Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co poszło nietak? Nieudane KC...

13 posts / 0 new
Ostatni
Maykel
Portret użytkownika Maykel
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2011-07-06
Punkty pomocy: 49
Co poszło nietak? Nieudane KC...

Witam. Wracam do domu troszęczkę zdołowany po spotkaniu z pewną dziewczyną. To było nasze drugie spotkanie. Myślałem, że wszystko było ok. Na pierwszym spotkaniu jakieś tam kino, rozmowa się klieiła, itd. Na drugim też rozmowa się kleiła, żarty, itd. W pewnym momencie zauważyłem, że siedzę blisko niej na ławce w parku, a ona wcale sie nie odsuwała. Zdawało mi się, że przysuneła swoją nogę bliżej mojej. Uznałem to za IoI. Potem patrzę i widzę, że ma stopy skierowane do środka, co podobno też jest znakiem zainteresowania. Czasami "pokazywała" mi swój nadgarstek. Myślę sobie - super. Na końcu spotkania, kiedy ona miała iść w jej stronę, a ja w swoją, nabrałem odwagi i chciałem KC zaliczyć. Wszystko na luzie. Ona wyraźnie chce już iść (spieszyła się do kuzynki). Mówię do niej "Poczekaj, chciałem Ci coś powiedzieć." Patrzę jej głęboko w oczy i mówię "Masz śliczne oczy". Ona lekko zawstydzona dziękuje mi. Ja na to coś w stylu "To tak na zakończenie spotkania." Po czym zbliżałem moje usta do jej. A ona się odsunęła. I mówi "Nie, nie, nie chcę." Zachęcam ją, pytam czemu nie. Ona się odsuwa. Mówi, że nie chce, żeby mówiono, iż ona całuje się z pierwszym lepszym. A ja na to "To ja jestem dla ciebie pierwszym lepszym?" Ona zakłopotana "No nie, ale..." Mówię "No to chodź" i obejmuję ją. Ona się odsuwa i mówi, że nie. Więc mówię do niej "Rozumiem. Za wcześnie na to. Nie znamy się jeszcze na tyle dobrze." Ona: "Nie chodzi o to, że za wcześnie. Kiedyś ci już mówiłam, nie chcę, żebyś robił sobie jakieś złudne nadzieje, czy coś." Pożegnaliśmy się i poszliśmy w swoje strony. Wiem też, że ona podobno na imprezach całuje się z "pierwszym lepszym", szczególnie jak ma wypite. O co chodzi do cholery? Nie rozumiem tego zachowania. Niby fajna rozmowa, bliski kontakt, IoI, a tu taka lipa. I jeszcze ta wzmianka o złudnych nadziejach. Mam jeszcze jakąś szansę na nią? Czy.... ehh... dać sobie spokój? Kurde, żebym teraz miał możliwość bliższej interakcji z inną koleżanką, to tę obecną miałbym w głębokim poważaniu... No, ale obecnie nie mam takowej możliwości.

Ramosel
Portret użytkownika Ramosel
Nieobecny
Wiek: 157
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2011-02-06
Punkty pomocy: 309

Miales to zrobic w tym momencie jak siedzieliscie to raz.
Dwa "Masz śliczne oczy"- hahahah ; )
Trzy "To ja jestem dla ciebie pierwszym lepszym?"- co chciales tym zrobic? Pokazac, ze juz cos sobie wyobrazales, ze myslales, ze juz kims dla niej jestes?

; )

Maykel
Portret użytkownika Maykel
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2011-07-06
Punkty pomocy: 49

No masz rację. Zjebałem totalnie. A myślałem o tym, żeby to KC zaliczyć jak siedziałem, a potem stwierdziłem, że lepiej na końcu, cholera...
Tekst z oczami marny i mało ambitny, nie wiem co mnie napadło, że to powiedziałem.
Nie wyobrażałem sobie, ale skoro spotkała się ze mną 2 razy i podeszła do sprawy dosyć entuzjastycznie to chyba nie po to, żeby sobie ot tak pogadać, bez jaj.
Muszę się za siebie wziąć, bo widzę, że cieniutko, cieniutko...

