Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chyba przechłodziłem

9 posts / 0 new
Ostatni
setool
Portret użytkownika setool
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2010-06-02
Punkty pomocy: 7
Chyba przechłodziłem

Sprawa wyglądała następująco, jak pisałem wcześniej moja laska wybyła na praktyki do Grecji w czerwcu i za tydzień wraca. Jesteśmy razem 6 lat z czego 5 lat byłem ciotunią i rok temu ją zostawiłem po czym odkryłem tą stronę oraz poziom swojego frajerstwa. Ona rok temu też była w Grecji ale nie miałem z nią kontaktu (ponad 3 miesiące rozstania)i po jej powrocie się zeszliśmy. Ona już była innym człowiekiem, ja również.
Układało się bardzo dobrze, kiedy w tym roku trafił jej się wyjazd ponownie. Podświadomie nie chciałem tego by jechała, ale nie miałem zamiaru jej zabraniać i sam mówiłem niech jedzie. Myślałem że nie pojedzie, ale jednak z płaczem wybyła.
Nie przejąłem się, czerpiąc wiedzę z naszej skarbnicy wiedzy stosowałem się do rad. Rzadko się pierwszy odzywałem, zawsze pierwszy kończyłem rozmowy no i byłem bardzo zimny i "służbowy". Chciałem, żeby to ona myślała co ja robię, a żeby nie myśleć co ona wyprawia.
Jak tylko mogłem wzbudzałem zazdrość, oczywiście zabawa non stop z kumplami, jak mówiła że siedzi z kolegami ja pisałem, że jestem z koleżanką itd:)
Wszystko zadziałało prawidłowo, ale chyba przechłodziłem...
Wczoraj sprawdzając jej maila (ona nie ma stałego dostępu neta a sprawdzałem dla niej termin powrotu) natknąłem się na to, że pisze z jakimś kolegą co tam z nią pracował.
Trochę nieopacznie przetłumaczyłem ich polsko-angielsko-słowacką rozmowę i nie opanowałem emocji, napisałem jej, że to koniec jak taka jest, a jak dzwoniła nie odbierałem. Poszedłem z kolegami na piwo.
Nie wiem dlaczego tak postąpiłem, opanowanie i kontrolę zazdrości już opanowałem, ale wczoraj popuściły mi nerwy. Chyba podświadomie mam dalej żal, że wybiera praktyki gdzie robi prawie za darmo niż bycie ze mną.
Dziś dopadł mnie potworny KAC MORALNY, jak mogłem smsem napisać, że to koniec?? Frajerstwo po całości....
Napisałem jej, że musimy poważnie porozmawiać, po czym jak miała przerwę zaczęliśmy debate.
Przeprosiłem, że w nerwach napisałem o końcu i zachowałem się jak szczeniak. Ale to nie było nic przyjemnego, darła się na mnie, zrobiła wyrzuty, że 3 miechy jestem dla niej chamem, nie pisze, że tęsknie i nie mówię, że kocham nawet jak mnie pyta. Ogólnie przeżycie pierwszego rozstania strasznie mnie zmieniło, stałem sie "zimnym draniem", ale jej chyba się to podobało. Sprawę rozmowy z kolegą też łopatologicznie mi wytłumaczyła i fakt przesadziłem.. Tylko teraz nie wiem co robić, by dziś pierwszy raz od roku poczułem się jak frajer i , że to ona rozdaje karty..
Teraz nie wiem co robić, żeby to ona dalej o mnie zabiegała, bo już za tydzień wraca, a tu się komplikuje.
Bycie teraz miłym spowoduje pewnie, że zacznie cwaniakować i zrobi ze mnie pieska. Pewnie dalej przychłodzę, powiedziałem jej, że jak nie będzie dla mnie miła to ten związek się rozpadnie, bo związki na odległość są naprawdę trudne. Poczekam aż się sama odezwie teraz, a wg. was co robić?? Może potrzebuje jakieś małego kopa w dupę od was, że obudził się we mnie mały frajerek.. Ogólnie jak czytam to wyrzutami na temat bycia oschłym z ust kobiet trzeba olewać..

Bądź bliski dla bliskich

Mephisto
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-02-02
Punkty pomocy: 9

Dla pocieszenia powiem ci że lepiej być trochę chłodnym wobec dziewczyny niż przesadnie miłym. Gdybyś ciągle mówił jej że tęsknisz, kochasz itp to kopnęła by cię w dupę wcześniej niż myślisz bo wiedziałaby że ma cię w garści więc mogłaby poszukać kogoś lepszego wiedząc że czekasz na nią i na jej zawołanie (oczywiście od czasu do czasu też należy okazać dziewczynie uczucia żeby czuła że nie jest ci obojętna) emocje pozytywne = emocje negatywne Smile

dreeamer
Portret użytkownika dreeamer
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: not important

Dołączył: 2011-06-07
Punkty pomocy: 178

Zerwij i nie kompromituj się Wink 5 lat człowieku... ja nie rozumiem tego, jak można mając taką wiedzę i nie korzystać, podrywać dziewczyny itp. Nie tyczy się osób, którzy się już wyszaleli i pragną chwili spokoju, mając u boku swoją wybrankę.

I ain't gonna quit until I won! Smile

setool
Portret użytkownika setool
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2010-06-02
Punkty pomocy: 7

No cóż ja tam jadę dalej z chłodnikiem, przesadne bycie dobrym dla kobiety nie popłaca. Chyba mam dziś dzień słabości, a moralniak pojawił się rano razem z kacem (czasem mi się to zdarza).
Powiem szczerze, że mimo iż mam już ogromną wiedzę wyciągniętą z tej strony, rzadko mam kiedy jej użyć. Mieszkam i mam firmę w małym miasteczku 5tyś mieszkańców, nawet nie ma w czym przebierać, codziennie te same twarze, a do większego miasta jest 30km.
A odnośnie mojej panny to całkiem mi pasuje, ładna, całkiem rozgarnięta, lubi ze mną bucha złapać:P i chętnie wozi mnie autem jak mam ochotę pić:) Ogólnie charakterami pasujemy do siebie. No ale napewno są lepsze i jestem świadomy, że mogę ją stracić.
Teraz będę milczał, ona kazała się odezwać jak się zastanowię czy chce z nią być, ale ona niech wykona ten krok, nie może zobaczyć we mnie strachu przed rozstaniem.
Droczyłem się z nią, że po nią nie pojadę na lotnisko, najwyżej w prezencie ją przywiozę:P

Bądź bliski dla bliskich

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Nie świruj stary. Sam zjebałeś sprawę i jeszcze chłodzić chcesz??

Po pierwsze - raz na jakiś czas mogłeś wykazać szczyptę zainteresowania. Jesteście razem 6 lat, a nie pół roku. Nie dziwię się, że dostałeś zjebke od kobiety, skoro po takim stażu Ty chuj kładziesz i zachowujesz się jakby rozmowy z nią były za karę.

Po drugie - z tym mailem to zjebałeś koncertowo. Od A do Z. Dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę.

"powiedziałem jej, że jak nie będzie dla mnie miła to ten związek się rozpadnie" - jakby moja kobieta odpierdoliła taką akcje jak Ty, a później rzuciła takim tekstem, to bym jej odpowiedział: chyba Cie pojebało.

Z chłodnikiem daj sobie spokój, bo spierdoliłeś z tym mailem i zerwaniem. Jak się spotkacie po jej powrocie, to daj jej się wygadać, przeproś (ale raz, a nie sto) i zamknij temat, żeby później przez następne pół roku nie wypominała Ci tej sytuacji przy każdej okazji. Tylko nie pieskuj w poczuciu winy. Zjebałeś, zrozumiałeś swój błąd, przeprosiłeś - wystarczy.

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

Muka
Portret użytkownika Muka
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: *

Dołączył: 2011-08-08
Punkty pomocy: 212

Nie wiem co Ty widzisz w związku na odległość tak w ogóle, byłem w nim dwa razy, dwa razy chujowo i mi się dosłownie nudziło "stygłem" i musiałem kończyć bo to jakieś męczarnie są.
I tak zawsze, będziecie się spotykać, będzie fajnie wyjedzie, a potem znowu się wystygnie.

Według mnie powinieneś się zastanowić,tak na spokojnie w nocy, pomyśleć, nawet na kartce zrobić sobie tabelkę + i - tego związku, po czym ocenić.

Tylko, jeżeli ona teraz wraca na stałe i nie będzie opuszczała dalej Polski, to powyższa odpowiedz jest nieważna.
Jednak jak powie,że za rok znowu chce jechać to zastanów się nad tym czy na pewno tego chcesz.

Co do tego by nie być pieskiem, bądź dalej sobą, przecież przeprosiłeś i tyle sprawa się wyjaśniła, wracacie do porządku dziennego. Musisz jej pokazać,że nie będziesz od teraz inny, tylko dalej taki sam jak byłeś.
Oczywiście, to że zadzwonisz pierwszy nie oznacza od razu że staniesz się pieskiem.
Włóż na początek 60-65% w ten związek a potem na nowo jak na początku osłabiaj.
Bo jednak to Ty zawiniłeś.

Ale kurde 6 lat w związku, hardcore z Ciebie...
To Ty młody gównix byłeś, jak z nią zaczynałeś, może pora na zmiany? Wink

setool
Portret użytkownika setool
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2010-06-02
Punkty pomocy: 7

Chłodnik jednak zadziałał, (mimo, że ja spierdoliłem).Po niemiłej rozmowie w nocy sama napisała, czy pogadamy na skype, bo będzie na necie, więc pogadałem. Byłem milszy niż zwykle, ale nie do przesady, zarzuciła pare ST, które sprytnie odbiłem. Do wcześniejszej awantury obydwoje podeszliśmy tak jakby jej nie było.
Gdy pytałem czy za rok też się wybiera, powiedziała, że nie wie, bo może będzie miała już męża i dziecko!?(WTF?)
Przez chwilę pomyślałem, że może chce już bachorka mieć..
Jak za rok znowu ma zamiar wybyć to po prostu to skończę, z resztą kto wie jaka ona stamtąd wróci.
Fakt 6 lat z jedną dupą kawał czasu, w okresie przerwy w związku zaliczyłem jedna, ale ona o tym wie i mimo tego chciała sama do mnie wrócić. Jak z nią zaczynałem byłem młodym frajerkiem myślącym, że jak będe jej pieskiem, bardziej mnie doceni, czas pokazał jak bardzo się myliłem:)

Bądź bliski dla bliskich

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Gdy pytałem czy za rok też się wybiera, powiedziała, że nie wie, bo może będzie miała już męża i dziecko!?...mogla dodac z Grekiem badz Polakiem. Nie wierze, ze tam kogos nie poznala, slonce, ciepla atmosfera, pozytywni ludzie. Sporo imprez jak jest jeszcze ladna co jakis czas podrywaja ja kolesie. Moje zdanie jest takie, ze brak Twojej osoby pozwolil jej tam kogos poznac. Teraz troche bierzesz udzial w takiej konkurencji pod tytulem. Jeden albo drugi. Ja osobiscie nigdy bym do czegos takiego nie dopuscil. I jakby moja dziewczyna chciala wyjechac gdzies na tak dlugo beze mnie, albo chociazby nie zaproponowala by takiego wyjazdu wspolnie. To co to za zwiazek? Zostawilbym ja, no co jestesmy razem to planujmy takie wyjazdy razem. Jak to Gen kiedys napisal'zwiazki na odleglosc sa dobre pod warunkiem, ze odleglosc jest tak samo dluga jak dlugosc fiuta. Mocne a jak bardzo jednoczesnie prawdziwe. Wybor jednak nalezy do Ciebie. Bo jak psuje Ci sie samochod, przez tyle miesiecy. To nie ladujesz swojego czasu, energii i pieniedzy w jego naprawe. Tylko poswiecasz swoj czas i energie na poszukiwanie nowego.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

setool
Portret użytkownika setool
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2010-06-02
Punkty pomocy: 7

"Bo jak psuje Ci sie samochod, przez tyle miesiecy. To nie ladujesz swojego czasu, energii i pieniedzy w jego naprawe. Tylko poswiecasz swoj czas i energie na poszukiwanie nowego."
-zajebisty tekst:)

"zwiazki na odleglosc sa dobre pod warunkiem, ze odleglosc jest tak samo dluga jak dlugosc fiuta."
-to dokładnie jej powiedziałem przed wyjazdem:)
I chyba jestem zimny dla niej, że jednak wyjechała. Ale jakoś nie miałem podstaw by ją zostawić, a robiąc jakieś warunki mógłbym wyjść na spanikowanego zazdrośnika.
Jestem zdania, że gówno zawsze wypływa, nawet jak coś nabroiła to wyjdzie kiedyś na wierzch. W każdym razie jak następnym razem będzie chciała wyjechać na pewno zakończe ten związek.

Nie mam zamiaru witać jej z otwartymi rękoma, żeby chciała by sytuacja powróciła do stanu poprzedniego będzie musiała się solidnie postarać.

Na koniec dobry cytat z numera Sokoła:

"Ale czemu my popsuliśmy te dobre dziewczyny?
Czemu z tymi złymi chcemy zakładać rodziny?
Czemu kiedy się staramy to one odchodzą?
Czemu kiedy olewamy, one dzieci rodzą?
Podnieca je, kiedy jesteśmy zimni
Tylko wtedy często już nie potrafimy być inni"

Bądź bliski dla bliskich