Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z koleżanką: zostawić to czy działać dalej?

6 posts / 0 new
Ostatni
dontknow
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-12-29
Punkty pomocy: 0
Problem z koleżanką: zostawić to czy działać dalej?

Witam,

Mam problem: Chodzę z pewna dziewczyna do klasy i pewnego razu zauważyłem ze zaczęła na mnie zerkać. Często na nią tez patrzałem i trzymałem EC. Pierwsza do mnie napisała na gg i gadaliśmy parę dni. Pytałem jej (niestety właśnie na gg) czemu tak na mnie patrzy w szkole, powiedziała ze lubi na mnie patrzeć i ze się jej podobam. Gdy zapytałem czy chciałaby mnie lepiej poznać powiedziała ze być może tak. Wszystko było ok EC często, patrzenie w oczy i uśmiech (ja nigdy nie starałem się pierwszy spuszczać wzroku). Kilkakrotnie proponowałem jej spotkania po szkole, ale ona cały czas mówiła ze nie może, bo albo się uczyć musi albo coś załatwia. Napisała ze jak znajdzie czas to się odezwie i powie kiedy możemy się spotkać. Trochę mnie to zdenerwowało bo przecież 15min dla mnie chyba może znaleść, no ale nie nalegałem i czekałem aż ona zaproponuje spotkanie. Raz zaprosiła mnie do siebie na urodziny i powiedziała żebym wpadł to bd dobra okazja aby się lepiej poznać. Zgodziłem się i poszedłem. W pewnym momencie gdy z kimś rozmawiała podszedłem wziąłem ja za rękę i powiedziałem ze musimy pogadać. Wyszliśmy na dwór w ciche miejsce zęby nikt nas nie widział i zaczęła się rozmowa. Zapytałem się co teraz będzie, czy to prawda ze się jej podobam i chce mnie poznać. Ona przytaknęła a ja wtedy ja pocałowałem. Długo to nie trwało bo specjalnie pierwszy przerwałem i szepnąłem jej na ucho ze mi się tez podoba. Chciałem dokończyć dzieła, ale ona odwróciła głowę na bok i powiedziała ze nie tak szybko. Ja od razu spytałem co się dzieje przecież nic złego nie robimy i spróbowałem jeszcze raz. Po raz kolejny odwróciła twarz mówiąc ze nie jest taka łatwa. Pogadałem z nią może 5min mówiąc jej m.in. ze mi się śni. Od razu ja to zainteresowało wiec walałem trochę ściemy, że siedzimy razem nad morzem i pijemy wino tylko we dwoje, ona się do mnie uśmiecha.... i znów ja chciałem pocałować ale i tym razem się nie dala. Mówiła tylko ze nie tak szybko i nie jest taka łatwa. Cały czas stosowałem dotyk wziąłem jej ręce na moje ciało i bawiłem się jej włosami. Niestety nic to nie dało. Po chwili przyszły jej koleżanki ona poszła do nich, a ja wróciłem na sale. Później zatańczyłem z nią mówiąc na ucho ze mam wrażenie ze mnie unika. Ona zaprzeczyła. Od tamtego czasu ona w ogóle nie nawiązała do tego co się stało, jakby nic się zupełnie nie wydarzyło. Rozmawiałem z nią trochę (na gg ; /) ona powiedziała mi ze woli spotkać się ze znajomymi niż siedzieć w domu. Nie pytałem dlaczego nie chce się ze mną spotkać skoro ma czas bo nie chce być nachalnym pieskiem. Ja uważam ze swoje zadanie zrealizowałem: chciałem ja zaprosić gdzieś, pogadałem z nią szczerze i pocałowałem, a ona nic. Teraz ona ma karty w rekach wiec uważam ze powinna coś teraz zadziałać.
Proszę o rady, przemyślenia co jest nie tak, w co ona gra lub co ja powinienem zrobić. Wiem ze za dużo gadam na gg no ale niestety zaprosić się nigdzie nie dala.

siwers
Portret użytkownika siwers
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Bielsko-Biała

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 110

Zacznij się od niej odsuwać, nie pisz z nią na gg. Zatęskni to sama zaproponuje spotkanie.

A przy tańcu to pytanie nie potrzebne.

Mogłeś podrywać inne jak miałeś wrażenie, że Cię unika.

Paz
Portret użytkownika Paz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-10-15
Punkty pomocy: 50

Po pierwsze to już byłeś nachalny. Niepotrzebnie ją pytałeś o to 'unikanie'. Przecież to oczywiste, że odpowie Ci, że wcale Cię nie unika i co Ci to dało? Na siłę jej do siebie nie przekonasz. Prawdopodobnie już na samym początku pokazałeś, że jesteś zbyt dostępny i przestałeś przez to być pociągający. Ona kilkukrotnie odmawiała Ci spotkania, a wystarczyło, że raz zaprosiła Cię na imprezę i od razu przybiegłeś. W dodatku próbowałeś ją tam wessać przez te pocałunki. Wystarczyło pocałować raz i zniknąć, bawić się z innymi dziewczynami - rozbudziłbyś zainteresowanie i nie okazał się needy. Nie pisz z nią na gadu gadu, zadzwoń za parę dni i spróbuj umówić się na spotkanie. Albo najlepiej zaproś ją osobiście, skoro jesteście razem w klasie. Tylko pamiętaj, nie łaź za nią ciągle w szkole, bo jeszcze szybciej będzie miała Cię dość!

dontknow
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-12-29
Punkty pomocy: 0

może by się tak spotkać po sql i szczerze pogadać co dalej z tym robić?

chriss
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-03
Punkty pomocy: 95

zadnego spotkania i gadania... i zrob tak jak opisales na wstepie,tylko odwrotnie,czyli zachowuj sie jak ona,skoro Ty polecialas do niej tak jak opisywalas,wiec jak Ty bedziesz robil tak jak ona,to ona przyleci tak jak Ty...emocje na wodzy,ona nie ucieknie...

dontknow
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-12-29
Punkty pomocy: 0

ale skoro ma teraz czas to czemu nie mówi nic o spotkaniu tylko się spotyka ze znajomymi a mnie kompletnie zlewa. Myślicie ze już jej nie zależy?