Witam ostatnio we wtorek spotkałem się z dziewczyną,która poznałem w klubie. Było lizanie,bez problemu mogłem dotknąć jej piersi i cipki przez spodnie(jak chciałem wsunąć rękę to ja zabrała,ale to dobrze akurat;]) zrobiłem błąd,bo w trakcie spotkania umówiłem się na drugi dzień od razu,bo miałem cały wolny akurat,rownież duzo pocałunków i masaz piersi;]. Od niedzieli pisała do mnie pierwsza,po wtorkowym spotkaniu również(nie pisaliśmy ze sobą dużo z 4 smsy moze)
dzisiaj po nic nie napisała,ale to mnie nie martwi.Czym mam czekać teraz aż sama wyjdzie z propozycją spotkania? Możliwe,ze spotkamy sie w piatek w tym samym klubie,tylko nie jestem jeszcze pewien czy tam bede szedl;] Proszę o rady.Pozdro!
Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule- TAK
Ty się nie odzywaj póki co, a ja na Twoim miejscu nawet olałbym ten klub i wybrał inny- jeżeli lasce zależy to bądź pewny, że w weekend się odezwie. A jeżeli nie to była to krótka znajomość na wiadomo jakim tle 
Zadzwoń zwyczajnie do niej, po krótkiej rozmowie, powiedz, że w piątek wybierasz się tu i tu, o tej i o tej i jak chce może się do Ciebie przyłączyć. Nie prosisz i nie żądasz, dajesz jej do zrozumienia że może z Tobą fajnie spędzić czas. Na tyle na ile ją rozpaliłeś, na spotkaniach i wzbudziłeś zainteresowanie, nie powinna odmawiać sobie takiej przyjemności;)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Możesz zrobić tak ja pisze Ron.
Nie olewaj sytuacji tak jak pisze ATX bo to nie ma sensu jesli znajomość idzie dobrze.
Możesz takze isć do tego klubu i po prostu sie z nią tam pobawić chwile i umówić na kolejne spotkanie albo zostać przy niej w klubie i zabrać sie za konkret - wez ją do domu , samochodu, hotelu (jesli masz hajs) do kibla i ją przeleć.. mnóstwo masz mozliwosci jeżeli laska jets otwarta i zainteresowana. Nie marnuj tego jeśli ona Ci sie podoba i nie chłodz jej ani nie neguj nie potrzebnie tak jak niektózi to robią bo kurwa idzie wszytsko w dobrym kierunku ( to mnie zawsze rozpierdala).
Cenna rada : Nie naciskaj !
Z klubu jej nie wyrwe,bo bedzie z kolezanka z ktora przyjedzie i nie ma zadnych szans.Tylko jak widzialem sie z nia we wtorek i srode to kiedy mam zadzwonic? Bo,ze w piatek pojde do tego klubu to tak 50/50.
zadzwon jak najdzie Cię ochota spotkania się z nią. nie ma czystego schematu ze kurwa trzeba po trzech dniach dzwonić...
jesli widziałes sie z nia we wtorek i środę to wrzuć na luz i zaatakuj w klubie. A jeśli z jakiejs przyczyny nie wylądujesz w klubie to zadzwon np na drugi dzień po imprezie klubowej i umów się na spotkanie podaj z 2 terminy żeby byo łatwiej się zgrac.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Czyli Dicki póki nie będę chciał się z nią spotkać nie dawać znaków życia? Jak do soboty się nie odezwę pewnie pomyśli,że coś nie tak,ale to pewnie zagra na moją korzyść:P
Przeczekaj, prawdopodobnie sama się do ciebie odezwie, jeżeli tego nie zrobi zadzwoń w sobotę i zaproponuj spotkanie, jak odmówi to się nie przejmuj. Mów ciągle spokojnym i opanowanym głosem żeby dać jej do zrozumienia że spotkanie z nią to nie jest jedyna rzecz jaką masz do roboty.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Bo raczej sama się nie odezwie,bo 3 razy pod rząd pierwsza pisała,a ja tylko jak się z nią umawiałem:P Jutro jak skończy szkołę może do niej przedzwonie;]
Najlepiej jak do niej zadzownisz i umówisz się z nią na następne spotkanie, ale najlepiej nie od razu na drugi dzień bo wyjdzie że jesteś jakiś napalony czy coś
po prostu poinformuj ją że wybierasz się na imprezkę do tego i tego klubu i że fajnie by było jak by wpadła, ale pamiętaj nie płac za nią .
Pozdro.
Alex
Jeżeli się nie odezwie sama z poropozycja wykoczenia gdzieś to zadzwoń do niej i powiedz że wybiersza sie w fajne miejsce i jeśli chce to moze iśc z tobą.
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
No i nie wytrzymała;)
Nie czekaj albo się spotkaj w klubie i się umów albo zadzwoń i się umów...dopiero potem po spotkaniu możesz wspomnieć o tym żeby ona coś zorganizowała teraz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"