Sorki, ale myślisz że musisz nauczyć się na blachę jakiś otwieraczy??? To jesteś w błędzie. Sądzisz że z setem należy rozmawiać używając schematów i wyuczonych textów, człoooowieku jakie to było by nudne.
"cześć. co u ciebie możemy sie poznać bliżej?"
Spoko, tylko zależy jak to powiesz i czy będziesz pewny siebie w trakcie wypowiadania zdań. Jeszcze jedno lepiej będzie: Cześć. Co czytasz/robisz(zależy od sytuacji), "chciałbym Cie" poznać bliżej? o ile nie speszy się, że tak szybko to powiedziałeś (zależy na jaki rodzaj kobiety trafisz). Używasz chciałbym Cię poznać, a nie czy mogę cię poznać. To ma być stwierdzenie, a nie pytanie!!! Ponadto "co u ciebie" chcesz to zastosować nie wiedząc nawet jak się nazywa. Porażka murowana moim zdaniem.
Musisz działaś na spontanie, a nie przygotowywać się do do podejścia. To nie przejdzie. Zawsze coś pójdzie inaczej niż zaplanowałeś, a wtedy bez spontaniczności się zwiesisz i będzie klapa.
Tyle ode mnie
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Zapytaj się o cokolwiek... Nie musi to być nic wymyślnego... Tydzień temu na uczelni zapytałem dziewczynę siedzącą obok, o godzinę, bo zatrzymał mi się zegarek. Odpowiedziała na moje pytanie, i wspomniała że może to być niedokładne bo jej zegrek się spóźnia, ja mimo to podziękowałem za odpowiedź, i widząc, że jest chętna do rozmowy, to pociągnąłem dalej skąd jest i już.
Nie musi to być nic wymyślnego. Może to być pytanie o godzinę, o drogę w dane miejsce, o to jak jeździ dany autobus czy tramwaj... Obojętne. Pytasz, ona odpowiada, i nawiązujesz dalej jakiś kontakt. I już, spontan i pewność siebie. Był blog ostatnio pt. ''Nie bój się kobiet ! One same chcą Cię poznać!'' ja polecam
Tak jak mówi "nera" rozmawiaj o czymkolwiek. Wszystko będzie zależało od miejsca w którym się znajdujesz i od tego co może Ci pomóc. W przypadku "nera/y" był to zegarek, ale może to być książka, długopis, no cokolwiek. Jak już zaczniesz rozmowę i zobaczysz że jest zainteresowana to staraj się przeciągnąć rozmowę po czym zacznij eskalować dotyk (ale najpierw skup się na rozmowie, bo cienko to widzę). Tylko nie przeciągaj rozmowy na siłę o pierdołach. I nie wypytuj się jej wszystkiego (to nie wywiad czy przesłuchanie). Spokojnie rozmawiaj o wszystkim, a zobaczysz że po pewnym czasie wejdzie Ci to w krew jak wiązanie butów, czy jazda na rowerze.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
W klubach czy na jakiś imprezach zawsze jest prościej niż na ulicy Podchodzisz i mówisz cokolwiek nieważne co powiesz, ważne jak poprowadzisz rozmowę przez najbliższe kilka minut.
Nie można się nauczyc otwieraczy na blachę, ponieważ a każdej sytuacji trzeba zastosowac otwarcie.
Najlepiej nauczysz się poprzez praktykę, nauka oklepanych tekstów odpada.
Jestem wielkim przeciwnikiem otwieraczy,rutyn,schematów. Wolę iść na spontana, wymyślać już podczas otwarcia. Nigdy nie zastanawiam się co powiem, myślę tylko by powiedzieć "cześć, hej", a potem mówię co mi przyjdzie do głowy. Tobie polecam to samo, trochę praktyki i zobaczysz, że to jest lepsze niż uczenie się na blachę otwieraczy.
albo książki poczytaj czy coś o podrywaniu. Ja ciągnę jakieś otwarcie z różnych źródeł, przemielam je w łepetynie i na koniec dostaje jakiś zmutowany kąsek dla dziewczyny dostosowany do zaistniałej sytuacji.
Zawsze też możesz spróbować powiedzieć "Cześć". Zobacz co się stanie w tedy .
