
Niestety dawno mnie nie było
Szkoła - robota i nawet nie ma kiedy wejść na forum ,a co dopiero trenować
Wpis jest bardziej dla mnie ; ) Taki o kontrolny , kiedyś wrócę i zobaczę te stare błędy.
01.10.11 r.
Upalna sobota. Cały dzień spędzony na pilnowaniu młodszego brata. Miała być chwila wytchnienia, trochę czasu na naszą społeczność , miał wpaść target podrzucić mój bryloczyk , który przypadkowo u niej zostawiłem
Ale oczywiście młodszy brat jak to chyba każdy nie dawał spokoju. Cały dzień w *** nie powiem co
Więc wieczorkiem trzeba się zrelaksować
Miał być Bollywood w Elblągu , ale moja legitymacja niestety ma w rubryce "Data urodzenia:" 94' rocznik... Ochroniarze nie przymkneli oka więc lipa..;/
Został FairPlay.. Niestety tam nuda. No bywa można było by powiedzieć. Piwko z kumplami za coś tam czy za kogoś tam zdrowie. Po 1,5h takich nudów ,w loży obok usiadły dwie pary.
Była tam brunetka , która non-stop wstawała tańczyła siadała i tak w kółko. Jej facio raczej typ wielkiej kłody - szeroki w barach i buja się na boki jak pingwin 
Kumpel do tego podkręcił mi misje
"NieZwykły nie wieże ,że dasz rade wyciągnąć tą typiare co przyszła z facetem ;)"
To była jakaś motywacja bo już byłem wypompowany, zero pozytywnej energii którą miałem zaraz po wakacjach (próbuje ją odzyskać ale ni chu chu)
Wyszedłem spokojnie z naszej loży , podeszłem do niej i podałem jej rękę zapraszając do tańca ( tak jak w którymś filmiku robił to Bad Boy ). Spojrzała na mnie i nerwowo pomachała głową - przecząc. Ale widziałem jej całą reakcje na to zaproszenie
Najpierw chciała już wstawać, potem spojrzała w stronę chłopaka , a na koniec dopiero zaczęła trząść głową. Niestety reakcji jej facia nie widziałem już.;/
Czy potrząsanie głową może być traktowane jak ST ? Ja to tak potraktowałem i chyba dobrze na tym wyszyłem
Jak do wzoru podstawiłem to "potrząsanie" i podmieniłem za jakiś typowy tekst który w takiej chwili słyszałem zazwyczaj.
(ja)- To co będziesz tak siedziała ,albo tańczyła sama cały wieczór ?
(ona)-(zero reakcji)
(ja)- Druga taka okazja może się nie powtórzyć (tu już z bananem na ryju ;P)
I znowu podałem jej dłoń:D Tym razem już wstała bez oporów.
Na parkiecie standardowo - co znaczy bardzo kiepsko , niestety taniec jest moją słabą stroną.;/ Ale nie miała oporów związanych z tym że zbadałem rączkami całe jej ciało 
Piosenka się skończyła , a raczej umarła śmiercią naturalną bo to co tam puszczali nie było zbyt wyszukane ;P
Chciałem ją odseparować , wyjść na zewnątrz , przecież było takie zajebiste gwiaździste niebo
Ale to co usłyszałem nie było w "pięć"..;/ "Ale tam siedzi mój mąż" I wielkie G , a tak ładnie się zapowiadało.. Ładnie podziękowała za taniec , przytulnie na pożegnanie i do loży. A tam kumpel siedzi z wielkimi oczami i dziwi się jak to zrobiłem , jeszcze bardziej się zdziwił jak usłyszał o "Magicznym pierścieniu co zdobi palec niewiasty , co włada mężczyzną".
Potem już niestety lajtowo. Ale jedno nie dawało mi spokoju cały czas siedziałem tak ,że ona widziała mnie ,a ja ją. Co kilkadziesiąt sekund zerkała , uśmiechała się , IOI. Ale nie podbiłem drugi raz , czego cholernie żałuje. Oni wyszli , wieczór się skończył , wspomnienia i doświadczenia zostały 
Wszelkie sugestie mile widziane
Jak znajdziecie jakiś błąd to piszcie bo od niedawna działem w klubach więc mój poziom jest blisko parkietu ;P
(Ci którzy mieli ze mną wcześniej styczność zauważą poprawę ortografii na którą tak narzekali ;p)
Odpowiedzi
Wcale się nie jaram tym Po
wt., 2011-10-04 20:10 — NieZwykłyWcale się nie jaram tym
Po prostu dawno nic nie pisałem, chciałem dostać jakieś porady , co zrobiłem źle 