Witajcie, mam dziewczynę, która ostatnio coraz częściej mówi o wspólnym życiu, domu, piesku itd. Jakieś pomysły co mogę z nia zrobić? Nie chce jej zostawiać bo jest bardzo ciekawą osobą...
Witajcie, mam dziewczynę, która ostatnio coraz częściej mówi o wspólnym życiu, domu, piesku itd. Jakieś pomysły co mogę z nia zrobić? Nie chce jej zostawiać bo jest bardzo ciekawą osobą...
No to w czym problem? Nie możesz zabronić jej marzyć,a przecież nikt nie każe Ci od razu wspólne mieszkanie kupować i pieska
. Zapytaj się siebie czego od niej chcesz. Zostawić nie chcesz i żyć wspólnie też nie?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
To może jaki stosunek Ty masz do niej?
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Chłopie masz 17 lat. To trochę burzliwy okres
Laski w tym wieku (o ile ma tyle samo lub +/-2 lata) lubią takie gadanie. Więc pogadaj sobie z nią!
A na piśmie jej niczego nie dajesz, więc w czym problem ;P?
Ona robi Ci burdel w głowie, a Ty zamiast to olać to prowadzisz analizę.
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Mi tez tak mówią i co. Tu rodzina, dzieci, tu jeszcze cos innego. Myślisz, że to na powaznie odbieram. Tutaj uzywam kwalifikacji. Mówie, że jeśli spotkam kobiete, która spełni moje oczekiwania to bez problemu będę wiedział, co dalej robić. Ale uwazać, bo może pość foch, ze wzgledu na to, że jej nie słodzisz, ze nadaje sie na matke, żone, tudziez kochanke.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
bez kitu 17 lat masz baw sie zyciem jeszcze nie czas na takie zwiazki moim zdaniem ;d
bez kitu 17 lat masz baw sie zyciem jeszcze nie czas na takie zwiazki moim zdaniem ;d
No ja chce się bawić:)
Tylko jak zaczyna się "zbudujemy razem dom" To przecież nie bede mówić, tak kochanie ja tez tego pragnę, bo tego nie chce, a po kiku wydarzeniach w moim życiu, jestem szczery w stosunku do niej. Jak ona mi zaczyna swoje teksty to nie bardzo wiem jak mam na nie reagować, może to z tym spełnianiem oczekiwań wystarczy, a jak się zfocha to też nie zaszkodzi przecież.