Jeny ale masz problemy...wszystko masz po LEWEJ!Jak?Jak chcesz możesz podejść do setu i wdać się w rozmowę np jak gdzieś dojść ankieta ich opinie i potem dalej ciągniesz!COKOLWIEK sensownego!Na temat ich ubioru kolorów stylu itd...może przyjaźni?I dalej ciągniesz...A jak chcesz wyciągnąć laskę z setu to albo wchodzisz do setu i zajmujesz się wszystkimi tylko nie nią i na końcu jak już będzie zazdrosna i zainteresowana podbijasz albo wyciągasz ja pod pretekstem albo ze chcesz pogadać...a do pojedynczej laski chyba wiesz jak zagadać mam nadzieje?Tez o np.jej humor,opinie zdanie obserwacja pomoc czy rada...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja to zwykle mówię "Jak masz na imię" jak nie mogę wymyślić nic lepszego do sytuacji. Jak laska słucha muzyki to możesz się zapytać "czego słuchasz?", jak czyta książkę to zapytaj "co czytasz?", a żeby potem nie zapadła cisza, to zapytaj o czym jest ta książka. To ważne, bo ja już parę razy zastosowałem ten otwieracz żeby jakoś zacząć rozmowę, a w odpowiedzi laska pokazała okładkę książki albo powiedziała tytuł i to był koniec naszej rozmowy. No ale praktyka czyni mistrza:). Możesz też wymyślić coś oryginalnego do sytuacji, albo zapytać wprost o coś, czego laska by się nie spodziewała, np. "Na kogo głosowałaś wczoraj?" - jest otwieracz i temat na dłuższą rozmowę .
Ważne żebyś nie planował sobie tego, żebyś nie powtarzał w myślach zaraz podejdę do niej i powiem ".... ....", bo jak tak będziesz planował to wyjdzie to nienaturalnie, a ważne żebyś nie był spięty, bo ważne jest pierwsze wrażenie. Ja jak jestem pewny siebie to nie muszę się zastanawiać co powiedzieć, zawsze samo przychodzi. Ale zdarza się że jestem spięty, to wtedy mam ochotę się schować i z nikim nie rozmawiać.
Ja jeszcze przykładam dużą wagę do kontaktu wzrokowego. Łatwiej mi jest jakoś zacząć rozmowę jak laska przechodząc patrzy się na mnie, to ja wtedy atakuję:)
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Sorki, ale myślisz że musisz nauczyć się na blachę jakiś otwieraczy??? To jesteś w błędzie. Sądzisz że z setem należy rozmawiać używając schematów i wyuczonych textów, człoooowieku jakie to było by nudne.
"cześć. co u ciebie możemy sie poznać bliżej?"
Spoko, tylko zależy jak to powiesz i czy będziesz pewny siebie w trakcie wypowiadania zdań. Jeszcze jedno lepiej będzie: Cześć. Co czytasz/robisz(zależy od sytuacji), "chciałbym Cie" poznać bliżej? o ile nie speszy się, że tak szybko to powiedziałeś (zależy na jaki rodzaj kobiety trafisz). Używasz chciałbym Cię poznać, a nie czy mogę cię poznać. To ma być stwierdzenie, a nie pytanie!!! Ponadto "co u ciebie" chcesz to zastosować nie wiedząc nawet jak się nazywa. Porażka murowana moim zdaniem.
Musisz działaś na spontanie, a nie przygotowywać się do do podejścia. To nie przejdzie. Zawsze coś pójdzie inaczej niż zaplanowałeś, a wtedy bez spontaniczności się zwiesisz i będzie klapa.
Tyle ode mnie
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Zapytaj się o cokolwiek... Nie musi to być nic wymyślnego... Tydzień temu na uczelni zapytałem dziewczynę siedzącą obok, o godzinę, bo zatrzymał mi się zegarek. Odpowiedziała na moje pytanie, i wspomniała że może to być niedokładne bo jej zegrek się spóźnia, ja mimo to podziękowałem za odpowiedź, i widząc, że jest chętna do rozmowy, to pociągnąłem dalej skąd jest i już.
Nie musi to być nic wymyślnego. Może to być pytanie o godzinę, o drogę w dane miejsce, o to jak jeździ dany autobus czy tramwaj... Obojętne. Pytasz, ona odpowiada, i nawiązujesz dalej jakiś kontakt. I już, spontan i pewność siebie. Był blog ostatnio pt. ''Nie bój się kobiet ! One same chcą Cię poznać!'' ja polecam
Wiem ze to nie wyuoczone teksty tylko nie mam pojęcia co powiedzieć. a to był tylko przykład.
