Witam
Od jakiegoś czasu spotykam się z pewną dziewczyną. Znaliśmy się już wcześniej, jakiś czas byliśmy ze sobą, pózniej się rozstaliśmy, no nieważne długa historia. Od jakiegoś miesiąca, znowu się widujemy,( to ona pierwsza po 2 latach odezwała się do mnie, że teskni, że chce się zobaczyć itp). ja skasowałem jej telefon więc jak się do mnie odezwała nie wiedziałem kto pisze. Odezwała się , ja oczywiście miałem wyjebke, negowałem ją itd. Pozniej ona wylądowała w szpitalu, chciała bym u niej był jak najwięcej, najlepiej co dzień, ja po 1 nie chciałem , po 2 nie miałem czasu. Traktowałem ją jak znajomą, powiedziała, że się bardzo zmieniłem, i dodała że to ją we mnie pociąga( fakt dzięki tej stronie, poznałem wiele technik, i z poziomu słabiaka, mimo ze dalej się ucze, widze duże postępy,). Wracając do głownego wątku, ona zabiegała ciągle o spotkania, pisała sms, itp. ja z początku z dystansem podchodziłem lecz z czasem bylem coraz bardziej otwarty dla niej, ale dalej dużo negów, mniej dawania niż brania, to ona bardziej się starała.Wiem ze troche przesadzałem czasami z negowaniem jej, ale coż. Lecz pozniej coś zaczeło sie zmieniać, była coraz bardziej niedostępna i udawała wielką królową. Odwołala raz spotkanie, pozniej 2 raz, na 3 się spotkaliśmy ale zadzwonił jej synek i chciał do niej przyjechać. Ja powiedziałem ok, rozumiem i poszedłem( Ona ma 26 lat, jej syn
. Mówiła o jakiś problemach z jej byłym, że krzyczy na dziecko itp. Więc zrozumiałe, że chciałem aby z nim pobyła, pogadała. Ona zaproponowała, żebym został, ja że nie że to niezręczne bo po 1 nie znam jej syna osobiście, po 2 jak ma problemy to chciałem zeby z nim sama pobyła a nie ja jeszcze tam potrzebny. Ona się odbraziła i rozstaliśmy sie wkurzeni na siebie. Mnie wkurzyło to, że stawia mnie w takiej niezrecznej sytuacji. Postanowiłem nieodzywać sie przez jakiś czas, dać jej i mi ochłonąć, i czas żeby uregulowała te problemy.Nieodzywamy się już 4 dzień, lecz nie chce tego ciągnąć w nieskończoność. Moje pytanie, odezwać się 1 i jak tak to np już czy odczekać jeszcze kilka dni??? Po wprowadzeniu pewnych zasad z tej strony patrze na relacje z kobietami inaczej. To że 3 raz przełożyla spotkanie przelało czare goryczy( kiedyś bym był jak piesek i ją tłumaczył, dziś nie, choć być może faktycznie miała bardzo ważny powód odnośnie problemów z dzieckiem i jej byłym, ale postąpiłem tak, że poczułem się robiony z dupa bladą. Ma ona racje mówiąc mi że sie dużo zmieniłem, wiem o tym i cieszy mnie to. Dlatego drodzy koledzy proszę o rade jak wyjść z twarzą z tej sytuacji. Odezwać sie i co powiedziec zebym nie wyszedl na frajera w jej oczach który chce ją przepraszac za to że żyje. Bo jest naprawde fajna laska i chciał bym tą znajomość ciągnąć. Nie jeest to pytanie o próbe powrotu do niej bo my sie nie rozstalismy a pokłocilismy
Szczerze?Co do tego postrzegania jako piesek mam identyczna sytuacje i tez mnie olała...najlepiej odejść w cholerę nie ma co nie zmienisz jej postrzegania an swój temat...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ale nie chce odchodzić w cholere przyanjmniej nie teraz więc co radzicie???
Męcz się i próbuj jej bezskutecznie udowodnić ze się zmieniłeś,zaczniesz się starać udowodnić ze już nie jesteś pieskiem za jakiego ma cie ciągle,wściekać a ona i tak będzie miała cie za nic i nie będzie zwracać na Ciebie uwagi,będzie miała cie gdzieś...ty będziesz się wkurzał a ona nie będzie rozumiała czemu i dojdzie do tego ze się pokłócicie i sam odejdziesz bo będziesz miał dość,a dodatkowo będziesz wściekły na siebie ze tak to się skończyło i będziesz miał ochotę rzucić to wszystko w diabły...tak to będzie przebiegało i tak się skończy uwierz mi przynajmniej w moim wypadku tak było...chcesz przez to przejść?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
pokazywanie na siłę że nie jest się psem jest właśnie bycie psem.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Powiedz jej,że może Ty się zmieniłeś,ale ona w ogóle i to ją dyskwalifikuje;)
Na moje, to ona się tobą pobawi i później zostawi
Jeżeli ona ma synka, to na pewno z czasem będzie chciała byś się też interesował jej synkiem.
Myślę, że najlepsze wyjście to się nie odzywać, powinna być to twoja koleżanka i nic więcej.