Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciągłe kłótnie

16 posts / 0 new
Ostatni
kinio123
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-11
Punkty pomocy: 0
Ciągłe kłótnie

Pomóżcie Panowie bo mi już ręce opadają. Jestem z dziewczyną od marca, od sierpnia już nie mamy kontaktu osobistego tak często jak kiedyś ponieważ wróciłem ze studiów a ona w tamtej mijscowosci mieszka. Nie jest to mega daleko bo 70km. Problem polega na tym, że zaczelismy się ciągle kłócić, sprzeczać. Dzień spokoju to święto. Odbija się to na nas, nie ma juz tak częstego wyznawania miłości itp. Seks ostatni raz na poczatku sierpnia. Około lipca zaczęly sie jej probley ze zdrowiem ktore odbily sie na cyklu miesiaczkowym (duzo schudla). Teraz zastanawiam się co zrobic by bylo jak dawniej, żebyśmy się nie żerli dzień w dzień. Teraz dzwoniła i zaproponowała, że albo robimy sobie od siebie przerwe albo ograniczamy kontakt (jedna rozmowa dziennie. Nie chciałbym tego związku psuc bo jednak duzo z nia przezylem a dziewczyna byla naprawde super.

Proszę bardziej doświadczonych o jakies wskazowki

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Kolejny przyklad na to, jak koncza sie zwiazki na odleglosc. Klotnia z kobieta to najgorsza rzecz jaka mozesz zrobic, dlaczego bo to sie potem odbija na sprawach lozkowych jak widac i sie odbilo. Nie wiem co Ty tej dziewczynie w tych klotniach mowiles ale pewnie padlo sporo przykrych slow kobiety natomiast sa bardzo pamietliwe. Nie ma czegos takiego jak przerwy w zwiazkach bo albo sie z kims jest albo nie. Plus jeszcze dziewczyna sobie wymyslila cos o ograniczaniu czasu. Aha to co teraz bedziecie na sile ograniczac czas, zeby co? No bo albo chcesz z kims rozmawiac albo nie a nie na sile teraz ogrniczmy czas. Ok stalo sie jak bym uslyszal od dziewczyny cos o ograniczaniu czasu. Zapytalbym ja sluchaj albo jestesmy razem albo nie. Bo ograniczanie takie na sile raczej do niczego nie prowadzi. I ja nie bawie sie w takie rzeczy, zwyczajnie szkoda czasu. Bo widzisz jak laska Ci mowi dajmy sobie czas albo cos o ograniczaniu czasu. to znaczy, ze ten czas jest jej potrzebny na to, zeby kogos sobie znalezc a jak jej sie nie uda zawsze jest do kogo wracac. Interesuje Cie taka rola?

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

Dokładnie tak. Dawanie sobie czasu i robienie przerwy nie wyjdzie na dobre waszemu związkowi.

Zastanów sie i zrob sobie rachunek sumienia, dlaczego sie kłócicie? Czy jest to spowodowane moze tym, ze boisz sie, ze ja stracisz i jestes zazdrosny? Czepiasz sie i dlatego nie potraficie sie dogadać? I niech ona również sie zastanowi nad sobą. Tylko pytanie czy to ma sens na dłuższa metę. 70 km to bardzo dużo. Niektórzy mówią, ze odległość nie powinna byc dłuższa Ci długość chuja... Ja myślę, ze taka metaforyczna odległością jest maksymalnie 20km, bo wtedy nie ma problemów z dojazdem. Ja sobie nie wyobrazam związków dla odległość. A jeśli los postawilby mnie przed takim wzywaniem, nie wiem czy dałbym radę.

Nie kloc sie z nia i opanuj nerwy. I zrob sobie rachunek sumienia i pomyśl czy będziecie szczęśliwi w ten sposób.

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

Corvette
Portret użytkownika Corvette
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: prawie Wrocław i Wlkp

Dołączył: 2011-02-14
Punkty pomocy: 216

Zostaw to i ją. > czytaj tą stronę + myśl > odpręż się przy piwie > poznaj nową dziewczynę

Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.

kinio123
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-11
Punkty pomocy: 0

ona twierdzi ze ten czas potrzebny jest jej by odpoczac od naszych klotni, wiec moze niekoniecznie chce szukac kogos innego...?

