Witam wszystkich czytelników.
Dzisiaj opiszę wam mój problem.Miłego czytania 
Pare dni temu poznałem fajną dziewczynę w klubie ( koleżanka kolegi ) . Trochę sobie z nią pogadałem , ale po około 10 minutach powiedziała że musi iśc.
Po 2 dniach napisała do mnie, że przeprasza że mnie zostawiła, że nie powinna tak robic i że jej głupio.
Dodam że żeby zdobyc mój numer musiała najpierw zdobyc numer tego kolegi a dopiero potem mój)
Trochę sobie popisaliśmy aż w końcu zaproponowała spotkanie.
Dodam że zrobiła mi shittest z chłopakiem .
Ogólnie dobrze nam się gadało itp więc postanowiłem zadzwonic i ustawic się na drugie spotkanie, oczywiście nie miała nic przeciwko.
Powodem tego że piszę ten post, jest to co powiedziała na drugim spotkaniu, mianowicie podczas rozmowy powiedziała coś takiego ,, ostatnio jak jechał do mnie chłopak to ... '' .
Od tego momentu nie wiem czego ona ode mnie chce, czy rzeczywiście ma tego chopaka czy ciągle mnie testuje.
Zastanawiam się czy na pierwszym spotkaniu to żeczywiście był shittest.
Ogólnie dodam jeszcze że pare razy powiedziała mi komplement, utrzymuje kontakt wzrokowy, długo odpisuje na smesy co oznacza że chce żebym o niej myślał,podczas drugiego spotkania siedzieliśmy an dworze i mimo że było jej zimno to dalej chciała rozmawiac .
Do pocałunku jeszcze nie doszło ale staram się jak mogę.
No i ogólnie nie wiem co jeszcze mogę dodac.
Z góry dzięki za wszelkie pomysły co zrobic z tą sytuacją, jak sprawdzic czego chce .
Było zimno to wtedy miałeś możliwość działania z dotykiem, nie spieprz tego następnym razem.
Może być kilka powodów:
1. Testuje Cię, czy odpuścisz sobie czy nie.
2. Ma chłopaka i szuka lepszego.
3. Nie ma chłopaka i lubi się pośmiać w środku jak Ci minka rzednie.
Rób swoje, posłuchaj jedno zdanie o chłopaku. Nie ciągnij gadki, zmieniaj temat. Dotykaj>>>całuj
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
A jest możliwośc że po prostu uważa mnie za fajnego z charakteru i chce mnie tylko jako znajomego ?
Alex
Nie, zainteresowałeś ją i normalnie staraj się ją podrywać.
Po co ma się spotykać ze znajomym, jak może z interesującym facetem, który wzbudzi w niej emocje?
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Masz u mnie punkcik za pomoc
Jeszcze powiedz mi jak często mogę się do niej odzywac i proponowac spotkanie żeby nie myślała że jakiś napaleniec ? Bo codziennie to chyba lekka przesada 
Alex
Musisz to wyczuć. Zobacz, czy ona wychodzi z incjatywą. Czy sama się odzywa. Jak masz chwilę to coś wymyśl, ale nie naciskaj. Może być częściej, może być rzadziej, wszystko zależy od jej zainteresowania. Oceń to.
Rób swoje rzeczy i nie myśl ciągle o niej. Masz chwile, dzwonisz i się umawiasz na jakiś dzień.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Ja proponuje widywać się z nią ze 2 razy w tygodniu.
"Do pocałunku jeszcze nie doszło ale staram się jak mogę."
Po co się starasz.To jest Twoje tylko musisz to wziąć.
Aleks92 napisał Powodem tego że piszę ten post, jest to co powiedziała na drugim spotkaniu, mianowicie podczas rozmowy powiedziała coś takiego ,, ostatnio jak jechał do mnie chłopak to ... ''
Takie pieprzenie ze strony kobiet to nic wielkiego, poznalem ostatnio w klubie taka naprawde ostra blondyneczke z ladnym biustem, stala sama przy parkiecie, i nie moglem przeciez pozwolic zeby sie tak nudzila. Nie bede sie wdawal w szczegoly co z nią robilem na parkiecie. Pózniej wziolem od niej numer bo byla z jakims kolega umowilismy sie, w pewnym pubie ktory ma dwa poziomy, zabralem ja na dól tego lokalu i bylismy tam sami. I jak z nią rozawialem o czyms tam to ona cos nieswiadomie wypalila ze swoim chlopakiem. Widzialem ze chciala ugryzc sie w jezyk. Powiedzialem jej, mam nadzieje ze nie bedzie Ci przeszkadzac jak bede spotykal sie z innymi kobietami. Bo ja nie szukam kobiety z ktora spedze zycie szukam kobiety z ktora spedze niezapomniane chwile. Powiedziala ze jej to nie przeszkadza z kim jeszcze bede sie spotykal. No to ruszylem z calym procesem, podczas rozmowy zaczalem seksualne tematy, zaczalem ja dotykac niby konwersacyjnie, po kolanie, ramionach, przedramieniu. Calowac ją po karku, szyi, bo jak chcialem pocalowac ją w usta to odwracala buzie, wiec calowalem ją w policzek albo w szyje. Zaczelismy rozmawiac o tym jak tanczylismy ostatnio i powiedzialem zeby wstala na moment to jej przypomne jak to robilismy. Pózniej wziolem ja na kolana i dotykalem ja po jej udach, cipce, zaczalem ja podniecac. Nie protestowala. Jak jechalismy do niej na nowym swiecie. Podnioslem ja do gury, rozszerzajac jej nogi majac w dupie otoczenie. I mowie do niej, pocaluj mnie zebym mial wiecej paliwa do noszenia Cię w takiej pozycji. Pocalowala mnie w policzek, powiedzialem jej eee tam pocalowalas mnie jak moja babcia. Rozesmiala sie calkiem sypatycznie , bylo interesująco z humorem i seksownie i o to chodzi.
