witam,jestem po 3 milych spotkaniach z dziewczyna na kazdym bylo calowanie,byla zabawa cyckami. Na 2 pierwszych 5 min przed chciala zebym przyszeld po nia w miejsce inne niz sie umowilismy-nie uleglem i spotykalismy sie tam gdzie sie umowilismy. W niedziele zgadalismy sie na jutro i tu jest pies pogrzebany,bo zaprosilem ja do domu,ale ona chce,zeby po nia wyjsc,mimo ze bez problemu by do mnie trafila. Ja nie chce ulec,bo szczerze nie chce mi sie po nia wychodzic.Napisala,ze jesli po nia nie przyjde to sorry,ale nie przyjdzie. Ja odbilem w ten sposob,ze myslalem,ze nie jest ksiezniczka po ktora trzeba wszedzie chodzic tylko normalna dziewczyna. Odpisala,ze przeciez nie musimy sie spotykac,bo zawsze mam jakies"ale" i nie nalezy do ksiezniczek i przykro jej,ze tak sadze.Co jej teraz odpowiedziec?
No mysle ze troche wychodzisz na cwaniaka, Troche dobrego wychowania by nie zaszkodzilo. Drobne gesty gentelmena zazwyczaj dobrze robia. W koncu nie placisz jej za taksowke tylko wychodzisz przed dom to nie wielki wysilek. Raczej sie zrazi do Ciebie niz to ST jest:P
Na hulajnodze podjedz pod nią i po problemie
` One zawsze wracają `
Nie mam wychodzić przed dom,tylko wyjść na miasto po nią.
No kurwa nie chce mi się...
ehh dziwny troszke tok myslenia. Jak Ci sie nie chce po nia wyjsc to chyba zlewasz ja totalnie. Malo tego to ona moze poczuc sie jak dziwka. Wchodzi do domu, bawicie sie wychodzi koniec. Nie za mila perspektywa jak dla kobiety. Albo dupa w troki po nia albo raczej amen znajomosci:P
Dziewczyna jest pierwszy raz u Ciebie to w czym widzisz problem. We wszystkim bedziesz widział testy, manipulacje i chęc zdominowania Cie? A może to poprostu zwykła uprzejmośc wyjść po kogoś, przecież i tak Ci już pokazala, że chce sie zobaczyc, a narazie to nie wymaga za wiele;p
Sam stwarzasz problem, wiec sie nie dziw, że go masz.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Zgadzam się z Marso, oczywiście nie że masz przystawac na wszystko co mówi, ale nie możesz też wszystkiego olewac.
Związek wymaga poświęceń i wkłądu obydwu stron, pamiętaj o tym zawsze.
Alex
Ja wychodzę z założenia,że robię to na co mam ochotę więc jeśli tego nie chczesz to nierób po co się do czegoś zmuszać nie rozumiem tego .Co do niej możesz napisać ,że musisz coś zrobić w domu i nie możesz po nią akurat wyjść.Co do jej odpisania na Twoje odbicie ująłbym to tak okej szanuje twoje zdanie ,jesli tak uważasz to okej
Nigdy Nie mów Nigdy bo Nigdy nie wiesz co się stanie ...
Sam sobie zaprzeczasz w tym momencie. Skoro robisz tylko to na co ochotę masz to po co ma kłamać , że niby w domu jakaś robota jest hm ?
` One zawsze wracają `
Zdanie przedstawione wyżej wyraża moje własne zdanie na ten temat ,poniżej rada dla użytkownika który załozył temat .Tak dla jasności kuba
.
Nigdy Nie mów Nigdy bo Nigdy nie wiesz co się stanie ...
Odpisz tak: "Podejdę po Ciebie"
I finito
nie wiem, czego od niego chcecie:) on ją po prostu przyzwyczaja, bo nast. razem ma zamiar kazać jej rozpiąć rozporek przed sikaniem, bo mu się nie chce ;P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"choć mała potrzymasz bo lekarz zabronił mi dzwigać"
Sory musiałem
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Dobra napisałem jej,że przesadziłem i wyjdę po nią. Jak na nią dziwnie długo nie odpisuje,ale nie martwię się tym:P Dzięki Guest,teraz już wiem jaki jest szczyt bezczelności:P
A w razie czego,jak nie odpisze,zadzwonić do niej?
Nie dzwoń, jak dostała esa to na pewno go przeczytała. Jak juz zgrywasz twardziela, to się tego trzymaj, bo od razu zauważy zmianę że nagle zaczęło ci zależeć.
à propos Twardziela ; - )
http://www.youtube.com/watch?v=K...
Samodoskonalenie jest masturbacją.
To zadaj jej retoryczne pytanie:To może Wasza Królewska Mość się wreszcie do mnie ruszy?
Albo:To może Wasza Królewska Mość ruszy do mnie swoje królewskie cztery litery?BO ja tu pachołek czekam...
(Wasza Królewska Mość z ironią i sarkazmem widocznym)
Ja myślę ze źle ze się złamałeś ale to tylko moje zdanie...mogę się mylić...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"