witam Wszystkich ;] chciałbym dowiedzieć się jakie macie zdanie o moim jutrejszym popisie
/ czy tam katastrofie. otóż chciałbym zacząć od tego że uczę się a szkole średniej a wraz ze
mną starsza ( w tej samej szkole) interesująca kobieta ;] blod włosy jasne oczy budowa
idealna ;] więc postanowiłem jutro z nią porozmawiać interesuje się uwodzeniem od kilku miesiecy
a nawet niecały rok lecz.. jeszcze nie jestem na tyle odważny by spokojnie z nią
porozmawiać.więc dlatego proszę Was Panów o pomoc ;] jakby tu zacząć rozmowę..
wiem że pierwszym tekstem co do niej powiem bd " czy masz cukrzyce?(powaga)
- nie..? - to dlaczego masz takie słodkie oczy i uśmiech? (smile) potem zastanawiam się czy
wporost powiedzieć że "podobasz mi się i chciałbym Cię bliżej poznać .. ciekai mnie to czy jesteś
tak atrakcyjną i inteligętną osobą na jaką wyglądasz" ? czy może jakoś inaczej typu mysterego??
najgorsze wszystko jest to że ona zawsze chodzi z gromadką koleżanek.. i zazwyczaj widzę ją jak
już trzeba rozchodzić się do klas na lekcję.. ostatnim sposobem jakim mogę zrobić to ejst to by
koleżanka zapoznala mnie z ją ale moim zdaniem nie będzie to tak interesująco jakbym sam mógł to
zrobić ;] proszę rady u doświadczonych osób i POZDRAWIAM Wszystkich ;D prosiłbym o jak naj szybszą odpowiedż gdyż do jutra mało czasu zostało xDD
Skąd ty kurwa tą cukrzyce wziołeś? pojebało cię?
Podejdź i porozmawiaj, a nie ucz się gotowych tekstów. jak moje kumpele mi mówią, że właśnie tacy idioci do nich z takimi debilnymi tekstami z inteernetu podchodzą... ty bądź oryginalny. A cukrzyce zostaw pseudo neo
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Po pierwsze, nie idealizuj, czemu dzisiaj na forum tak duzo ludzi idealizuje?
Otworz ja negiem, przy kolezankach swietnia zadziala, lub otworz jakas z tych co bedzie obok niej ale juz nie negiem i gadaj z tamtymi a ją neguj, taki poczatek bedzie dobry ; )
Od zrobienia z siebie idioty jeszcze nikt nie umarł. Jestem żywym dowodem. Więc nie trać głowy i się nie bój. Nie wymyślaj tego co masz jej powiedzieć, a już na 100% nie rzucaj tego tekstu z cukrzycą, bo to jest żałosne. W dodatku może wystąpić tysiąc czynników które spowodują, że nie będziesz się mógł posłużyć wyuczonym tekstem. Zaczep ją, zagadaj generalnie na spontanie. Co będzie to będzie, a Ty się wzbogacisz o nowe doświadczenie.
"Lepiej żyć jeden dzień jak lew, niż sto dni jak owca"
Lew bierze co chce, owca czeka by coś dostać.
Ja bym na Twoim miejscu odciągnął ją na pełnym luzie od koleżanek tłumacząc się, że masz do niej pewną sprawę. Nie bawił bym się w jakieś pytania o opinię i te sprawy tylko powiedział po prostu że miałeś okazję ją zobaczyć już jakiś czas temu i chciałeś ją poznać bo wygląda uroczo.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
no widzę Panowie rozpisaliście się ;] dzięki Wam za to ;D Wszyscy daliście mi coś do myślenia.. ale splawik naj bardziej przedstawil sytuacje jaką jutro powinienem zdzialać ;D jeżeli będzie taka okazja ^^ jednak z tą cukrzycą "zniżyłem się " dobrze ze postanowiłem napisać na forum zanim zjebie całą akcje ;] dodawajcie posty dalej ;] jutro opiszę co wydarzyło się ;D o ile ją zobacze xd
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
jak odpowie "tak" to masz przesrane facet ;]
Męskości nie mierzy się w centymetrach.
