
Wpis krotki i na swierzo bo nie wytrzymam, piszac to smieje sie do rozpuku!
Do rzeczy, mieszkam w domu z kilkoma znajomymi jedna para i kolezka, chlopak tej laski i kolezka znaja sie o dziecka. Chlopak ta laska ostatnio traktowal nienajlepiej i ona jemu rowniez odwzajemniala to w postaci bycia suka, i z nim i znia jest o czym pogadac i ogolnie sa elegancka para... Tzn byli bo kolezka z mlodych lat troche namotal i jakos odpowiednia ja urabial od jakiegos czasu ze w nocy nieszczesny kolezka pokal mu do drzwi ja wyszedlem bo noc byla ale niw wnikalem i sie zawinalem po chwili glosne gadki i wyszedlem znowu, patrze a tam ona u niego!! (jeszcze jej nie tracal) ale ten po chwili wyjebal jej ciuchy itp i klotnie i wogole, rozeszli sie po pokojach, ona oczywiscie nie do swojego (juz EX) a do tego no i oczywiscie ja musze teraz sluchac jak on ja tam dyma do chuja pana!! Z jednej strony sie smieje a z drugiej mi zal ziomka a z trzeciej to mnie wkurwili bo jest 3 godzina a ja wstaje o 5.30!!
Ale generalnie z laskami trzeba kontrolnie, mocno ale nie za bardzo, jeszcze wczoraj ziomek mi mowil ze chyba za ostry jest dla niej, dodal ze laski trzeba trzymac krotko, nie komentowalem tego tylko wysluchalem go.
A dzisiaj ma swoje krotko, kolezka z mlodych lat jego best friend dyma jego panne za moja sciana...z checia bym im powiedzial zeby ciszej sie tam bzykali ale jakos glupio tak...
EDIT:
Historii tej koniec jest nastepujacy.
Kolezka nie dostal w palnik. Ja mu nie dorzucalem nic od siebie no bo w sumie i po co mi nic nie zrobil tak se pomyslalem. Ten co zostal zdradzony znalazl se dupe lepsza, ale tez go zostawila po jakichs 7 tygodniach... Tamtego co odbil mu dupke tez, tamta laska zostawila i to jeszcze szybciej i jest teraz z takim moim ziomkiem i jego to juz nie wali po rogach(raczej). Ten ziomus mowi mi ze ona ciagle sie boi ze on ja zostawi, wiec on jest gura.
Co jest tez dobre ta druga dziewczyna z ktora byl moj kolega(ten zostawiony-zdradzony) podoba sie dla mnie hehe, ale lepsze jest to ze mamy wspolny temat i widze zainteresowanie z jej strony, ja poprostu pozostaje soba i nie naciskam czekam az ona wyjdzie z inicjatywa a wtedy uderze jak lew 
Wiec kolegi mi troche szkoda ale coz, zycie, laski przyciaga bo jest przystojny(chyba bardziej odemnie) ale nie potrafi ich przy sobie zatrzymac, gada z nimi o pracy i dupie Maryni, zal mi bylo jego nieraz jak bylem obecny przy niektorych rozmowach i widzac jej kwasna mine...
To by bylo na tyle, zobacze co bedzie dalej, ale raczej nie bede tego juz opisywal, chyba ze zdarzy sie cos ciekawego-smiesznego.
Odpowiedzi
wszystko się może zdarzyc gdy
pon., 2011-10-03 07:20 — dickinsonwszystko się może zdarzyc gdy suka suką jest. Vivat dla koleżki.
Nie wiem jak można zrobić z
pon., 2011-10-03 13:35 — razdwaNie wiem jak można zrobić z siebie coś takiego.
Dzisiaj ten kolezka
pon., 2011-10-03 16:29 — BeesDzisiaj ten kolezka prawdopodobnie dostanie lanie, wpis jest generalnie temu ze nie moglem zasnac i tak go jakos umiescilem, a co do kolezki to chyba sam mu od siebie dorzuce do pieca bo troche mnie gotuje ta sprawa, frajerskie numery trzeba odpowiednio "doceniac".