Mam problem podoba mi się pewna laska,staram się ją wyrwać lecz jest bądź udaje niedostępna twierdzy że bardzo kocha swojego byłego.Znam ją bardzo dobrze,jeśli rozmawiamy na poważne tematy broni się tym że nie szuka sobie chłopaka,bądź mówi,że ma mnie tylko za kolegę i boi się,że jak przypuszczalnie nam nie wyjdzie to nie będziemy się do siebie odzywać;/.
Ostatnio na ognisku była taka akcja,tańczyłem sobie jakby nigdy nic i nagle słyszę jak z kimś rozmawia i mówi ,,nawet nie przyjdzie i nie pogada " wiem,że to chodziło o mnie, po kilku minutach podszedłem do niej i zapytałem czy ma ochotę się przejść i pogadać,lecz ona odpowiedziała ,, po co ", więc powiedziałem jej że po prostu chcę z nią porozmawiać. Spacerujemy i rozmawiamy sobie jakby nigdy nic i nagle zaczęliśmy gadać niby o nas stwierdziła,że za bardzo się angażuje i że za dużo o niej myślę, w pewnym sensie ma rację,ale nie jest jeszcze tak,że oszalałem na jej punkcie. Zakończyliśmy jakoś tą rozmowę i kontynuowałem dalej zmieniając temat, szukałem kontaktu po przez dotyk i tym podobne,gdy wracałem objąłem ją nie miała nic przeciwko. Ale jest taki jeszcze problem wracając do tego,że jest bądź udaje niedostępna,wyszło tak że odprowadzaliśmy ją do domu wraz ze znajomymi ja oczywiście działałem i rozmawiałem z nią cały czas na boku, chciałem jeszcze raz ją objąć,lecz powiedziała ,,po co ją obejmuje " zamilkłem i to zlekceważyłem, odprowadzając ją do domu,stanąłem i rozmawialiśmy chwilę,powiedziała że musi już iść do domu, to ja na to może mały buziak na pożegnanie,podszedłem do niej,przytuliłem i chciałem ją pocałować, lecz ona się odsunęła z uśmiechem i nie wiem co teraz robić,czy spotkać się z nią i jak mogę doprowadzić w rozmowie o co jej chodzi
Przyjmuję tylko poważne i zdecydowane opinie:)
Przestań być na każde jej zawołanie i zerwij(ogranicz?) kontakt to zobaczysz efekty.
ale skąd mam wiedzieć czy wql ją obchodzę?? Bardzo mi się podoba i chcę coś z tym zrobić,a jak jestem dla niej tylko obojętny??
Właśnie tak to sprawdzisz
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
"jak jestem dla niej tylko obojętny??"
Gdyby tak było to nie poszłaby na spacer,nie dała się przytulić,po prostu za bardzo pokazujesz jej że Ci zależy.Zainteresuj się innymi panienkami(najlepiej z jej otoczenia)i poczekaj na efekty.
Powodzenia
właśnie dała się przytulać,ale do czasu,z tych dziewczyn co znam jest jedną z najtrudniejszych i to mnie kręci,ale nie wiem jak ją przełamać i nastawić ją do siebie.Ok możliwe,że to sprawdzę i co dalej?? Jak nie będzie żadnego odzewu co robić??
coś mi się wydaje, że Ty masz swoją koncepcję i szukasz potwierdzenia na tej stronie. Wszelkie rady nie przyjmiesz, bo rozmija się to z Twoją (nieprawdziwą) wizją tego, jak należy postępować. A może, kur..., posłuchasz? Sprawdź i się przekonaj, bo poki co Twoje działania o kant dupy można rozbić. Chyba nie masz alternatywy, nie sądzisz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
mogę spróbować,czyli co teraz mam interesować się jej koleżankami,a ją kompletnie olać??
No ja bym tak zrobił-jednak coś mi się wydaje że nie przyjmujesz tego do świadomości...
Pokazałeś jej że Ci zależy,teraz pokaż że możesz żyć bez niej,że to ona więcej traci a jak się nie odezwie to wbij sobie do głowy że nie jest Ciebie warta.