Sukces przed wysiłkiem tylko w słowniku.
heh xd czemuż?
odpowiedż jest podobna : dlatego masz takie słodkie oczy i uśmiech ;] ale takim tekstem zaczepie kilka przechodzących kobiet .. ale napewno nie tą osobę na której zależy mi 
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
dajcie spokój, po co brać ją na bok pod pretekstem jakichś głupich spraw czy czegoś tam... tak robią frajerzy...
- hej, można na moment? sprawe mam...
- ee.. no, co tam?
- dasz mi swój nr? - albo - podobasz mi się, dasz mi swój nr?
weźcie, jak to w ogóle wyglada. podchodzisz na luzie, tylko nie myl bycia wyluzowanym ze zgrywaniem cwaniaka. rzuć jakąś zaczepkę na wstęp, jeśli bd z koleżankami to do nich grupowo i gadaj sobie z nimi na luzie, jak z dawnymi koleżankami i chill aut:). poznawaj je, podchodź co jakiś czas, później częściej itd. Tylko nie zjawiaj się tam a każdej przerwie... Później możesz stosować wiele technik, np direct, indirect, poczytaj sobie o tym.
W ogóle daruj sobie ten tekst, dobrze Ci radzę. Zaczepiaj używaj bardziej "naturalnych" openerów, lub najzwyczajniej w świecie directem.
Co do tego Twojego podejścia jeszcze. Nie miej ciśnienia, że teraz akurat musisz do niej podejść, nie skupiaj się na tym. Ciesz się pięknym dniem, który jutro będziemy mieć. Ciesz się od tak po prostu bez żadnego powodu. Kiedy ją zobaczysz idąc z klasy do klasy, do sklepiku bądź gdziekolwiek indziej zagadaj do niej spontanicznie zanim głos w Twojej głowie powie idź dalej, odciągaj ją, i zabieraj ją do swojego świata;)
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Panie Rufuss .. czytałem troszke o tym ale postanowiłem podejść z tym w stylu directa.. ponieważ indirect (raczej na nią nie zadziała) to bardziej działa na dziewczyny poznawane na dyskotekach bądź jakieś "kurwy" tak na wejściu poprosić jej o numer? hmm.. a np. gdyby odrzuciła to i nie podała? wtedy było by zajebiście głupio.. i cala kacja w plecy.. sądze że przy koleżankach może nie podać ale gdyby zabrać ją za "winkiel" to inna gadka xd ;] - bynajmniej ja tak widzę ze swojej perspektywy ;]
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
kolejne podziękowania Splawik ;D akurat teraz jestem takiego nastawienia ;] poglądałem kilka filmików Stilla - instynktowne uwodzenie( lecz i tak żadna strona nie pobije Podrywaj.org! ). Polecam.. ponieważ tam też jest takie nastawienie by wcale nie myśleć o celu..
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
Mylisz direct z indirect ; )
heh xd a no faktycznie pomyliło mi się ;D za dużo tych poradników przeczytanych a za mało podejść ;]ale w jak naj szybszym czasie trzeba to zmienić ;D
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
fan, dokładnie to samo chciałem napisać, grrr..
''Skąd ty kurwa tą cukrzyce wziołeś? pojebało cię?'' To zbyt oklepane..
Założyłeś sobie, że podejdziesz do tej kobiety i się nad tym głowisz, wielka szansa, że całkowicie to spalisz. Bo już cały dzień nad tym myślisz a pewnie jeszcze nigdy lub prawie nigdy tak nie robiłeś. Idź na ulicę potrenuj direct in-direct, nabierzesz ogłady, wtedy się okaże, że nawet nie masz ochoty podchodzić do tej jednej kobiety w szkole, bo w między czasie poznasz kilka ciekawszych.