Jak dziewczyna sie z Tobą spotyka i mowi, ze ma chlopaka. To nie ma najmniejszego znaczenia, skoro wiedziala po co sie z Tobą spotyka, to Ty też powinieneś wiedziec, po co jestes tam z nią i tylko z nią. To gadanie o chlopaku to bez sensu, jestes tam tylko Ty i ona. I nikt więcej i robisz z nią wszystko na cokolwiek masz ochotę. Jej chłopak Cię wogole nie interesuje, nawet jak go ma.
Jak znajdziesz kogos kto bedzie wiedzial czego chca kobiety, z pewnościa ta osoba będzie bilionerem. Bo one nawet same nie wiedzą czego chcą. Dlatego to Ty musisz decydować za nie, kim chcesz byc w jej glowie kochankiem, przyjacielem, znajomym kim? Zdecyduj.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
(+) Fajna i pouczająca akcja. Fajnie gdybyś to na blogu przedstawił bo wiele osób tego nie rozumie.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Dla mnie sprawa jest prosta.
Panna jest Tobą zafascynowana, pewnie Ciebie pragnie. Naprawdę ma chłopaka, nie chce go zostawić, ale chce z Tobą poszaleć przez dłuższy czas. Jak to dobrze rozegrasz, rozpalisz, i zaoferujesz dyskrecję, to jest Twoja.
W tej piosence masz odpowiedz na twoje pytania
Wdowa ft. Pezet - Niegrzeczna..(my version)
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Wczoraj napisałem jej żeby wpadła do mnie na jakiś film i winko, a ona odpisała po kilkunastu godzinach że to nie stosowne żeby do mnie przychodziła.
To jej napisałem że sobie pochlebia, że nie wiem co ona myślała że ja chce robic, że nie mam 10 lat i że nie będę kręcił z dziewczyną którą dopiero poznałem, a jak ona myślała inaczej to nie dogadamy się.
Potem ona odpisała nic nie myślała, że postawiłem ją w niezręcznej sytuacji, że jest zajęta i nie zdarza jej się wpadac na wino do nowo poznanego kumpla na wino i film, że rozumie że mam czyste intencje ale teraz to trochę niezręczne i że wolała tak napisac niż wykręcac się przez kolejne dni.
Co ja mam kurwa zrobic ??
Myślałem żeby jej napisac że widocznie nie dojżała do naszej znajomości i żeby się odezwała jak dojżeje do dalszych spotkań. Może byc ??
Alex
A moze poprostu wogole sie nie odzywac?:)Przetrzymaj to dostaniesz jeszcze przeprosiny i Ty bedziesz rozdawal karty
Ale przez takie coś ona może pomyślec ze mi się podoba ale że łatwo się poddaje bo ma chłopaka. O ile w ogóle go ma.
Czekam na więcej rad
Alex
Aleks92 napisał Wczoraj napisałem jej żeby wpadła do mnie na jakiś film i winko, a ona odpisała po kilkunastu godzinach że to nie stosowne żeby do mnie przychodziła...
mogłeś odpisać
Przecież już Ci sie podstawiłem, za późno limuzyna bedzie o 6;p
A tak na serio, wyskoczmy sobie dzis tu i tu o tej i o tej...
zamiast czegos w tym stylu odpisales
To jej napisałem że sobie pochlebia, że nie wiem co ona myślała że ja chce robic, że nie mam 10 lat i że nie będę kręcił z dziewczyną którą dopiero poznałem, a jak ona myślała inaczej to nie dogadamy się...
To jej właśnie powiedziałeś, że chcesz zostać jej kolegą zapraszając ją do siebie na wino. I jak ona myślała inaczej to nie dogadacie się. Super
jest różnica w byciu stanowczym a byciu ...a już nie będę pisał
Bo teraz się zastanawiam z kogo Ty sobie robisz jaja z siebie czy z tej dziewczyny? Bo możesz dostac multum różnych rad, tylko czy Ty coś z tych rad zrozumiesz i być może na ten moment kiedy pytasz o tą sytuacje tak. Tylko później pojawi się inna sytuacja z którą sobie nie poradzisz i co wtedy też bedziesz pytał?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ta odpowiedź była bardzo pomocna ...
Alex