Hiob
Portret użytkownika Hiob
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Ciasna ale własna

Dołączył: 2010-05-05
Punkty pomocy: -1

Bajeczka. Myslisz ze gdyby bylo tak jak chlopaki wyzej opisuja, to rzeczywiscie powiedziala by Ci prosto z mostu 'Hej. Wiesz co zrobmy sobie przerwe bo chce poszukac nowego faceta, i jak nie wyjdzie to wroce ok?', moim zdaniem nie Wink

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

"Nie kloc sie z nia i opanuj nerwy. I zrob sobie rachunek sumienia i pomyśl czy będziecie szczęśliwi w ten sposób."

Jeżeli piszesz, że warto, bo PRZESZŁOŚĆ was łączy, tylko zastanów się czy PRZYSZŁOŚĆ jest dla was. Jeżeli tak to zaproponuj spotkanie, gdzie przestaniesz się kłócić. Bo kłótnie wynikają z twojej winy. Możesz się nie kłócić. Można iść na kompromis np. Można wychodzisz z każdej sytuacji z głową (ramą) a nie kłócić się, nie sprzeczać i nie ubliżać sobie nawzajem!

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Van
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 12

Słuchaj, zrób tak. Jeżeli naprawdę Ci na niej zależy, jeśli czujesz do niej coś wyjątkowego i jesteś tego uczucia pewien to umów się z nią na jakiś dzień (najlepiej słoneczny, pogoda ma duży wpływ) spotkaj się i POROZMAWIAJ z nią o tym co się dzieje. Wyjaśnijcie sobie skąd się biorą te problemy, dlaczego jest teraz tak kiepsko, poszukajcie przyczyny problemu RAZEM i RAZEM ten problem spróbujcie rozwiązać.
NIE MA NIC GORSZEGO JAK W CIĘŻKIEJ SYTUACJI SIĘ ROZDZIELIĆ.
Tylko dwie bardzo ważne sprawy.
Szczerość podczas tej rozmowy, SZCZEROŚĆ na 100% i ZROZUMIENIE drugiej osoby. Zrozumienie jej problemów.

Powodzenia

shark27
Portret użytkownika shark27
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2011-09-13
Punkty pomocy: 25

Ja bym też tak zrobił. Jak Ci na niej zależy to zaproponuj jakiś spacer i rozmowę. Może uda Ci się wyjaśnić dlaczego jest tak jak jest i co zrobić żeby to zmienić, bo jak tak ma być, że się kłócicie to bez sensu. Kłótnie na odległość to kiepski pomysł, bo do spotkania czasami mija kilka dni i przez ten czas negatywne emocje wiszą w powietrzu, a Wy się od siebie oddalacie. Sprzeczka jest ok jak po krótkim czasie może zostać wyjaśniona i np. zakończona seksem, wówczas nagromadzone negatywne emocje w szybki sposób można zamienić w pozytywne ale tak na odległość to zaprowadzi Cię tylko do tego, że kobieta zacznie Cię nienawidzić, zanim zdążysz wyprostować to co złego powiedziałeś, ona zaszufladkuje Cię jako toksycznego drania. Jak kobieta chce przerwy to prawdopodobnie potrzebuje czasu żeby poszukać coś innego. Kobiety często tak robią i po takich związkach, w których nie są szczęśliwe trafiają do związków, w których brakuje miłości. Szukają oparcia drugiej osoby, żeby poradzić sobie ze stratą i takie związki często się rozpadają. Ja bym spróbował to naprawić jeśli Ci zależy, a jak nie to sam bym jej wyjaśnił, że nie jestem szczęśliwy i chciałbym to zakończyć. Wtedy ona będzie wiedziała dlaczego zakończyłeś związek i mimo wszystko Ty będziesz trzymał stery dając jej do zrozumienia, że jak zmieni to czy tamto to nigdy nie wiadomo czy nie pozwolisz jej wrócić ale tylko jak będzie jej zależało i się postara, a decyzja czy dasz czy nie będzie należała tylko i wyłącznie do Ciebie... w przeciwnym wypadku będzie na odwrót...

chriss
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-03
Punkty pomocy: 95

a moze sie kloca,bo juz ktos sie kolo niej kreci i laska prowokuje,zeby potem mu powiedziec,sluchaj ciagle sie klocimy jestes (zacytuje Kejszyna) chamem i to koniec ale moze to ja tylko widze to juz tak czarno (z doswiadczenia tylko pisze)...