Dokładnie jak napisał kolega powyżej.
ona może nie być taka ciekawa i zajebista jak ci się wydaje, to tylko iluzja którą stworzyłeś w swojej głowie. Też miałem taką laske w szkole która po prostu była ideałem moim, cudna wszystko co najlepsze. Ona nie była taka jak te inne.. była cudowna (chociaż jej nawet nie znałem) - Tak głupio właśnie myślałem..
Będąc całkowicie początkującym przemyślałem całą rozmowe z nią dokładnie od otwieracza, do każdego pojedyńczego gestu. Sprawdzałem jej plan żeby wiedzieć gdzie ma lekcje jak już zdecyduje się podejść. I wiesz co? Nie podszedłem do niej wcale. Po prostu mój strach do niej był tak silny i strach przed tym że mi się nie uda że wolałem pozostać w strefie komfortu. Ta chwila wyczekiwana przezemnie tak długo, tyle materiału..
Później po roku nabrałem już doświadczenia I stałem się bardziej obyty w sferze damsko męskiej, spotkałem ją w klubie. Podszedłem, zagadałem na luzie na palarni, i wiesz co? Okazała się być nudziarą.
Co staram Ci powiedzieć przez to, musisz zacząć myśleć inaczej, kobiet jest wiele. Nie tylko ona. Jeśli któraś z tych rzeczy co wypisałem powyżej Cię dotyczy to koniecznie zmień to nastawienie bo jak skupisz się tylko na niej to cię to zgubi. Możesz stracić dużo czasu jak ja kiedyś.
Daj sobie kilka szans na podejście, jak je spalisz. Pierdol.
Powodzenia
Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...
na ulicy czy na dyskotece nie mam wcale strachu by podejść i zagadać , ponieważ nie muszę ją codziennie i widzieć i jak zjebie nie musze na nią codziennie patrzeć , na to będę musiał 3 lata widzieć.. ale człowiek żyje przecietnie ok. 25 tys. lat.. więc życie jest krótkie.. więc jak zobaczę dziś. to krótki opis będzie
teraz lece do szkoły ;D
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
Uważam, że Twoja strefa komfortu jest za słabo rozbudowana. Powinieneś poćwiczyć podchodzenie do innych dziewczyn aby to naprawić. Masz w głowie dużo iluzji o niej. W Twoich wypowiedziach widać emocje, co znaczy, że ekscytujesz się myślą o poderwaniu jej. Z takim nastawieniem ciężko jest wypowiedzieć... ba, wyrecytować spójne zdanie. Zapchaj myśli czymś innym - cieszeniem się z ładnej pogody, a najlepiej pogadaniem z innymi koleżankami (rozgrzewka
). Jeśli już do niej podejdziesz wyluzuj się, bądź pewny siebie z uśmiechem na twarzy. Ciężko jest na pewno o tym niej nie myśleć, więc jeśli już musisz to obierz za cel pogadanie z nią - nie poderwanie, pocałunek, wyciągnięcie numeru. Jeśli zrobisz na niej wrażenie to przyjdzie samo.
Uważaj na komplementy - dziewczynie nie mów, że jest ładna, tylko podoba Ci się, nie słodka, lecz wyzwala W TOBIE przyjemne emocje.
heh no jeśli się nie boisz otwórz je wszystkie:D jej podaruj kilka delikatnych negów w stylu marszczący nosek:D zagadaj nie wiem o podwyzce cen paczkow bistro szkolnym cokolwiek:D jak target nie wlaczy sie do rozmowy znaczy ze nie za bardzo jest zainteresowana, jak sie wlaczy to neguj pytajac kolezanki czy zawsze jak taka narwana:) mysle ze to bylby dobry start a potem nastepnego dnia urywasz sie z 1 lekcji pukasz do sali jej klasy "przepraszam do sekretariatu proszona jest ola czy inna dominika", wyciagasz ja z klasy wtedy gadasz lapiesz numer.
Koniecznie napisz jak tobie poszło, niech inni na podstawie tego też coś wyniosą!
sory panowie że piszę dziś ten wpis.. ale wczoraj nie mogłem ;] otóż misja zakończona dla mnie powodzeniem ;] dzień zaczoł się ładnie ;] kilka dobrych ocenek.. potem na przerwie schodząc ze schodów "niechcący" wsadziłem ręke w biust przystojnej blondynki.. hah sądziłem że niueżle za to oberwe.. ale jednak skończyło się to na mrugnięciu okiem i tytułowym " eeeeej" przeprosiłem i poszedłem wraz ze znajomymi na lekcje ;] a tak na marginesie co odpowiadać dla Dziewczyn w takich momentach w jakim byłem przedchwilą opisany? ;] prosze o rady na forum.. dobra! żeby Was nie zanudzać przejdę do działania.. na długiej przerwie.. patrzę siedzą 4 dziewczyny ( w tym ten target i znajoma a wśród nich jeszcze ładniejsza od niej ale zajęta i do tego ma chłopaka w tej samej szkole może jest jakaś szanasa by ją poderwać) ? zapytałem koleżanki czy nie ma ćwiczeń z gegry pożyczyć ona nie.. a ta naj ładniejsza : ja mam ( i podaje mi z uśmiechem) podziękowałem i odpowiedziałem przedstawię się bo nawet nie wiesz komu pożyczyłaś tę książkę . przedstawiłem się potem do tego celu XXX jestem ;] ona akurat jadła powiedzialą jak ma na imię ja do niej ale z tobą chce wymienić kilka słów.. ona taka zdziwiona.. jaa?? - tak ty.. idziemy zeszliśmy na dół.. hahah Panowie żebyście widzieli ile chłopa ryczało ( w sensie podgwizdów i zazdrości)zeszliśmy na dół.. - podobasz mi się ;] i chciałbym Cię bliżej poznać.. ciekawi mnie to czy jesteś taką interesującą i uroczą osobą na jaką wyglądasz ;] - (zdziwienie i kilku sekundowe milczenie) na to jesteś naprawdę fajnym chłopakiem do tego przystojnym (ble ble ble) ale moje serce należy do innego .. (ble ble) rozmawialiśmy jeszcze chwilkę.. postanowiłem nie będe się narzucał i wgl.. odprowadziłem ją do koleżanek.. oddałem ćwiczenie.. (błąd!) z uśmiechem na twarzy poszedłem dalej.. dziwi mnie to że teraz na każdej przerwie patrzy się interesująco i uśmiecha się tymi słodkimi oczkami ;D po kilku godzinach widzę koleżanke.. ona na mnie ze zdziwieniem - ale masz respekt teraz wsród dziewczyn .. XX nieżłe o tobie gada i wgl.. jestem zadowolony i dumny z tego że zrobiłem jak chciałem nic nie straciłem tylko wzbogaciłem się o kolejne doświadczenie ;] częsciej będe pisał o swych przeżyciach o udanych i nieudanych podobjach ;] dziękuje za pomoc POZDROWIONKA ;] to był mój pierwszy blog.. niedługo napisze kolejny ;]
pomogłem? nie bądz CHAM daj plusa ;] nie ? to przepraszam za źle sformułowaną odpowiedź ;] z góry dziękuje
gratulujemy i cieszę się, że mogłem pomóc. Oby tak dalej, czekam na blogi.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
gratulujemy i cieszę się, że mogłem pomóc. Oby tak dalej, czekam na blogi.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Heh, wyobraź sobie teraz tą samą akcję tylko z tekstem na cukrzycę
Jestem przekonany, twój wpis nie brzmiał by mission complete. Gratuluję właściwego wyboru!