Witajcie
W ostatni weekend zrobiłem małą niespodzianke mojej przyjaciółce. Nie bede pisał co zrobiłem bo za duzo pisania w każdym razie wylądowalismy w łóżku i po chwili przytulania zaczałem ją całowac. plus, że nie było większego oporu ale co jakiś czas slyszałem
"dlaczego mi to robisz"
"nie rób tak"
"nie wolno Ci"
oczywiście wiem, że liczy sie to co robi a nie to co mowi więc robiłem swoje.
i teraz tak z ciekawości jakie wymówki "slecie" kobiecie gdy Ona podczas całowania mówi Wam wyżej wymienione teksty lub podobne
Moje to?
to tylko zwykłe buziaki itp. nawet już nie pamiętam w każdym razie potwierdzam zasade, że ważne to co kobieta robi a nie to co mówi
ja swojej koleżance mówiłem że w taki sposób pokazuje jak ją lubie
Ja tam przytakuję jej:
-nie wolno ci
-no tak, zapomniałem, już się poprawię/juz nie bede
i dalej robie swoje
-nie wolno ci
-no tak =, masz racje
i dalej swoje
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Jak ja dążyłem do sexu, to używałem textu "Wiem że nie powinniśmy". No i zasada "krok do tyłu, a dwa do przodu".
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Są to resztki poza wojennej niedostępności.
"krok do tyłu, a dwa do przodu".
no to też działa bardzo pozytywnie
Laski zawsze tak gadaja bo nie chca pokazac, ze sa uległe i takie łatwe. Uwielbiaja gdy sie o nia starasz, ubiegasz.
Kobietę przed sexem powstrzymuje 8 obiekcji. Nie tylko myśl że wyjdą na łatwą. Więc jeśli tak sądzisz, to jeszcze wiele musisz się nauczyć "Kalsew".
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Gdy zrobisz na niej dobre wrazenie i bd ja pociagal seksualnie ona bd Cie pożądać. O zadnych "obiekcji" nbd wtedy mowy.