Siema panowie, pytanie teoretyczne - jestem ciekawy jak wy do tego podchodzicie.
Czy jeżeli podczas wczesnej fazy znajomości z kobieta (kilka pierwszych randek, jeszcze przed ew. związkiem) przychodzicie na umówioną randkę z nią, a ona mówi, że musi odebrać to dla mamy i jeszcze kupić to do domu to godzicie się na coś takiego?
Jestem świadom, że nie można dać sobą kierować i żeby ona decydowała o tym co będziecie robić, ale z drugiej strony nie można też wyjść na jakiegoś upartego choleryka, który musi mieć dokładnie jak sobie zaplanował i bez żadnych kompromisów.
Gdzie wy widzicie tę granicę?
I drugie pytanie: jak odpowiadacie jeżeli nie chcecie się zgodzić na załatwianie jej spraw żeby nie wyjść na wyżej wymienionego upartego osła 
Ja się nie zgadzam z tym. To może być próba manipulacji z jej strony, jak i nic nieznaczący akt, ale lepiej czasem dmuchnąć na zimne. Zależy zresztą, jak wam idzie. Jak czujesz, że ona jest Twoja, to jednorazową pomoc możesz sobie dać, z adnotacją, że lubisz załatwiać z nią sprawy, ale nastepnym razem prosisz o ostrzeżenie, że tak będzie wyglądała wasza 'radka'. Natomiast, jeśli od razu nie checsz się zgodzić, to powiedz, że wiesz co, to nawet lepiej, bo też mam coś do załatwienia, więc Ty załatw to, ja załatwię to i spotkamy sie innym razem - wszystko z uśmiechem.
Tak zgadzam się, jeszcze jej pomogę zrobić te zakupy i samemu dla siebie zrobię. Ale to wtedy kiedy to jest luźne spotkanie, a nie gdy mamy iść razem do restauracji czy w inne konkretne miejsca.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Zgodzę się z fanem. Jak umówiliście się na spacer, a ona powie chodźmy do Tesco po pieczarki w zalewie, to co od razu grzybowe ST.
Co innego jak konkretnie się umówiliście, jak kolega wyżej wspomniał, podstawowe zasady kultury obowiązują.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Panowie - nie przesadzajmy. Możesz bardzo łatwo zrobić test, czy ona chce Cię manipulować, czy robi to, bo musi. Po prostu na następnej randce powiedz, że musisz coś zrobić i będzie Ci miło, jeśli ona zrobi to z Tobą. Np. przegląd zębów u dentysty (
), kupno zapachów, albo iście męskich rzeczy typu... Czy pójdzie z Tobą na siłownię (tudzież na jakiś inny trening)... Spokojnie, dobrze jest 
Pozdrawiam.
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Wszędzie st się doszukujecie...
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
A uwierz mi, że diabeł tkwi w szczegółach. Przykład na szybko: Kiedyś laska poprosiła mnie o zmianę piosenki na jej faworyta (Smooth Criminal, aczkolwiek w wykonaniu Alien Ant Farm), a ja poleciałem i zmieniłem. Potem powiedziała, że nie potrzebuje chłopców na posyłki. Oczywiście, gdy facet rozegra wszystko dobrze, to ST nie będzie, albo nie będą w takiej częstotliwości, ale czasem lepiej ugryźć się w język niż powiedzieć Tak kochanie, już lecę.
To już od każdego indywidualnie zależy. Jeśli wyjątkowo musi coś załatwić, to nie widzę przeszkód. Jeśli natomiast to się powtarza to po prostu mówię jej, że przyszedłem na spotkanie ,żeby pobyć z nią, a nie latać po sklepach dajmy na to.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Kiedys umowilem sie z taka laska, ktora mowi do mnie, że pojdziemy do tego pubu tam beda jej znajomi i tam posiedzimy, a to bylo nasze pierwsze spotkanie. Powiedzialem jej, że ja nie wyszedlem po to zeby inni sie dobrze bawili. Tylko wychodze po to, żebym ja sie dobrze bawil. No bo jak ona Ci mowi, że chce isc tam i tu i zrobic to i tamto a nie pyta Cię o zdanie. To nie mysli wtedy czy Ty się bedziesz dobrze bawil. A jak ona o tym, nie mysli to co Cię to obchodzi, że ona ma kupic to i jeszcze pojsc tam. Bo jak Ty zaczniesz robic to co ona Ci karze to zostaniesz jej pieskiem na zawsze.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ogólnie się zgadzam z tym co piszesz ale od tego fragmentu:
"Powiedzialem jej, że ja nie wyszedlem po to zeby inni sie dobrze bawili. Tylko wychodze po to, żebym ja sie dobrze bawil."
bije duże spięcie, wielka powaga. Równiez bym się nie zgodził na to co ona mówi ale nie w takiej nerwowej formie.
A ja myślę że się spinacie jak diabli i zamiast się dobrze bawić zastanawiacie się nad kazdą popierdółką- co ona powiedziała i co to znaczy? czy to st? czy dobrze robię? itd
Chcesz być spójny to rób to na co masz ochotę a nie dlatego że to może być st czy inne gówno.
Za mało spontaniczności a za dużo myślenia w to wkładacie.
Oczywiście jak randka to randka i git, ale Wasza kreatywność w progres obrasta właśnie wtedy, gdy z nieplanowanego robicie atut.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...