Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsze kroki szkolych akcji, czyli jak to wygląda

Portret użytkownika Andrix

Witam was,
blog adresowany do osób mających problem z pewnością sobie i negatywnymi myślami. Będę opisywał tu każdą moja próbę doskonalenia siebie (tym dla mnie jest teraz podrywanie). mam nadzieje że niektórym to pomoże i będą mogli uczyć się nie tylko na swoich błędach, ale i na moich.
Po pierwsze zacznijmy od tego, aby próby poderwania nie traktować tak, jakby to była jedyna próba, jakby musiało się udać. Nie!!!! Nie ważne. Stawiaj sobie cele tak jak ja.

Tak w ogóle. mam na imię Tomek, mam 19 lat i jestem w klasie maturalnej. Szukam inteligentnej i spokojnej dziewczyny.

1.Pierwszy cel to przełamanie się.
Dzwonek na lekcję. idę pod klasę, gdy nagle odwrócona tyłem dziewczyna, spogląda na mnie. Spowalniam krok. Patrzymy sobie chwilę w oczy po czym ona odwraca wzrok. Wiedziałem że murze zagadać na następnej przerwie. Poczekałem aż wejdzie do sali, że dowiedzieć się do jakiej klasy chodzi. Wszystko fajnie, następna lekcję ma zaraz w klasie obok mnie. Git! Na lekcji myślę jak by tu zagadać. Serce wali mi jak zwariowane. Przerwa. czkam pod jej klasa aby zagadać. Nie ma jej. Zauważyłem ja przez okno na placu. Stoję z kumplem. Nie chce wyjść na ciotę więc, idę! Nagle ona zaczyna z koleżankami iść w stronę swojej sali. Stanąłem na półpiętrze i czekam na nią. Stres że cholera. Idzie na początku 8-9-cio osobowej grupy. Szturcham ją w bark i:
ja:Hej mam pytanie do Ciebie. (stres mija)
ona:(miły uśmiech) słucham.
ja:wiem że jesteś z klasy ekonomicznej, ja tez jestem tyle że z maturalnej. Nie potrzebujesz może jakiejś pomocy w nauce? (wiem że lipny tekst, ale troszkę spanikowałem)
ona:hehe... radze sobie jakoś, ale dzięki za informację (odwraca się i zaczyna odchodzić)
ja:masz chwilę?
ona:jasne
ja:skąd jesteś?
ona:z ...
ja:gdzie to jest?
ona: ... (tłumaczy)
ja:hmm... czym się interesujesz?
ona:wszystkim po trochu
ja:masz jakieś hobby?
ona:lubię chodzić na imprezy
ja:a gdzie ostatnio byłaś?
ona:w piątek w heaven w zielonej górze.
ja:i jak było?
ona:fajnie, ale musiałam sobie wyrobić lewą legitymację bo mnie selekcjoner nie wpuszcza.
ja:aha, ale przecież w piątki jest od 16 lat.
ona:no wiem, ale ja często burdy tam robię z koleżanką
ja:aha
ona:skąd w ogóle pomysł na zagadanie?
ja:(tu spaliłem, bo jęknąłem się) yyy... no... bo jesteś... bo wyglądasz na ciekawą osobę.
ona:...
ona:wiesz miło się gada ale muszę lecieć do koleżanek.
ja:spoko, to na razie (miałem wziąć numer fona ale powstrzymały mnie te burdy w klubie, bo albo naprawdę je robi, albo ściemnia, a ja dziękuję za taką dziewczynę)

i co? miałem zajebisty humor. Dlatego że się przełamałem. zapomniałem o Niej w mgnieniu oka. Oczywiście część jest powiem jak ja zobaczę, ale nic więcej.

Wnioski:
-nie możesz się jąkać
-następnym razem spróbuj zapytać o klasę do jakiej chodzi, gdzie ma następna lekcję itp.

