Witam!
Czytałem posty dotyczące odbijania dziewczyn jednak ta sytuacja jest nieco inna. Zaczepiała mnie w barze dziewczyna która przez cały wieczór sie do mnie uśmiechała. Chwile pogadalismy i wziąłęm ją na parkiet, nieśmiała była ale łatwo podczas tańca ją ośmieliłem;) potem poszliśmy do loży pogadać, uśmiechy, przytulanie się , dotyk, kontakt wzrokowy, ciągle patrzyła na moje usta gdy mówilem do niej.. odprowadziłem do domu dała buziaka w policzek no a na drugi dzien spotkalismy sie w parku, długo rozmawialismy o wielu rzeczach było zajebiście miło, dużo pisała smsów do mnie w pracy itd, pytała ciągle o rzeczy typu czy ja jej nigdy nie zauważałem że ona od dawna mnie obserwuje itd, zaraz gdy zacząłęm być miły i mówić jej podobnie zaczeła robić ST które ciągle odbijałem , nie dałem jej przejac inicjatywy bo jest wyjątkowo przekorną bestią;) Piszemy itd jest miło jak cholera i nagle wpada temat jej byłego ze ona ma przemyslec czy do niego nie wrócić, ja dałem jej do zrozumienia że mnie to nie interesuje zbytnio i starałem sie dalej kontynuować rozmowe, jednak juz nie było tak samo, troche mnie wkurzyła bo starałą sie powielać temat byłego.Spotkałem się z nią chcąc spedzic z nią miły wieczór , na koniec chciałem pocałowac ale skonczyło sie na pocałunku w czoło chociaz podejrzewam ze miła trudnosci z oparciem się.Potem w smsach napisałem że wybór nalezy do niej i zeby podjęła decyzje taką żeby nie żałowała ze nic na siłe. Ona zaraz że tęskni za mną że to dziwne ale nie chce mnie stracic. Że jesli bede chciał to mozemy isc na spacer bla bla co mam zrobic zeby sie dziewczyna opamietała ? sama napisała ze nie wie czego chce i siebie nie rozumie Ech babyy..
"Zaczepiała mnie w barze dziewczyna która przez cały wieczór sie do mnie uśmiechała. Chwile pogadalismy i wziąłęm ją na parkiet, nieśmiała była ale łatwo podczas tańca ją ośmieliłem;) potem poszliśmy do loży pogadać, uśmiechy, przytulanie się , dotyk, kontakt wzrokowy, ciągle patrzyła na moje usta gdy mówilem do niej.. odprowadziłem do domu dała buziaka w policzek no a na drugi dzien spotkalismy sie w parku, długo rozmawialismy o wielu rzeczach było zajebiście miło, dużo pisała smsów do mnie w pracy itd, pytała ciągle o rzeczy typu czy ja jej nigdy nie zauważałem że ona od dawna mnie obserwuje"- zajebiście dużo IOI, jedno wielkie jej zainteresowanie Twoją osobą
"nagle wpada temat jej byłego ze ona ma przemyslec czy do niego nie wrócić"
"starałą sie powielać temat byłego"- to był teścik, sprawdzian moim zdaniem
"ja dałem jej do zrozumienia że mnie to nie interesuje zbytnio i starałem sie dalej kontynuować rozmowe"- i bardzo dobrze
"Potem w smsach napisałem że wybór nalezy do niej i zeby podjęła decyzje taką żeby nie żałowała ze nic na siłe"- i już nie do końca dobrze...
"Że jesli bede chciał to mozemy isc na spacer"- łał, ale Ci łaskę zrobiła..
Olać wszystkie te jej teksty, ST, wspominki o byłym, zmieniać temat, itp itd. W międzyczasie dać jej taaaaką furę i wachlarz emocji, żeby nawet nie miała kiedy myśleć o tym swoim ewentualnym powrocie.
Nie daj się wplątać w żadne 'poważne rozmowy' o związku, o tym co z nami, itd.
Podsumowując- rób swoje, dużo emocji, dużo kina, i dąż do seksu
no na spacer to ja moge z psem iść jak mi sie bardzo nudzi ;]
No ale wku*wiła mnie i zastanawiam sie czy sie odezwać pierwszy po tej wiązance co jej napisałem zeby sie zastanowiła czego chce w koncu, jesli sie teraz nagle odezwe wyjde na debila. :/ Działać czy czekać,
ech ta sztuka wyborów..
To kobieta, skad ona ma wiedziec czego chce? Ty masz prowadzic!
Sms sms, niech ona zdecyduje - kurwa... Taka z Ciebie nagroda? Ona ma gonic kroliczka a nie go zlapac
Jak byla ciekawa to tym bardziej ja intryguj odpisuj z 2 razy na dzien i spotykaj sie z nia zamiast esemesowac.
jaka ona zajeta w tym temacie,hehe toz to ona wolna hehe,robisz jak kazda inna,tak jak kolega wyzej,temat bylego skrzetnie omijaj,kino,emocje,grzecznie,kulturalnie,stanowczo do przodu
Jak w połowie wolna, to bierz się za tę połowę, a druga na pewno się przyłączy !!
