Gdyby tak zabrac Target na miasto i zagrac w "gre" kto zdobedzie wiecej nr telefonu. gra na zasadzie nieudane podejscie= kara Targety wybiera sie nawzajem. W ten sposob zyskujemy w oczach wybranki ze nie jestesmy desperatami ktorzy spotykaja sie z nia z wyboru, lub tracimy wychodzac na typowych podrywaczy. Co o tym sadzicie? Oczywiscie nie chodzi o zabranie dopiero co poznanej dziewczyny na taki wypad, najlepiej po domknieciu chocby KC, mysle ze to moglaby byc "awangardowa" forma randki:)
Widziałeś kiedyś jak dziewczyna wyciąga numer telefonu od faceta? Ja jeszcze nie...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ode mnie wyciągała, pod jakimś tam pretekstem. Fakt że była to znajoma kumpla, drugi fakt że urodziwa to nie była
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jeśli jej to przedstawisz spontanicznie to będzie ok.
A czy będzie chciała się z tobą w to bawić to zależy od niej.
Jeśli się zabawisz z laską w takie zawody to napisz bloga o tym.
off topic:
zabieranie niby targetu naprawdę koleżanki na podryw jest OK.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Jak dziewczyna, która ciebie interesuje ma takie aspiracje aktorskie, teatr na przykład to wtedy widzę sens, możesz to podciągnąć pod ćwiczenie aktorstwa w rzeczywistych sytuacjach. Ewentualnie jeśli ma bardzo silną osobowość i lubi wyzwania. W każdym innym przypadku słabo to widzę.
seriously??
To Ja tak może dobitniej trochę - POJEBAŁO CIĘ !!!???
Sorki ale pomysł debilny do tego stopnia że nie po winien wyjść na świat ale to tylko moje zdanie.
Pierwsze spotkanie ?? ----> tutaj http://www.podrywaj.org/gdzie_za...
Każde "NIE" zbliża nas do "TAK"
Dziwny pomysł bo po co skupiać się na jakimś kombinowaniu jakby w "przenośny" sposób pokazać dziewczynie, że jest się pewnym siebie i na dodatek nie ma się oporów przed kobietami. Dla mnie przez taki sposób chcesz udowodnić jakieś cechy, których możesz nie posiadać bo jakbyś już z nią się założył to musiałbyś podejść i coś zrobić a jakby to dalej wyszło? Zakończyło by się porażką czy zwycięstwem?
Nie lepiej szczerze i bezpośrednio pokazać na spotkaniu w knajpie lub spacerze jaką jest się osobą oraz jaki ma się lifestyl ale tak na prawdę niczego nie ukrywając? Jest to trudne bo większość wstydzi się siebie oraz to jakim jest człowiekiem jednak najbardziej się opłaca takie wyjście. Spójność z samym sobą i szczerość wobec innych bez zbędnego kombinowania zaprowadzi cię do celu. Szybciej i bez owijania w bawełnę.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Igrasz z ogniem. Jak będziesz podchodził i zlewki dostawał jedna za drugą to raczej dobrze w jej oczach nie wypadniesz.
Lepiej z kumplem na plażowanie idź a z dziewczyną to na innych rzeczach się skupiaj ..
` One zawsze wracają `
zaczyna się od takich rywalizacji z nr telefonu, a kończy na "seksualnym rekordzie Polski"...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A brałeś pod uwagę to, że Ty możesz dostać serię zlewek, a pech jeszcze będzie taki dobitny, że Ona wyciągnie numer od jakiegoś kolesia, który zainteresuje ją gadką i jej zainteresowanie przeniesie się na Niego? Wyjdzie na to, że Ona może mieć każdego, a Ty niekoniecznie, nie wiem rób jak chcesz zresztą.
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Może lepiej powiedz jej na odpowiednim etapie, żeby pomogła Ci wyrywać jakąś konkretną dziewczynę ale to chyba nie na pierwszym spotkaniu.