Witam. Zaczynam naukę w liceum, nowi ludzie, nowe znajomości. Akurat zdarzyło się, że choruję i od poniedziałku mam wolne od szkoły. Siedzę sobie na kompie, a tu dostaje smsa od laski z mojej klasy co tam u mnie, czy chory jestem. Tak szczerze to się nie spodziewałem, rozmawiałem z nią tak dłużej może z 2 razy, wymieniłem się numerami i tyle. Nic się nie starałem, żadnej większej mojej inicjatywy. Jeszcze jej nie odpowiedziałem. Odpisywać? Z tego co widzę to na forum odradzają smsowania. Jeśli już to co jej odpisać?
Z góry dzięki za odpowiedzi. I druga sprawa, czasami nocuję u rodziny w mieście (jestem z poza) i mam możliwość rano, właśnie z nią iść do szkoły, sama to zaproponowała. Czy to dobry pomysł? Nie chcę mieć dziewczyny, ale poćwiczyć trochę można.
kurwa, stary... ona pyta, jak się czujesz! Już niedługo "dzień dobry" sąsiadce nie odpowiesz, żeby nie wpaść w jej ramę. Jak temat pociągnie, to przejdziesz na "komunikację głosową"... no bo jak jestes chory to kontakt bezposredni poki co odpada...
"tak, jestem trochę przeziębiony, ale już mi lepiej. Miło, że pytasz. Zadzwonię do Ciebie pojutrze, jak już całkiem się wykuruję, a wtedy umówimy sie na spotkanie i porozmawiamy o tym, co było w szkole"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Po co podspodem się ludzie dopisują, jak kolega pozamiatał w temacie.
to nic nie pisz tylko z nią idź do szkoły.
Komunikatory i SMS to najgorsze gówno jakie może być.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Nie ma zadnego problemu. Zapewne zainteresowanie jest Twoją osobą ale nie podniecaj sie to tylko grzecznościowy esemes z jej strony. Tylko na spokojnie. Odradzają esemesowania.... kurwa pisania godzinami tak ale odpisać esa chyba możesz nie? to na chuj Ci tel jak masz go nie używać. Umów sie i idz z nią do skzoly.. lewa strona i podrywaj!
Cenna rada : Nie naciskaj !
Chłopie, będziesz teraz pisał na forum za każdym razem jak dziewczyna napisze do Ciebie esa? Nie kieruj się tym co jest na forum. Myśl samodzielnie. W lekcjach jest wszystko co musisz wiedzieć.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
koledzy dobrze radzą, odpisz jej i powiedz, że zadzwonisz, umów się z nią pogadacie na spotkaniu klasyfikuj ją pokaż że masz wymagania i zasady i bd git
Wiem, wygłupiłem się, ale cóż poradzić, lubię mieć wszystko pod kontrolą, dlatego czasami zachowuję się jak debil. Dzięki za rady, na pewno się dostosuję.
Ale masz problem...Zadzwoń pogadaj umów się i wracaj z nią po szkole i idź do szkoły...ALE UWAŻAJ!ONA MOŻE LICZYĆ NA COŚ WIĘCEJ(skoro b sama się odezwała i zaproponować coś)WIĘC POSTAW SPRAWĘ JASNO(że jest koleżanką i nie szukasz dziewczyny)ŻEBY JA NIE RANIĆ I NIE ROBIĆ NADZIEI!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"