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ona wie czego chce tylko czeka aż Ty jej to pokażesz. Bo po wpisie i pytaniach zastanawiam się czy to nie Ty przypadkiem jesteś dziewczyną bardziej od niej.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
GDP słusznie napisał: bierz się za nią i nie panikuj. Jak chce spaceru to niech dostanie spacer. tylko, że na twoich zasadach! Spokojnie, dasz radę i nie przejmuj się jej byłym.
Tylko powiem ci tak: raz sam byłem egzemplarzem zastępowym, czyli super miło póki nie ma byłego, bo ona nagle do niego wraca. Taka rola 'rezerwisty' jest cholernie irytująca (dla mnie), dlatego przemyśl, czy ty właśnie nie jesteś na takiej pozycji. jak tak, to wybór należy do ciebie, czy wiązać się z taką osobą, czy sobie ją odpuścić.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Ronlouis dzięki za konstruktywną krytykę, cenie sobie ją, aczkolwiek mógłbys podac mi przykłądy z mojej wypowiedzi które wskazywałyby że "jestem dziewczyną bardziej od niej" ? Uważasz że jej pieskuje ?
Collin napisał Potem w smsach napisałem że wybór nalezy do niej i zeby podjęła decyzje taką żeby nie żałowała ze nic na siłe
Kiedyś przyjechala do mnie dziewczyna do domu i mówi do mnie, że musi ze mną porozmawiać. Powiedzialem jej powiesz mi ale jeszcze nie teraz. Zaraz po tym zaczalem ją calować rozpiolem jej stanik zaczalem calować jej kark, szyje, uszy. Kiedy skonczylisy się kochać a jej wyraz twarzy osiagnal apogeum. Szybko zapomniala o tym co chce mi powiedzieć. I jak wychodzila odemnie planowala juz kolejne spotkanie. Widzisz kobiety czasem wymyslaja straszne glupoty i mówią rozne dziwne rzeczy. Tak jak z tym chlopakiem, spotyka sie z tobą jest jej dobrze. I za chwile mowi Ci cos takiego. Nie sluchaj jej..poprostu jej wtedy powiedz patrze teraz na Twoje piersi i zastanawiam się jakby to bylo dotykać je doprowadzając Cię do orgazmu, albo do ucha szepnij jej zastanawiam sie jak bardzo przyjemnie byloby dotykać Twoją cipkę przez spodnie. I jednocześnie to rób....kiedy juz będzie mega podniecona. Zostaw ją taką rozpaloną i powiedz, ale masz rację wróć do swojego chłopaka. Z nim Ci będzie lepiej, potem wstań, wyjdź i tyle. Zostaw ją z tymi myslami i sam zobaczysz jak szybko podejmie wlaściwą decyzje.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
AMEN...
Co racja to racja, kobiety nie potrafią prowadzić, a ja czasem o tym zapominam..
No to sprawa się przedstawia tak, wprowadziłem dokładnie krok po kroku plan podrywania dziewczyny Saveriusa
http://www.podrywaj.org/jak_pode...
I zaczęło się udawać! Chciała zrobić ze mnie kumpla, odbijałem, olewałem jej gadki o chłopaku, oczywiscie z usmiechemi spokojem, duzo pisalismy ze sobą ale też spotykalismy sie, bardzo duzo kina i w koncu złamała się, całowalismy się. Pracuje zaraz piętro nizej pode mną więc wiecznie przybiegała pod pretekstem zamiany pieniedzy a tak naprawde wiecie pewnie co się działo.. Rozmowy przytulanie,pocałunki, ba nawet list napisał do mnie że jestem niezwykły że chyba nie moglibysmy byc kumplami bo jest jakaś chemia itd itp
I nagle sms ni z gruchy ni z pietruchy dziś po tym jak spedziłą noc u swego byłego:
"Ehh... Nie odpisalam bo za bardzo nie wiem co mam ci na to odpisac... Ja juz od 4lat jestem z Radkiem...i poki co nie chce tego zmieniac... Ale chcialabym cie miec w swoim zyciu...wiem... Jestem egoistka...
Gdyby sytuacja byla inna, to naprawde moglabym sie w tobie zakochac... Ale jest jak jest... Dlatego jesli ulatwi ci to wszystko to mozemy przestac sie spotykac."
I powiem szczerze że nie wiem co jej odpisać, druga sprawa że skoro jest szczesliwa to czy jest sens brnąć dalej w to ? Niby prawda jest taka że zawsze fajnie jest się poobawić jeszcze, bo ja czuje że to dobra zabawa po prostu, szczerze to może i jakoś na początku mi zależało ale system który ogarnąłem po Saveriusie niestety wypłukał ze mnie ucucia, gdy musiałem myśleć poniekąd zupełnie inaczej niż mam to od podstaw wdrożone ;)Co nie znaczy, że uważam, że to jest złe, bo w sumie wyszło mi na dobre
odpisac nic,olej...powiedz jej krotko,mozesz zostac jej kochankiem ( sex-friend ) jesli Ciebie to interesuje i nie masz uczuc do niej...zobacz jak to wyglada,dupa ma dwoch frajerow i sobie wybiera,a moze ten mi dzis cos milego napisze,bo tamten mnie wkurwil i na odwrot,a w tym wszystkim chodzi o to,zebys to Ty mial kilka dup i je ogarnial,a nie one Ciebie...