czy probowaliscie juz kiedys poderwac jakas mamuske? tzn o wiele lat starsza od was kobiete? i jak wam to wyszlo jesli tak? podzielcie sie swoimi doswiadczeniami.
Na imprezie pewnej zacząłem na parkiecie wywijać z kobitką około 30. Okazało się , że przyszła tu z córką. Byłem trochę pijany i nie powiem co dalej było , w każdym bądź razie rozsądek mnie nie zawiódł. To przypadek patologiczny , więc sie nie ma czym chwalić. Jednak `normalnej` kobiety po 30 nigdy nie uwodziłem.
Wszystko zależy od ciebie, musisz uwodzić ją z przekoniem że to ty jesteś nagrodą i ona ciebie pragnie, poza tym musi ci zaufać musisz pokazać że jesteś bardzoej ogarnięty niż rówieśnicy w twoim otoczeniu
Było kilka sytuacji.. Jedną klubową pamiętam, kiedy to trochę wstawiony zacząłem tańcować z taką nie złą 30-stką. Po chwili rozmowy spytała mnie o wiek, i parę sekund później mówi "mam syna" , ma 14 lat! zatkało mnie:)
Było jeszcze kilka sytuacji, i choć wiem, że gdybym to pociągnął trochę dalej, to byłoby coś z tego, tylko że nie chciałem rozpieprzać czyjegoś życia - były to kobiety mające już kilkuletni staż małżeński, mające dzieci.
Zauważyłem jednak, że wbrew pozorom nie trudno złapać z nimi dobry kontakt. Często w ich związek wkracza rutyna, mąż nie okazuje jej takiego zainteresowania jak kiedyś, brakuje im tego.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
do mojego kolegi sama kiedyś zaczęła zarywać. Podeszła z tekstem, że mąż jej nie zaspokaja
Impossibilium nulla obligatio est
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Mając 18 lat podrywałem te z wiekiem 21-23 z pozytywnym skutkiem ;].
Na imprezie pewnej zacząłem na parkiecie wywijać z kobitką około 30. Okazało się , że przyszła tu z córką. Byłem trochę pijany i nie powiem co dalej było , w każdym bądź razie rozsądek mnie nie zawiódł. To przypadek patologiczny , więc sie nie ma czym chwalić. Jednak `normalnej` kobiety po 30 nigdy nie uwodziłem.
` One zawsze wracają `
Bruno opowiedz cos o tym
i moze jakies porady w jaki sposob poderwac taka mamuske
bo pewnie kazdy sie boi i mysli ze zrobi z siebie debila
Czytaj i się ucz
Wszystko zależy od ciebie, musisz uwodzić ją z przekoniem że to ty jesteś nagrodą i ona ciebie pragnie, poza tym musi ci zaufać musisz pokazać że jesteś bardzoej ogarnięty niż rówieśnicy w twoim otoczeniu
Kierunek przód przez całe życie !
gówno prawda... schlaj ją i tyle
Impossibilium nulla obligatio est
Było kilka sytuacji.. Jedną klubową pamiętam, kiedy to trochę wstawiony zacząłem tańcować z taką nie złą 30-stką. Po chwili rozmowy spytała mnie o wiek, i parę sekund później mówi "mam syna" , ma 14 lat! zatkało mnie:)
Było jeszcze kilka sytuacji, i choć wiem, że gdybym to pociągnął trochę dalej, to byłoby coś z tego, tylko że nie chciałem rozpieprzać czyjegoś życia - były to kobiety mające już kilkuletni staż małżeński, mające dzieci.
Zauważyłem jednak, że wbrew pozorom nie trudno złapać z nimi dobry kontakt. Często w ich związek wkracza rutyna, mąż nie okazuje jej takiego zainteresowania jak kiedyś, brakuje im tego.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
do mojego kolegi sama kiedyś zaczęła zarywać. Podeszła z tekstem, że mąż jej nie zaspokaja
Impossibilium nulla obligatio est