I otwórz oczy tego światu jest pół światu...
Powodzenia
Koledzy_wyżej_napisali....ogranicz_kontakty!!........Ona_nie-Może_wiedzieć_ze_jestes_i_bedziesz_na_jej_zawołanie...................Popracuj_nad_SHITTESTAMI....
bo_widac_ich_mnóstwo:
np.
" broni się tym że nie szuka sobie chłopaka,bądź mówi,że ma mnie tylko za kolegę i boi się,że jak przypuszczalnie nam nie wyjdzie to nie będziemy się do siebie odzywać;/.:"
Ps;klawiatura_mi_sie_zalala
Live the life you love. Love the life you live!
One ZAWSZE wracają !!!
TO DO LIST:
1.NOT GIVE A FUCK
2.THAT IS ALL
Odpusc przynajmniej na jakis czas kontakty z nia, ale najlepiej jakbys przebywal z osobami z jej otoczenia, najlepiej dziewczynami. Pokaz ze nie jest wazna ze sobie radzisz bez ciaglego gonienia za nia to role sie odwroca.
Dokladnie w realu tez ci to radzilem spotkaj sie kolezankami z jej otoczenia i zyj a kontakt ogranicz do bardzo skromnego niech to ona przejmie inicjatywę i sie stara pamietaj to TY JESTES NAGRODĄ
Ogranicz z nią kontakt, zerwij dotychczasowe nawyki, czyli nie bądź na jej zawołanie. Poderwij jej koleżankę, olewaj waszą znajomość. Jak zadzwoni, żeby się spotkac powiedz, że dziś nie możesz bo się już z kimś umówiłeś. Jak Cię zapyta dlaczego taki jesteś, powiedz, że jesteś normalny i jak ona nie chce to ok ktoś inny będzie chciał. Pozwól żeby ona ganiała przez jakiś czas za Tobą. Im jest dużo trudniej znaleźć faceta niż nam kobietę. Daj jej to tylko sobie uświadomić.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dobra zrobię tak jak mówicie,powiem wam niedługo jak to się potoczyło czy coś się wyjaśniło i zmieniło:)
I co wyszło w tym tygodniu cały czas ją kompletnie zlewałem,a między czasie flirtowałem z jej koleżankami,aż do wczoraj,ponieważ była impreza. Więc tak dowiedziałem się,że będzie tam jej drugi były chłopak no dobra jak tam chce,od samego początku flirtowała z nim,przytulali się,całowali się itp.
Lekko pod świadomością czułem zazdrość i czasami przygryzałem mu mówiąc sorry za słownictwo ,,wypierdalaj stąd" itp. Dobra mówię sobie ogarnij się bierz koleżankę,tak więc zrobiłem była ślinka,przytulaliśmy się itp. Widzę,że mój pierwszy target siedzi sam,hmm spoko podejdę pogadam. I pytam czemu zachowujesz się jak ździra,ona mówi ,, specjalnie to robię żebyś się ode mnie odczepił" mówię ,,spoko ogarnij,tylko dla mnie jesteś fałszywą dziewczyną mi dałaś przykład,że kochasz swojego byłego a teraz całujesz się z nim??" powiedziałem na koniec ja się świetnie bawię,a ty rób co chcesz dla mnie jesteś fałszywa i wyszedłem. Ona jeszcze między czasie specjalnie mówi ,, ja to robię na pokaz,żebyś się odczepił i wiedziałam,że ty coś będziesz z Patrycją, tego chciałam" to są jej słowa. Dobra myślę sobie wyjebaną w nią idę jeszcze pogadać z tym kolesiem,że niech nie daje sobą manipulować,niby rywalizujemy ze sobą o kobiety,ale musimy się wspierać jak się da. Więc teraz powiedzcie mi co mam zrobić i właśnie też jeszcze jeden problem mam z tą jej koleżanką z którą się całowałem ona chyba wzięła na serio jak mogę zrobić,żeby to załagodzić i co robić z moim pierwszym upatrzonym targetem