Ramosel
Portret użytkownika Ramosel
Nieobecny
Wiek: 157
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2011-02-06
Punkty pomocy: 309

Poprostu mniej mow, o tym co masz w sobie, wiecej dzialaj, nie czekaj nigdy na potem i tyle ; )

Bubusiek
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Planet earth

Dołączył: 2010-11-02
Punkty pomocy: 129

Przeczytaj lewą strone dokładnie. Sfrajerzyłeś się dla tej dziewczyny. Niestety. Polecam przejrzeć seminaria DavidaX jeśli znasz angielski.

Ustal sobie zasadę, że jak nie przeliżecie się na pierwszym umówionym spotkaniu będąc sam na sam, skreślasz ją. Zdajesz sobie sprawe co ona teraz mówi swoim koleżankom? "Ostatnio ten frajer próbował mnie pocałować, było mu tak głupio kiedy się odsunęłam że omal co się nie posikałam w portki ze śmiechu jak zobaczyłam jego mine". Pewnie teraz myślisz, "Ona taka nie jest.. Pierdol sie Bubusiek!", ależ jest. Przemyśl jej postawe wobec Ciebie dokładnie, może zrozumiesz dlaczego.
Nie radzę pierdolić Ci tego i łamać jakichkolwiek zasad, byle tylko zbliżyć się do niej zbliżyć, ten stracony czas po prostu potraktuj jako nabycie doświadczenia.

Kolejnym błędem jest to że pod koniec spotkania desperacko chciałeś ją domknąć KC, zamiast zrobić to podczas spotkania. Życie to nie komedia romantyczna.

"Masz śliczne oczy" - Mogłeś wymyślić coś bardziej oryginalnego, dla niej mówiąc takie rzeczy stajesz się tym kolejnym.

"Zachęcam ją, pytam czemu nie" - No kurwa... Chłopie, wyszedłeś na cipke. Nie możesz zachęcać jej logicznie, z kobietą nie idzie się na logike!! Ona musi poczuć chęć tego by się z tobą całować. A tymaczasem Ty chcesz zastosować podryw na Dariusza z trudnych spraw...

"Rozumiem, za wcześnie na to" - Nie,nie,nie. Nie rozumiesz. Spędziliście ze sobą jak uważasz dobry czas, lecz ona twój zmarnowała, manipulowała Tobą, jak możesz od tak powiedzieć że rozumiesz? Pamiętaj wszystko co mamy na tej planecie to czas, ona zmarnowała twój.

"Kiedyś ci już mówiłam, nie chcę" - Więc znacie się od dawna tak? A piszesz że to wasze drugie spotkanie.. Swoją drogą, nie potrafisz naprawde dostrzec że to jej manipulacja? Po cholere ona się z tobą spotkała skoro jak mówi "dobrze wiedziała" że nic z tego nie będzie? By namieszać Ci w głowie?

Skoro tak ci powiedziała to powinieneś zająć się innymi, nie mówie tak bo to łatwiej napisać, mówie tak bo powinieneś zacząć się rozwijać i zdobywać doświadczenie na tamtych.. A wkońcu zrozumiesz że to co robiłeś w przeszłości jest po prostu głupie, a pomyśl jakie będzie jej wrażenie po spotkaniu nowego, ulepszonego Ciebie po roku.

Wiem że dużo skrytykowałem i nie dałem rozwiązania twoich
problemów, lecz wydaje mi się że u niej to jesteś już spalony całkiem.

Dlaczego nie masz niby możliwości poznania innych? To czyste pierdolenie, prawie zawsze jest taka możliwość. Trzeba ją tylko stworzyć.

Miej wyjebane, by móc robić wszystko na co masz ochotę! Smile
Powodzenia!

Stare dziadki potrafią, a Ty nie potrafisz?!
http://www.youtube.com/watch?v=B...

