Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Początek Związku

6 posts / 0 new
Ostatni
DominQ
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pabianice

Dołączył: 2011-08-08
Punkty pomocy: 2
Początek Związku

Witam wszystkich ,
Pozwole sobie napisac że moj problem polega na mojej "nowej dziewczynie". Ale zaczne od początku...
Moze pierw napisze o moich byłych zwiazkach , zawsze ale to zawsze mialem dziewczyne do ktorej nic nie czułem , wiec wszystko w zwiazku mi przychodzilo z latwoscia , poniewaz na niczym mi nie zalezalo , niczym sie nie przejmowalem az do momentu az poznalem Weronike. Were poznalem przez internet (troche smieszne no ale jednak Smile ) , przypadkowo mozna powiedziec. Wiec jak to zawsze bywa rozmowy na gg a potem spotkanie , na spotkaniu jakos mnie nie oczarowala tym bardziej ze byla wtedy w zwiazku ale jakos mi to nie przeszkadzalo poniewaz mialem ja...w dupie. Mijaly dnie za dniem , tydzien za tygodniem , widywalem sie z Werka coraz czesciej i czesciej...na poczatku nasza znajomosc byla na relacji kolega-kolezanka , potem zaczelismy wiedziec o sobie coraz wiecej i wiecej az zaczelismy sie spotykac codziennie. Wydzwaniala za mna czy bede mogl sie z nia spotkac , ja jak tylko mialem czas wolny od pracy to poswiecalem ten czas jej. Wakacje okazaly sie dosc zaskakujace...nasze relacje sie zmienily , bylismy "kolegami" ale jakos sie tak nie zachowywalismy. Przytulanie , buziaki w usta a nawet całowanie się , slodzenie sobie , juz nie wspomne o macaniu...mijaly nam wakacje dobrze , wspolne wyjazdy , imprezy itp. Weronika wyjechala na 2 tyg do rodziny na mazury a mimo to dzwonila do mnie codzinnie pytajac sie co tam u mnie itp. Wszystko zakonczylo sie (przynajmniej tak mi sie wtedy wydawalo) pod koniec wakacji. Zadalem sobie wtedy pytanie "Czy ja cos do niej czuje? Zakochalem sie?" , postanowilem ze zapytam sie czy by nie chciala ze mna byc , odmówiła...poniewaz jest miedzy nami roznica wieku 4 lat tlumaczyla sie mowiac ze boi sie reakcji matki , co ludzie beda o nas gadac itp. Wtedy wybuchla miedzy nami klotnia , postanowilem ze lepiej bedzie jak zerwiemy kontakt. Zrobilem to dla swojego dobra , po co mi kolezanka do ktorej cos czuje a mimo to wiem ze z nia nie bede? Chyba kazdy z was by tak postapil. Tylko na zakonczenie dosc ostro mnie "zrypala" ale wiem ze tylko pod wplywem zlosci/emocji. Werka znalazla sobie chlopaka i ok , chcialem zeby byla szczesliwa. Nie minely nawet 2 tyg , dowiedzialem sie ze zerwala ze swoim nowym chlopakiem i...odezwala sie do mnie. Postanowilismy sie spotkac i od nowa zaczelo sie to co przezywalismy na wakacjach. Tym razem zadalem jej to samo pytanie czy bedzie ze mna i...po 1 dniowym namysle zgodzila sie , czulem sie szczesliwy , uslyszalem od niej słowa "Kocham cie".Nie minelo kilka dni naszego zwiazku i juz widze ze cos nie tak...sam fakt ze sie tym przejmuje to juz dowodzi czegos ze cos nie tak heh i za duzo o tym mysle Wink Weronika lekko zmienila swoje nastawienie do mnie...wydzwania do mnie (zeby was nie oklamac 20 razy dziennie) i sie pyta co robie , gdzie jestem itp? Mi sie osobiscie wydaje ze to oznaka nieufnosci wobec mnie chociaz wiem o niej tyle rzeczy ze sam fakt ze mi to powiedziala swiadczy ze w pewnym stopniu mi ufa. Rowniez mi sie wydaje dziwne to ze przestala sie ze mna calowac , slodzkie buziaczki w usta sa ale jak daleko czlowiek na takim czyms zajedzie? Niedaleko...mimo ze lubi sie pobawic moim penisem. Rozmawialem z nia dzis o tym ale nie uslyszalem konkretnej odpowiedzi...

Nie wiem czy dobrze trafiłem z moim "problemem" ale chciałbym dowiedziec sie jaka jest wasza opiania na to wszystko i prosilbym o jakies rady. Z góry dziękuje Wink

simba
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: mała

Dołączył: 2010-11-01
Punkty pomocy: 1

Lewa strona ?

Rejos29
Portret użytkownika Rejos29
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2010-12-07
Punkty pomocy: 56

Lewa strona, tylko ze zrozumieniem i zaangażowaniem...2 razy zjebałeś tym pytaniem czy ona chce żeby z tobą była. Po 1 to nie ona jest nagrodą która wybiera czy chce z tobą być czy nie, po 2 zastanów się czego od niej chcesz, po 3 nie pytaj o pozwolenie tylko miej jaja żeby to zrobić i samemu sobie "pozwolić" na to. Masz iluzje w głowie, pozbądź się ich (np. to że ona odmówiła bo różnica wieku sranie w banie itd.) Jeśli się zastanawiasz nad tym, czy się zakochałeś, to ja ci powiem z całą pewnością, że się nie zakochałeś, tylko uzależniłeś od myślenia. Dlaczego czytając twojego posta dalej i dalej nie wspominasz ani słowem o innych dziewczynach? Bo jesteś skupiony na niej tylko i wyłącznie.
Zobacz, że wcześniej miałeś wyjebane na nią, więc wydzwaniała po ciebie, chciała się spotykać, miziać i chuj wie co jeszcze, a teraz, gdy cię już zdobyła swoimi "buziaczkami", przytulankiem, nagle jest ci źle, gdy ona to zabiera (a przecież na początku nie miałeś tego i było ci dobrze!) P&P jak stąd do Jowisza kurwa mać.
Co do tej nieufności, mnie osobiście wkurwiałoby gdyby panna tyle razy pytała co robię i w końcu powiedziałbym jej że świetnie się bawię z koleżankami...
Wpieprzyłeś się w związek i nie ustaliłeś zasad. Jak dla mnie podwójny błąd. Na związek składa się zaufanie. Na stronie masz wszystko, chłopie ogarnij PRZEJMIJ STERY bo się rozjebiecie oboje i nie poruchasz nawet!

kurwa żebym sobie umiał tak doradzać...

________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

"kurwa żebym sobie umiał tak doradzać..." - hehe, skąd ja to znam Wink

Pozdro!

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.