Tak jak mówi "nera" rozmawiaj o czymkolwiek. Wszystko będzie zależało od miejsca w którym się znajdujesz i od tego co może Ci pomóc. W przypadku "nera/y" był to zegarek, ale może to być książka, długopis, no cokolwiek. Jak już zaczniesz rozmowę i zobaczysz że jest zainteresowana to staraj się przeciągnąć rozmowę po czym zacznij eskalować dotyk (ale najpierw skup się na rozmowie, bo cienko to widzę). Tylko nie przeciągaj rozmowy na siłę o pierdołach. I nie wypytuj się jej wszystkiego (to nie wywiad czy przesłuchanie). Spokojnie rozmawiaj o wszystkim, a zobaczysz że po pewnym czasie wejdzie Ci to w krew jak wiązanie butów, czy jazda na rowerze.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
poprostu mam prbolem z tym na ulicy w klubach idzie mi lepiej
W klubach czy na jakiś imprezach zawsze jest prościej niż na ulicy
Podchodzisz i mówisz cokolwiek nieważne co powiesz, ważne jak poprowadzisz rozmowę przez najbliższe kilka minut.
Nie można się nauczyc otwieraczy na blachę, ponieważ a każdej sytuacji trzeba zastosowac otwarcie.
Najlepiej nauczysz się poprzez praktykę, nauka oklepanych tekstów odpada.
Alex
Jestem wielkim przeciwnikiem otwieraczy,rutyn,schematów. Wolę iść na spontana, wymyślać już podczas otwarcia. Nigdy nie zastanawiam się co powiem, myślę tylko by powiedzieć "cześć, hej", a potem mówię co mi przyjdzie do głowy. Tobie polecam to samo, trochę praktyki i zobaczysz, że to jest lepsze niż uczenie się na blachę otwieraczy.
Ucz się.
Ja wiem ze spontan najlepszy ale chodiz mi czy cosw stylu tego.
do seta . Czesc dziewczyny to jest napad wyskakiwac z numerwo i banan na twarzysz one w beke prowadzisz rozmowe dalej .
A tak na marginesie trudno kurwa wpisac w wyszukiwarke otwieracze masz 10000000 pomyslow na rozpoczecie rozmowy wejdz i poczytaj.
albo książki poczytaj czy coś o podrywaniu. Ja ciągnę jakieś otwarcie z różnych źródeł, przemielam je w łepetynie i na koniec dostaje jakiś zmutowany kąsek dla dziewczyny dostosowany do zaistniałej sytuacji.
.
Zawsze też możesz spróbować powiedzieć "Cześć". Zobacz co się stanie w tedy
Jeny ale masz problemy...wszystko masz po LEWEJ!Jak?Jak chcesz możesz podejść do setu i wdać się w rozmowę np jak gdzieś dojść ankieta ich opinie i potem dalej ciągniesz!COKOLWIEK sensownego!Na temat ich ubioru kolorów stylu itd...może przyjaźni?I dalej ciągniesz...A jak chcesz wyciągnąć laskę z setu to albo wchodzisz do setu i zajmujesz się wszystkimi tylko nie nią i na końcu jak już będzie zazdrosna i zainteresowana podbijasz albo wyciągasz ja pod pretekstem albo ze chcesz pogadać...a do pojedynczej laski chyba wiesz jak zagadać mam nadzieje?Tez o np.jej humor,opinie zdanie obserwacja pomoc czy rada...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja to zwykle mówię "Jak masz na imię" jak nie mogę wymyślić nic lepszego do sytuacji. Jak laska słucha muzyki to możesz się zapytać "czego słuchasz?", jak czyta książkę to zapytaj "co czytasz?", a żeby potem nie zapadła cisza, to zapytaj o czym jest ta książka. To ważne, bo ja już parę razy zastosowałem ten otwieracz żeby jakoś zacząć rozmowę, a w odpowiedzi laska pokazała okładkę książki albo powiedziała tytuł i to był koniec naszej rozmowy. No ale praktyka czyni mistrza:). Możesz też wymyślić coś oryginalnego do sytuacji, albo zapytać wprost o coś, czego laska by się nie spodziewała, np. "Na kogo głosowałaś wczoraj?" - jest otwieracz i temat na dłuższą rozmowę
.
Ważne żebyś nie planował sobie tego, żebyś nie powtarzał w myślach zaraz podejdę do niej i powiem ".... ....", bo jak tak będziesz planował to wyjdzie to nienaturalnie, a ważne żebyś nie był spięty, bo ważne jest pierwsze wrażenie. Ja jak jestem pewny siebie to nie muszę się zastanawiać co powiedzieć, zawsze samo przychodzi. Ale zdarza się że jestem spięty, to wtedy mam ochotę się schować i z nikim nie rozmawiać.
Ja jeszcze przykładam dużą wagę do kontaktu wzrokowego. Łatwiej mi jest jakoś zacząć rozmowę jak laska przechodząc patrzy się na mnie, to ja wtedy atakuję:)