt dzięki tej stronie, poznałem wiele technik, i z poziomu słabiaka, mimo ze dalej się ucze, widze duże postępy,). Wracając do głownego wątku, ona zabiegała ciągle o spotkania, pisała sms, itp. ja z początku z dystansem podchodziłem lecz z czasem bylem coraz bardziej otwarty dla niej, ale dalej dużo negów, mniej dawania niż brania, to ona bardziej się starała.Wiem ze troche przesadzałem czasami z negowaniem jej, ale coż. Lecz pozniej coś zaczeło sie zmieniać, była coraz bardziej niedostępna i udawała wielką królową. Odwołala raz spotkanie, pozniej 2 raz, na 3 się spotkaliśmy ale zadzwonił jej synek i chciał do niej przyjechać. Ja powiedziałem ok, rozumiem i poszedłem( Ona ma 26 lat, jej syn Cool. Mówiła o jakiś problemach z jej byłym, że krzyczy na dziecko itp. Więc zrozumiałe, że chciałem aby z nim pobyła, pogadała. Ona zaproponowała, żebym został, ja że nie że to niezręczne bo po 1 nie znam jej syna osobiście, po 2 jak ma problemy to chciałem zeby z nim sama pobyła a nie ja jeszcze tam potrzebny. Ona się odbraziła i rozstaliśmy sie wkurzeni na siebie. Mnie wkurzyło to, że stawia mnie w takiej niezrecznej sytuacji. Postanowiłem nieodzywać sie przez jakiś czas, dać jej i mi ochłonąć, i czas żeby uregulowała te problemy.Nieodzywamy się już 4 dzień, lecz nie chce tego ciągnąć w nieskończoność. Moje pytanie, odezwać się 1 i jak tak to np już czy odczekać jeszcze kilka dni??? Po wprowadzeniu pewnych zasad z tej strony patrze na relacje z kobietami inaczej. To że 3 raz przełożyla spotkanie przelało czare goryczy( kiedyś bym był jak piesek i ją tłumaczył, dziś nie, choć być może faktycznie miała bardzo ważny powód odnośnie problemów z dzieckiem i jej byłym, ale postąpiłem tak, że poczułem się robiony z dupa bladą. Ma ona racje mówiąc mi że sie dużo zmieniłem, wiem o tym i cieszy mnie to. Dlatego drodzy koledzy proszę o rade jak wyjść z twarzą z tej sytuacji. Odezwać sie i co powiedziec zebym nie wyszedl na frajera w jej oczach który chce ją przepraszac za to że żyje. Bo jest naprawde fajna laska i chciał bym tą znajomość ciągnąć. Nie jeest to pytanie o próbe powrotu do niej bo my sie nie rozstalismy a pokłocilismy

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Szczerze?Co do tego postrzegania jako piesek mam identyczna sytuacje i tez mnie olała...najlepiej odejść w cholerę nie ma co nie zmienisz jej postrzegania an swój temat...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

kowah1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Świebodzice

Dołączył: 2010-12-22
Punkty pomocy: 0

Ale nie chce odchodzić w cholere przyanjmniej nie teraz więc co radzicie???

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Męcz się i próbuj jej bezskutecznie udowodnić ze się zmieniłeś,zaczniesz się starać udowodnić ze już nie jesteś pieskiem za jakiego ma cie ciągle,wściekać a ona i tak będzie miała cie za nic i nie będzie zwracać na Ciebie uwagi,będzie miała cie gdzieś...ty będziesz się wkurzał a ona nie będzie rozumiała czemu i dojdzie do tego ze się pokłócicie i sam odejdziesz bo będziesz miał dość,a dodatkowo będziesz wściekły na siebie ze tak to się skończyło i będziesz miał ochotę rzucić to wszystko w diabły...tak to będzie przebiegało i tak się skończy uwierz mi przynajmniej w moim wypadku tak było...chcesz przez to przejść?

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Corvette
Portret użytkownika Corvette
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: prawie Wrocław i Wlkp

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 216

pokazywanie na siłę że nie jest się psem jest właśnie bycie psem.

Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 353

Powiedz jej,że może Ty się zmieniłeś,ale ona w ogóle i to ją dyskwalifikuje;)

Jaroo
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Bdg

Dołączył: 2011-10-14
Punkty pomocy: 51

Na moje, to ona się tobą pobawi i później zostawi Smile Jeżeli ona ma synka, to na pewno z czasem będzie chciała byś się też interesował jej synkiem.
Myślę, że najlepsze wyjście to się nie odzywać, powinna być to twoja koleżanka i nic więcej.