Następnego dnia na długiej przerwie, postanowiłem że zastosuje zasadę trzech sekund. Idę z kumplem i widzę śliczną panią. Siedzi z dwiema koleżankami. Postanowiłem bardziej odważnie zagadać.
ja:(idę w jej stronę i staram się patrzeć jej prosto w oczy mając jednocześnie na twarzy lekki uśmiech)
ja:Hej, musimy pogadać. (Łapię ja lekko za ręce i odciągam na bok)
ona:o co chodzi? (z uśmiechem)
ja: jak masz na imię?
ona:Klaudia
ja:Tomek, miło mi
ona:to o co chodzi?
ja:(troszę panikowałem ale, po opanowaniu powiedziałem)A nic, chciałem z Tobą chwilkę pogadać.
ona:hehe...
ja:skąd jesteś?
ona:z ....
ja:gdzie to jest?
ona:(tłumaczy)
ja:matura w tym roku?
ona:tak
ja:z ogólniaka jesteś?
ona:tak z BLO
ja:dodatkowy przedmiot jakiś wybrałaś?
ona:WOS, a ty?
ja:(to "a ty", mnie uszczęśliwiło, bo powoli zaczyna przejmować inicjatywę)geografię
(chwila ciszy)
ja:jakieś studia planujesz?
ona:tak... (i zaczyna ostro nawijać, a ja w między czasie pytam tez o to czy planuje gdzieś pracować)
ja:(siedzę cicho i słucham)
(po chwili)
ona: a ty? już wiesz gdzie idziesz po maturze?
ja:(opowiadam o wybranych studiach)
ona:ciekawe
ja:gdzie masz następna lekcję?
ona: w klasie 29
(gadka trwa już dobre 15min)
ja:(teraz postanowiłem zaryzykować)Słuchaj, muszę lecieć, bo zadanie trzeba przepisać od kolegi xD, ale może dasz mi swój numer telefonu to pogadamy jeszcze?
ona:czemu nie, 692....
ja:a co robisz na następnej przerwie?
ona:nie mam planów
ja:to może za 45 min tutaj, co?
ona:ok
ja:to do zobaczenia
(ale miałem zaraz po tym banana na ryju xD)

gadałem z nią jeszcze na kolejnej przerwie, ale na weekend się nie umawiałem bo coś jakoś mi nie pasowała, a po drugie chce się doskonalić, ale numer mam więc zawsze zadzwonić mogę.
Wprowadziłem swoje wnioski w życie i działa!

W poniedziałek kolejna dawka. O ile zagadam, bo nadal czuje ostry stres przed podejściem.

podro

Odpowiedzi

Skąd jesteś? A i nie

Skąd jesteś? A i nie przeprowadzaj z nią wywiadu... Ona wtedy czuje się tak jak by była przesłuchiwana...

Portret użytkownika joker22

Za dużo pytań, postaraj się

Za dużo pytań, postaraj się prowadzić rozmowę, a nie przeprowadzać "wywiad". Jednak najważniejszy jest stopniowy rozwój, a bez odwagi byś stał w miejscu, brawo:)

Portret użytkownika Ramosel

Jak juz kiedys komus pisalem,

Jak juz kiedys komus pisalem, nie jestes zadnym Detektywem Monk'iem

Portret użytkownika Andrix

taaaa... może jakieś

taaaa... może jakieś przykłady Panowie? Bo kurcze, wiem że za dużo pytań, ale nie mam pojęcia jak ciągnąć rozmowę.

teodor18 jestem z Nowej Soli

Portret użytkownika Mojito

Nie no, cóż za naturalna

Nie no, cóż za naturalna rozmowa i płynne przjścia z tematu na temat Laughing out loud

Bez urazy oczywiście. Dobrze że się przełamałeś, ale jeszcze długa droga przed tobą. Wink

Portret użytkownika Andrix

pomyślę. Muszę nauczyć się

pomyślę.
Muszę nauczyć się też sprytnie wplątywać historie w rozmowę. tak aby Ona wręcz wypytywała się o to.

Zakupiłem Generator randek. Zmienia punkt widzenia. teraz trzeba tylko potrafić tę wiedzę teoretyczną, zamienić w wyniki.

Portret użytkownika Bajamor

hehe dobra akcja oby tak

hehe dobra akcja Laughing out loud
oby tak dalej Smile

kazdy od czegos zaczyna:)

kazdy od czegos zaczyna:) mniej przesluchania wiecej o sobie, ogolnie na + a i generator to zawsze mozesz sobie znalezc w klatce chomika:) ale na to juz za pozno. Ogolnie mi nie podeszla ta lektura, dosyc ciezko opisane duzo reklam innych produktow autora etc. polecam przeczytac "The Game" ale to juz pewnie masz za soba, jesli nie to zassysaj i czytaj o wiele przyjemniejsza lektura:)