Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odwieczne pytanie...

7 posts / 0 new
Ostatni
Przechuj
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-07-10
Punkty pomocy: 1
Odwieczne pytanie...

Siema!! Smile
Większość z nas zastanawiała się czy warto spotkać się z byłą..Zaraz wam odpowiem czy warto...

Umówiłem się z byłą i wspólną znajomą na piwko po półtorarocznym zerwaniu kontaktu...
Standardowo na początek dostałem od byłej kupę shittestów- mówi jak byłeś łysy to lepiej ci było, tutaj zmarszczka się pojawiła itd itd ahahah w duchu się śmiałem, no ale niestety nie skomentowałem tego w żadem sposób, poprostu wzruszyłem ramionami.

Mieszane mam uczucia po tym spotkaniu:

- Nie podoba mi się już tak jak kiedyś, widzę tylko jej wady charakteru które z biegiem czasu podczas kuracji po odrzuceniu wyolbrzymiałem, żeby o niej nie myśleć.

-Wściekły jestem na siebie, że mimo tylu godzin na podrywaj org do końca nie wyszło na moje, bo jednak nie czuję się jako wygrany po tym spotkaniu. Porównując do piłki nożnej jest to remis 1-1 z tym że ona była na wyjeździe. (emocje wzięły górę)

- Dziwne jest to ze po tak długim czasie do konca nie wywiało mi jej z głowy, bo teraz siedzę i myślę o tym całym spotkaniu...

Dostałem kolejną propozycję żebym wraz z tą naszą wspólną przyjaciółką przyjechali na weekend do mojej byłej...ale powiedziałem że jeszcze nie wiem jak mam ustalony grafik... W każdym razie raczej nie warto wracać do tego co było...Ja nie mogę zapomnieć w jaki sposób mnie potraktowała...i nawet gdyby miało być między nami dobrze to nigdy jej tego nie zapomnę...

Jakaś wasza opinia ??

szumi-1991
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Skorczyce

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: -2

a po Co ci to???? Facet ogarnij się!!! trafisz jeszcze na dużo lepsze od niej!!!! Olej ją!!!

shark27
Portret użytkownika shark27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2011-09-13
Punkty pomocy: 25

Ja bym to na Twoim miejscu olał tym bardziej, że po spotkaniu o tym myślisz... to moim zdaniem świadczy o tym, że jeszcze nie jesteś gotowy... ja miałem podobnie, po trzy letnim związku, teraz dwa lata mijają jak z byłą nie jestem i się bardzo z tego cieszę... nie wyobrażam sobie żeby się z nią przyjaźnić czy kumplować, bo mi zwyczajnie na to szkoda czasu... i nie widzę w tym sensu... za dużo innych kobiet jest na świecie... jak Cię źle potraktowała, a się zmieniłeś i widzisz, że wzbudzasz jej zainteresowanie (kobiety do byłych mają zawsze duży sentyment), to ja bym zaczął się z nią umawiać na stopie koleżeńskiej żeby jej stopniowo uświadamiać co straciła i żeby się zastanawiała czy dobrze zrobiła ze świadomością braku możliwości powrotu... tak bym jej odpłacił jakby mnie źle potraktowała... (mnie na szczęście zostawiła dla innego ale nauczyłem się rozumieć kobiety i rozumiem dlaczego tak zrobiła więc nie żywię urazy mimo, że 3 miesiące się męczyłem ze stratą), ale na Twoim miejscu póki co bym odpuścił, bo jeszcze moim zdaniem nie jesteś gotowy, bo myślisz o tym... musisz mieć na takie coś totalnie wyjebane, bo jak będzie inaczej to kobieta to wyczuje... one mają intuicję...

Lolobolo
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3

ja się przejechałem na byłej maksymalnie i każdemu odradzam. można iść najwyżej do łóżka ale w związek nie ma co się znowu pakować. raz na tysiąc się zdarzy że warto było wrócić

Fiodor
Portret użytkownika Fiodor
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Tarnów

Dołączył: 2010-11-24
Punkty pomocy: 28

Najlepszym powodem na to, żeby się z nią nie spotykać jest to, że teraz siedzisz i myślisz. Jeszcze kilka spotkań znów się zakochasz, a potem ona znów coś wywinie. Zastanów się czy chcesz znów przeżywać rozstanie.

"Lepiej żyć jeden dzień jak lew, niż sto dni jak owca"
Lew bierze co chce, owca czeka by coś dostać.

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Moja opinia - wyjebane miej i się śmiej. To tak w skrócie.

To, że myślisz o tym spotkaniu to akurat uważam za całkowicie normalne, o ile to spotkanie nie było dalej niż wczoraj. Bo jeżeli to jest tydzień czy coś w tym stylu, to rzeczywiście jeszcze się z niej nie wyleczyłeś.

Co do wyjazdu do niej - OLEJ TO.
Po co tam jechać? Lubisz psychiczne sado-maso? Nie wydaje mi się, a skoro wciąż widzisz tylko jej wady i ona jeszcze serwuje Ci ST non-stop, to nie widzę ŻADNEGO powodu, dlaczego miałbyś się tam pojawić.
Tym bardziej, że z tego co piszesz, to swego czasu laska zrobiła Cie konkretnie w chuja.

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.