Witam. W te południe niedzielne, chciałbym sięgnąć waszej rady. Być może spotkaliście się z ową sytuacją, bynajmniej ja nie, i tu mam problem. Otóż Kiedyś Pani Ola, z którą przeżyłem bardzo miłe czasy swego życia, zakochała się we mnie i (tak myślę, a wręcz jestem pewien) nadal mnie kocha, lub czuje jakiś sentyment po rozstaniu. Pani Ola, ma psiapsoiułe Panią Martynę. A że taki los, Pani M. Jest naprawdę atrakcyjna, i mam zamiar się z nią pobawić. Lecz znając życie, a raczej kobiety... One lubią plotkować, i mówić jaki facet do niej zagadał/napisał (ble...) itp. Znając też Pannę O. będzie namawiać aby nie wiązała/spotykała się ze mną, albo to z zazdrości, albo ot tak, przecież to w koncu kobiety ^^ . Jeszcze jedna kwestia. Kobiety (z tego co zauważyłem) mają tendencje że nie wiążą się z byłymi partnerami swoich przyjaciółeczek... Albo to moja iluzja..
No więc tu moje pytanie. Jak sie zachować, co zrobić w takiej sytuacji. Macie jakieś pomysły? Rady? A może pytania, może nie jasno się określiłem?
Jeśli masz ochotę to próbuj. A jeżeli będą gadać to niech gadają, grunt żebyś nie pokazywał że jakkolwiek Cię to rusza.
A poza tym nie zakładaj z góry negatywnego obrotu sprawy.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Postaraj się o to by ten podryw (Pani M)
był całkiem inny niż Pani O.
I wszyscy będą weseli.
Pozdrawiam
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Jeżeli tak sądzicie. Ale nie macie może przekonania czy też przeczucia, że Pani O. Będzie próbować ją zniechęcić? Albo że Pani M. Będzie lojalna wobec przyjaciołki i z jej ex nie będzie flirtować?
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Ale masz zamiar gdybać co by bylo gdyby? Sprobuj a sie przekonasz.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
No fakt
No cóż zobaczymy
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Pokaż jej ze nie ważne co Pani O o tobie powie czy zrobi i tak jesteś nie zachwiany i super w oczach Pani M...to ci da sytuacje ze pani O nie będzie miała wpływu i będzie bezbronna...albo przychyl do siebie panią O żeby pomogła ci z Panią M(ale nie mów tego wprost tylko to zrób,w ten sposób ułatwi ci zadanie)....
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
sangatsu podoba mi się twój tok myślenia
Zastosuję się do tego co napisałeś. Pozdrawiam
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !