witam 
nowa szkoła, nowa klasa. od razu w oko wpadła mi dziewczyna z klasy. mamy cały czas kontakt w szkole i na facebooku (nie za długo i nie za często, zmywam się zawsze pierwszy). często nawet sama pisze do mnie. oczywiście staram się nie zostać żadnym 'kolegą z klasy', nie ma, że odprowadzam ją do domu czy pomagamy sobie w lekcjach.. tak się zastanawiam, czy jest sens umawiać się z kimś z klasy? straasznie mi się podoba, ona chyba też na bank byłaby "spotkaniem" zainteresowana, ale.. no właśnie ale, czy to ma sens? jak to w takim razie rozegrać? mam na nią ochotę : D
proszę o Wasze zdanie,
jestem nastolatkiem
Ja chodziłem z moją dziewczyną do klasy przez 3 lata w liceum...
Próbuj! Co masz do stracenia? Jeśli Wam nie wyjdzie(bo rozumiem, że tego się obawiasz) to przecież nie będziecie rzucać w siebie krzesłami w sali. Poza tym nie wiem czemu wszyscy obawiają się porażki? Nie odniesiesz sukcesu zakładając klęskę...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
"Gdzie się mieszka i pracuje, tam się chujem nie wojuje"
Zrobisz jak uważasz. GDP mówi, że nie musicie w siebie rzucać krzesłami, gdyby coś nie wyszło, ale.. no właśnie, atmosfera na pewno zrobi się nieciekawa, i moim zdaniem tylko w nielicznych przypadkach w razie rozstania będzie w miarę ok.
W większości ludzi piszą tu później z żalami, pomysłami zmiany szkoły/klasy, prośbami o rady w poradzeniu sobie ze złośliwością byłej ze szkoły, itp itd.
Ja odradzam.
Jeżeli nie wiesz czy chcesz się z nia spotkać w konkretnym celu to na co zadajesz pytanie
Jak mi sie podoba laska z klasy umawiam się spotkanie kończę KC i następne
Playboy
GDP co do Twojego wpisu po części się nie zgodzę i w klasie może być naprawdę niemiło, jeżeli to on zerwie dziewczyna w tym wieku rozpowie koleżanką o tym i nawet jak będzie nieraz chciał ściągnąć albo spisać zadanie to będzie z tym problem. Jestem w Twoim wieku i już poderwałem dziewczynę z klasy, jedno spotkanie KC, a później mi się to znudziło bo cały czas ją widywałem - teraz lecą na mnie teksty, że jestem świnia itp. Ale ogólnie zlewke mam na to.
I ain't gonna quit until I won!
Zgodzę się, że jeśli chce ją tylko "zasmakować" i olać to będzie nieprzyjemnie potem. Ty właśnie tak zrobiłeś, więc się nie dziw, że na Tobie dziewczyny teraz psy wieszają...
Trzeba wiedzieć jak się zachować po prostu i trzeba wiedzieć czego się chce...
Ale z podejściem, że lepiej nie próbować to ja pewnie do tej pory bym żadnej dziewczyny nie poznał...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
moim zdaniem to zależy od dziewczyny i jej charakteru chociaż jak wiemy w większości przypadków są takie same, ja osobiście sam doświadczyłem podobnej sytuacji i zanim znalazłem te stronę postanowiłem spróbować... wnioski? po części żałuję a po części nie, to twoja decyzja, jeżeli chcesz to się z nią umów, jeżeli nie to nie... to twoje życie i nikt za ciebie wybierał nie będzie
Popieram GDP. Również w związku takim byłem i nie żałuję
.
Co prawda , czasami dość miałem , bo chcąc nie chcąc w szkole się widzieliśmy i nie zawsze nasze kontakty wyglądały tak jak powinny , ale na wagary też się chodziło to i odpoczynku się znalazło trochę
` One zawsze wracają `
Moim zdaniem warto próbować. Tylko wprowadz jakis dotyk i po jakimś czasie pocałunek zeby wiedziała o co Ci chodzi.
"przecież nie będziecie rzucać w siebie krzesłami w sali"
Ojjjj, nie byłbym tego taki pewien^^ hahahahahahah
Tylko jak masz 19 dziewczyn w klasie, to człowieku skryj się w szafie zanim koleżanki się dołączą i nie każ kumplom sobie pomagać, bo też oberwą.
W sumie możesz spróbować, to że mi nie wyszło, to Tobie może, miałem kumpla w lo co z dziewczyną całe lo i teraz się zaręczyli.
Warto spróbować, w najgorszym wypadku po prostu nie będziecie się do siebie odzywać, więc nie masz się czego bać.