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Chriss dobre stwierdzenie. Ja pamiętam z moją EX przez ostatni tydzien non stop darłem koty. Dosłownie czepiała się mnie o wszystko,dosłownie!!. Czepiała się wszytkiego, normalnie o takie pierdoły,ze głowa boli np: że słoika nie potrafiłem odkręcić,że coś mi upadło,że źle wypowiedziałem jakieś słowo. Po czasie przemyśleń wiem ,że to była prowokacja z jej strony prowokowała mnie bo za tydzień pojawił się już ktoś inny. Także w tym przypadku tez tak może być, panna będzie próbować zwalić winę na niego za te ciągłe kłótnie. Ja bym radził już zakończyć ten związek, po co się męczyć jak to już jest spalone. Im wcześniej tym lepiej, panna go będzie trzymać do ostatniej chwili by go potem zostawić,a kłótniom nie będzie końca.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Jeżeli zdecydujesz się na szczerą rozmowę, to pamiętaj o jednym - NIE DAJ SIĘ ZROBIĆ W CHUJA i nie bierz całej odpowiedzialności za zaistaniałą sytuację na siebie.

Piszę tak, bo każdy chyba zna to z autopsji - jedziesz na rozmowę z pozytywnym, prozwiązkowym nastawieniem, chcąc naprawić wszystko, ogarnąć itd... i dajesz się zrobić w jajo. Bo w takiej sytuacji jest się bardziej uległym, skłonnym do ustępstw i kompromisów. I zależnie od tego jaka jest Twoja panna musisz uważać, żeby Cie nie urobiła, że to wszystko przez Ciebie. A Ty - chcąc, żeby było jak dawniej - zaczniesz przepraszać i skakać wokół niej. Wtedy poległeś.

"Teraz dzwoniła i zaproponowała, że albo robimy sobie od siebie przerwe albo ograniczamy kontakt" - a była jakaś inicjatywa z jej strony wcześniej, żeby poprawić sytuację między Wami? Bo jeżeli nie i od razu wyjebała z takim tekstem, to ja zacząłbym się MOCNO zastanawiać nad sensem tego związku. Bo jak komuś zależy na drugiej osobie, to szuka rozwiązania problemu, a nie od niego ucieka.

"Nie chciałbym tego związku psuc bo jednak duzo z nia przezylem a dziewczyna byla naprawde super." - no właśnie. BYŁA. Nie lubię pisać banałów, ale raz - pozory mylą (a Wy jesteście razem raptem pół roku), dwa - ludzie się zmieniają.

Mi mocno do myślenia dałby fakt, że nie ma seksu od prawie 2 miesięcy. To co Wy robicie na tych spotkaniach?

I napisz coś więcej, bo to, że się kłócicie niewiele mówi. Może to Ty lecisz w kulki?

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

kinio123
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-11
Punkty pomocy: 0

wczesniej jak sie spotkalismy odbylismy powazna rozmowe, przedwczoraj nastepna i juz wydaje mi sie ze jest lepiej:) a seksu nie ma od takiego czasu bo przez ten czas ja do niej jezdzilem a ona nie ma warunkow w domu na bzykanko

Milioner z CA
Portret użytkownika Milioner z CA
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-04
Punkty pomocy: 5

taka odległość jak ktoś chce to zaden problem Smile oczywiście jak druga strona tez chce bo jak jedna nie, to to pierdolnie raz dwa.. 70km to raptem godzina pociągiem z mojego miasta do stolicy więc nie wiem ocb.. po samej warszawie zeby umówić się z dziewczyna z innej dzielnicy np. z Bemowa do Śródmieścia to tyle samo wychodzi prawie więc dla chcącego nic trudnego.. kłótniom nie zaradzisz bo nikt nie jest idealny ale jak juz wiesz ze bedzie gorąco to spróbuj być wyrozumialy niech dziewczyna sie wygada TY sie nie wtrącaj, poczekaj az ona skonczy potem przedstaw swoja wersje i spokojną konwersacją próbuj zaradzić problem Smile