Witajcie. Przejde od razu do rzeczy. Z dziewczyną widze sie praktycznie w weekendy, ogólnie jest super ale irytuje mnie jej jeden ST. Np wysyła mi smsa czy zadzwonie (mam darmowe minuty do jej sieci, a ona smsy - ironia
) i np pisze mi abym zadzwonił, ja odpisuje że nie mam czasu bo robie coś ważnego itp na takie coś dostaję odpowiedzi w stylu "a o której zadzwonisz? a co robisz?" Wiem, że trzeba być tajemniczym ale jak to odbijać? Pisze np że jak sie wyrobie to dam jej znać itp ale ostatnim smsem to mnie zamurowało "jak zwykle nie masz dla mnie czasu :(" I na takie ST co odpowiadać ? Ogólnie ona mi pisze w kółko, ja tylko jak mam potrzebe lub nudzi mi się. Wolę rozmawiać przez telefon, no ale bez przesady 5 minut po powrocie do domu :/ Pomóżcie jak to odbijać sensownie.
Olewaj ja bym nawet nie odpowiadał tylko zmienił temat.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
A nie skończy sie to czasami tak, że w pewnym momencie powie mi że ją olewam i zwyczajnie zemną zerwie? Jej zależy bardzo, widać to po niej. Ja mam oczywiście niezbyt to pokazywać, daje od siebie jakieś 30%, czasem powiem coś miłego itp
Jak dla mnie ST przez sms'a jest nierealny... Jak dziewczyna może cię sprawdzać przez sms'a? Na jakiej podstawie i jakim sposobem wyczuje twoją reakcję. Dla wielu to co teraz napisałem będzie idiotyczne ale nie obchodzi mnie to gnijcie w swoich 160 znakach;).
Zaraz powiesz mi, ze cię zjadę a inni mnie zminusują ale czy sensowanie bylo zkładać taki temat na forum? Jest ST Gimnastyka umysłu tam możesz podać swój przykład i na odpowiedzi jakiegoś gościa wywnioskować co odpowiadać oraz jaką przyjąć postawę.
Mimo wszystko ja uważam, że to co ona pisze to nie są ST tylko jakaś próba zwrócenia na sb uwagi, żebyś w końcu się postarał i napisał do niej pierwszy. Bo ona czuje się źle, gdy musi zawsze pierwsza się odzywać takie babskie iluzje. Nie ma nad czym się długo rozwodzić lepiej się spotkać i cieszyć chwilą spotkania...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
No właśnie, dla mnie to próba zwrócenia na siebie uwagi - zgadzam się z tym , po za tym no gościu malinowy, napisałeś , że jej bardzo zależy tak? Więc ja tam nie widzę problemu, uświadom jej na spotkaniu, że pracujesz, uczysz się, masz swoje obowiązki, zajęcia ... życie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
heh najwazniejsze to nie daj sie odwrocic:) zalezy jej zalezy ale do czasu. potem wyjdzie na to ze bedzie Cie chlodzic o kilka dni, takze nie dawaj jej za wiele przez ten telefon. Swoja droga dupa to a nie ST, ona chce budowac wasza znajomosc, daje z siebie 70% tak jak Ty przy podejsciu dziewczyny ale potem tak jak Ty odwraca sytuacje i Ty sie starasz.
Przy poprzedniej właśnie tak latałem jak głupi jak odwróciła sytuacje i żałuje. Mogłem być taki jak zawsze ;] kazdy związek czegoś mnie uczy.