KrzyK
Portret użytkownika KrzyK
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: ptb

Dołączył: 2011-09-13
Punkty pomocy: 13

Nie dołuj się tak, stary Smile
Jak się odsuwała trzeba ją było tylko cmoknąć w policzek. Odczekasz chwile zanim się kolejny raz skontaktujecie, umówisz się po raz trzeci, drugi raz Ci nie odmówi Wink
Powodzenia.

A metoda druga: Spij ją. Wtedy z tego co wyczytałem już Ci napewno nie odmówi ;D

" Duh, Winning! "

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Mam przeczucie jakby to była próba dopiero do twojego pierwszego pocałunku Wink. Wyluzuj trochę bo chcesz jej wytłumaczyć swoją próbę pocałunku na logikę a ona tak nie działa i nie będzie. Do niej musisz mówić emocjami, działać na uczucia i pokazać flirt.
Zaproszę cię do działu o odbijaniu ST, bo tutaj był najwięcej błędu, przez co twoja próba się nie udała. Masz za to doświadczenie... Ponieważ przy następnej takiej sytuacji będziesz wiedział, że należy skupiać się na pocałunku wcześniejszej fazie spotkania. Jeśli odsunie głowę to masz czas jeszcze na rozbudzenie jej emocji i ponowną próbę zaatakowania. A jak ty atakujesz pod koniec to po takim "normalnym" spotkaniu bez żadnych ciekawych sytuacji grasz w ruletkę... Albo zechce albo nie.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

Przekonywanie logiczne dziewczyny która wyraziła już swoje zdanie, nie jest odpowiednim zachowaniem (nie tyczy się tylko sytuacji ostatniego oporu ale także ogólnego zachowania kobiet)

Mogłeś bardzo łatwo domknąć z KC gdy razem siedzieliście, np podsuwając jakiś temat o całowaniu bądź bardziej intymny i wtedy KC (bardzo mało prawdopodobne żeby Ci odmówiła, była by wtedy "rozgrzana" może nawet podniecona taksamo jak TY)

no i pytanie czy ja jestem dla ciebie pierwszym lepszym nie było dość mądre.

Dobrze że działasz praktyka czyni mistrza Smile

HAVE FUN
_Alvaro_

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

Lolobolo
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2011-05-23
Punkty pomocy: 3

Powinieneś spróbować pocałować już na ławce bo to jakoś i wygodniej i lepiej całować w trakcie spotkania niż na końcu. Z tymi oczami to Cię poniosło trochę. ;p Ale najbardziej dałeś ciała gdy zacząłeś ją namawiać żeby jednak się zgodziła bo tym to znacznie zmniejszyłeś swoje szanse. Mogłeś powiedzieć 'ok rozumiem', pocałować w policzek i odejść i próbować na następnym spotkaniu. A teraz z nią już będziesz miał bardzo ciężko i radzę szukać innej...

Seriuos
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: K

Dołączył: 2011-09-22
Punkty pomocy: 42

Z tego co napisałeś niej to powiem Ci tak... Bedziesz dobra przyjaciółka z k*tasem. Bo skoro z każdym innym tak i to chętnie, to na 2 spotkaniu nie powinno być problemu. No i jak wszyscy pisali, takie rzeczy staraj się zaliczac w trakcie spotkania, bo kobieta zmienna jest:D jak rzucila kilka IOI to korzystaj z tego odrazu, Kuj żelazo póki gorace:)

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Nie pisz sms-ków, nie gadaj na gg ani fb, sama się odezwie. Nie łap kontaktu od razu, poczekaj, zadzwoń i się umów.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Zły Tomi
Portret użytkownika Zły Tomi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polkowice

Dołączył: 2011-05-29
Punkty pomocy: 210

Szkoda czytać niektóre komentarze... To że na imprezie się całuje jak wypije to normalka, alkohol otumania logiczną część mózgu, i na trzeźwo próbuje swoją dumę odbudować, w świecie iluzji. Czy masz szansę? Tak, trochę zepsułeś tą gadką, ale kobiety to nie bomby, że po jednym złym ruchu eksplodują. Działaj dalej, i daj jej się pokazać z dobrej strony.